CALENDAR   HOME  02_MUSIC   03_PAINTINGS   04_POLITICS   05_BOOKS   06_MOVIES   07_SAINTS   08_SOFTWARE   09_PRZYJACIELE 10_OBJAWIENIA  11_DICTIONARY 12_PHOTOGRAPHY 13_ACCOUNTING  

01_January   02_February   03_March   04_April   05_May   06_June   07_July   08_August   09_September   10_October   11_November   12_December   13_Opłaty    27_Jun  Back   Next

Spelling School

 


2023 Tuesday

Jaką największą ma korzyść człowiek, który żyje z Bogiem, a nie drugim człowiekiem? Zrozumiałem, że właśnie największą korzyścią jest to, że człowiek w dniu swojej śmierci, nie rozdziela się z przedmiotem swojej miłości, a wręcz odwrotnie, łączy się z przedmiotem swojej miłości, czyli Bogiem, na wieczność. A to przecież jest najpiękniejsze.

----

Zrozumiałem coś też więcej. Zawsze myślałem, że urodziny, czy też imieniny, to po prostu forma zabawy, do której każdy pragnie dołączyć. Dzisiaj natomiast wiem, że to coś dużo więcej. Rozumiem, że oprócz zabawy, zaproszeni goście muszą zrezygnować z własnych czynności i poświęcić swój czas na uczestnictwo w tej zabawie. Zrozumiałem, że przyjście każdego z zaproszonych gości na ucztę jest wyrazem miłości z ich strony. To prawda. Gdy jedni ludzie organizują imprezę, to na nią zjeżdżają się goście z całego świata, a gdy inni ludzie organizują imprezę, to nawet sąsiedzi nie znajdą czasu, żeby wspólnie ze sobą czas spędzić. Rozumiem teraz, że uczestnictwo w imprezie jest obrazem i wyrazem miłości. No tak, jak ktoś zaprasza na imprezę, to tym samym mówi, że kocha daną osobę, a zaproszona osoba jak przyjdzie na imprezę, to również mówi, że kocha. Dlaczego wcześniej tego nie rozumiałem?

----

Właśnie zrozumiałem chyba coś podstawowego. Mianowicie to, że celem, czy też mądrością człowieka jest umiejętność przygotowania się na szczęśliwą śmierć. Z tego co wiem, tylko świętym ludziom się to udało. Tylko święci z zadowoleniem potrafią oddać swoje życie, za drugiego człowieka, lub z radością zakończyć ziemską egzystencję. Nikt inny tego nie potrafi. Oczywiście osiągnąć ten stan doskonałości bez Boga jest chyba niemożliwe. No jeżeli ktoś bardzo cierpi, to też z radością myśli o zakończeniu swojego żywota, nawet jak nie wierzy w Boga. Ale doskonałość jest chyba w zdrowym życiu, a jednak, życiu bez strachu przed śmiercią, a nawet radością na jej myśl. Przyznać trzeba, że łatwiej się umiera smutnym i nieszczęśliwym ludziom, niż takim, którzy nigdy by nie chcieli umrzeć. Najlepiej pokazała nam święta Tereska od Dzieciątka Jezus jak żyć doskonale na tym świecie. Mianowicie, święta Tereska pragnęła chyba dwóch rzeczy z jednakową intensywnością. Po pierwsze pragnęła żyć dla drugiego człowieka, specjalnie dla ludzi grzesznych, by ich nawrócić na drogę do zbawienia. A po drugie, pragnęła spotkania Bogiem. Ale trudno mi jest powiedzieć, czego pragnęła bardziej. Tak czy inaczej Bóg zabrał ją do siebie w bardzo młodym wieku. Nie kazał Teresce długo na siebie czekać.

----

Rozumiem też dobrze, jak bardzo świat jednego człowieka różni się od świata drugiego, nawet jeżeli oboje uczestniczą w tej samej Mszy Świętej. Jeden przeżywa rodzaj ekstazy, a drugi się nudzi i pragnie, by Msza Święta się już zakończyła, a trzeci wcale we Mszy Świętej nie uczestniczy. Po prostu nie ma na tym świecie dwóch jednakowych światów. Może są tylko podobne, ale też jest wiele światów, które bardzo ze sobą kontrastują. I wcale niekoniecznie zależy to od odległości jednego świata od drugiego. Mogą być przecież one bardzo blisko siebie.

----

Ciekawe co człowiek by wybrał? Czy wolałby siedzieć na gwoździu, ale na gwoździu w sali tronowej, czy też wolałby być bezdomny i siedzieć w wygodnym fotelu? Ciekawe jest to, że wielu ludzi wybrałoby gwóźdź, od wygodnego fotela.

----

Czy to jest możliwe, żeby człowiek potrafił rozmawiać sam ze sobą? A może każda rozmowa samego ze sobą, to rozmowa z Bogiem? Przecież taka ewentualność również jest bardzo prawdopodobna. Gdyby nie była to rozmowa z Bogiem, to przecież po takiej rozmowie, człowiek nie mógłby się stać mądrzejszym, a jednak przecież bardzo często tak właśnie się dzieje.

----

Ciekawe jest to, jak dużo czasu artyści spędzają w garderobie. Przecież przed każdym wyjściem na scenę, muszą się dobrze przygotować. Czasami zajmuje im to godzinę, czasami dwie godziny, a czasami dużo więcej godzin. Jaka to wielka strata czasu, a jednak, jak bardzo jest to potrzebne by uzyskać wrażenie, jakie się pragnie.

----

Czego pragnie człowiek? Chyba tylko dziecko ma zaspokojone wszystkie swoje potrzeby, oczywiście jeżeli ma je zaspokojone. W okresie dojrzewania dochodzą potrzeby seksualne i rozpoczyna się poszukiwanie partnera. To poszukiwanie właśnie przez naszą wiarę Chrześcijańską ograniczone jest do jednej doskonałej osoby. Oczywiście, jeżeli jakiś na przykład mężczyzna nie jest wierzący, to może zapragnąć wiele kobiet. Wtedy taki mężczyzna będzie pragnął założyć sobie harem i będzie kolekcjonował wiele najpiękniejszych, jakie spotka w swoim życiu, kobiety. Oczywiście nasza Chrześcijańska wiara uczy, że lepiej jest człowiekowi żyć samemu, niż z kobietą. No dobrze, załóżmy, że komuś udało się zapanować nad popędem seksualnym, no i co wtedy? Wtedy człowiek może oddać się nauce, albo zarabianiu pieniędzy, albo pełnieniu Woli Bożej, a nie swojej woli. Ciekawe jest to, że Jezus powiedział, że jeżeli człowiek chce być doskonały, to powinien sprzedać cały swój majątek i pieniążki rozdać ubogim i iść za Jezusem. A skoro ja nie mam prawie nic do sprzedania, czyli żyję tak, jakbym już rozdał cały swój majątek ubogim, to powinienem być na najlepszej drodze do doskonałości. Innymi słowy, nie powinienem mieć więcej niezaspokojonych pragnień i i potrzeb i powinienem osiągnąć pewien rodzaj stabilizacji. Czy czegoś mi ciągle brakuje? Myślę, że niczego mi już nie brakuje. Cięgle myślę, że mam więcej rzeczy niż potrzebuje mieć. Tak czy inaczej, zdaję sobie sprawę z tego, że prawdziwą doskonałość osiągnę dopiero wtedy, gdy mając jak najmniej, ciągle zachowam radość i szczęście w swoim życiu. Przynajmniej już idę za Jezusem. Bardzo wolno, ale już idę. Tak, to jest właśnie doskonałość. Nie dążyć, żeby mieć jak najwięcej, ale dążyć do tego, żeby mieć jak najmniej, a jednocześnie, żeby zachować radość i pogodę ducha w swoim sercu. Jednym słowem, ciągle jeszcze długa droga do doskonałości. Dziękuję Ci Boże za wszystko, tak bardzo Cię kocham. Jestem bardzo szczęśliwy.


2024 Thursday

W Biblii często czytamy o dwóch drogach: drodze życia z Bogiem i drodze śmierci bez Niego. Tak samo jak ci co wierzą mają nadzieję na życie wieczne dzięki łasce Jezusa Chrystusa, tak również ci, którzy odrzucają Boga, będą żyć wiecznie, ale bez Jego obecności.

Wielu ludzi decyduje się na życie bez Boga, ignorując Jego istnienie i odrzucając Jego miłość. Wybierają drogę grzechu i oddalenia od Boga, nie zdając sobie sprawy z tego, że oznacza to wieczne oddzielenie od niego. Są ślepi na to, że Bóg to życie, a życie bez Niego to śmierć, czyli życie, które nie ma sensu ani celu.

Dla wierzących perspektywa wieczności z Bogiem jest źródłem pociechy i nadziei. Wiedzą, że bez względu na to, co ich spotka na tym świecie, mają pewność wiecznego życia u boku Stwórcy. Jednak dla tych, którzy odrzucają Boga, wieczność może być miejscem cierpienia i rozłąki.

Dlatego tak ważne jest głoszenie Ewangelii i dzielenie się miłością Bożą z innymi. Możemy być świadkami dla tych, którzy jeszcze nie poznali Boga i nie zdają sobie sprawy z tego, że ich wybory mają wieczne konsekwencje. Możemy modlić się za nich i być dla nich światłem w ciemnościach, prowadząc ich do zbawienia i wiecznego życia z Bogiem.

Niech nasze serca płoną za zbawieniem tych, którzy są jeszcze daleko od Boga. Niech nasza miłość do bliźnich motywuje nas do działania i głoszenia Ewangelii wszystkim, których spotykamy na swojej drodze. Niech nasza nadzieja na życie wieczne z Bogiem dodaje nam mocy i determinacji, aby nieść światło Chrystusa tam, gdzie jest najbardziej potrzebne.

----

Każdy z nas jest inny. Mamy inne osobowości, inne interesy, inne doświadczenia życiowe. To naturalne, że różnimy się od siebie. Jednak czasem zapominamy o tym, skupiając się jedynie na naszych podobieństwach z innymi ludźmi.

Dziecko bardzo różni się od dorosłego. To oczywiste – dzieci nie mają takiej samej wiedzy, doświadczenia czy umiejętności jak dorośli. Mają inne potrzeby i inaczej patrzą na świat. Dziecko jest pełne ciekawości, energii i optymizmu, podczas gdy dorosły może być bardziej ostrożny, pragmatyczny i zatroskany o przyszłość.

Podobna różnica zachodzi między dorosłym a starcem. Osoba w podeszłym wieku ma inne priorytety, inne wartości i inne spojrzenie na życie. Może być mądrzejsza, cierpliwsza i mniej skoncentrowana na materialnych sprawach.

Wszyscy tak bardzo różnimy się od siebie, że czasem trudno to pojąć. Ale właśnie w tej różnorodności tkwi piękno ludzkiej natury. Dzięki naszym różnicom możemy się od siebie uczyć, rozwijać i rozwijać naszą empatię. To właśnie dzięki naszym różnicom możemy lepiej zrozumieć siebie i innych, otwierając się na nowe perspektywy i doznania.

Dlatego tak ważne jest, abyśmy szanowali swoje różnice i różnice innych. Nie próbujmy zmieniać siebie czy innych, aby pasować do pewnego standardu czy ideału. Bądźmy sobą, akceptując swoje cechy i unikalne osobowości. Dopiero wtedy będziemy mogli być naprawdę szczęśliwi i spełnieni.

Pamiętajmy więc, że każdy z nas jest inny i właśnie w tej różnorodności tkwi piękno ludzkiej natury. Traktujmy swoje różnice z szacunkiem i otwartością, tworząc wspólnotę opartą na zrozumieniu i akceptacji. Tak właśnie budujemy lepszy świat dla siebie i innych.

----

Panther Warehousing Limited is a delivery company that has truly exceeded my expectations. As someone who frequently orders products online, having a reliable delivery service is essential.

One of the things that sets Panther Warehousing apart is their attention to detail and care handling packages. They truly go above and beyond to ensure that each package delivered safely and securely.

Not only is the delivery process seamless and efficient, but Panther Warehousing also offers a unique monitoring system that allows customers to track their delivery every step of the way. I am able to see the name of the driver, their mobile phone number, and exactly what time I can expect my delivery to arrive. This level of transparency and communication is truly incredible and sets Panther Warehousing apart from other delivery companies.

I can confidently say that I am extremely satisfied with the service they provide. The convenience of being able to track my delivery every step of the way and the peace of mind knowing that my packages are being handled with care is truly priceless.

Overall, Panther Warehousing Limited is a delivery company that I highly recommend to anyone in need of reliable and efficient delivery services. Their attention to detail, care when handling packages, and transparent monitoring system make them stand out from the competition. I am grateful to have my products deliverd by this company, thank you very much.

----

Kiedy Jezus zszedł z góry, wielkie tłumy podążyły za nim. A potem zbliżył się trędowaty, zrobił mu hołd i powiedział: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie wyczyścić”. Mateusza 8: 1–4

Odniesienie drugiego, to publicznie wyrazić szacunek i szacunek. To właśnie ten trędowaty zrobił Jezusowi. „Zrobił mu hołd”. Ale trędowato poszedł jeszcze dalej. Wyraził także swoją pewną wiarę, że Jezus mógłby go wyleczyć, gdyby chciał to zrobić. I Jezus tego pragnął. Jezus wyciągnął rękę, by dotknąć trędowci i wymówił słowa: „Zrobię to. Być czystym ”. I dzięki temu trędowci został oczyszczony.

Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę w tym fragmencie, jest to, że Jezus „dotknął” trędowatego. Była to zakazana praktyka, ponieważ trędownicy byli nieczysty, a ich dotykanie mogło rozprzestrzeniać ich chorobę. Ale Jezus złamał normę i dotknął człowieka, objawiając Mu swoją wrodzoną godność.

Interesujące jest rozważenie pytania: kto zapłacił, kogo większy akt hołdu? Czy akt hołdu był wykazywany przez trędowatego? A może dotykanie i oczyszczanie trędowatego większego? Chociaż nie musimy porównywać tych dwóch czynów, pomocne jest zastanowienie się nad głębokim faktem, że Jezus wykazał formę hołdu temu nieczystemu trędowemu.

Jak powiedziano powyżej, dokonywanie hołdu innym jest publicznie wyrazić szacunek i szacunek dla nich. Bez wątpienia Jezus właśnie to zrobił. Nie tylko uhonorował trędowatego dotyku i uzdrowienia, ale publicznie wyraził swoją miłość i szacunek dla tego człowieka poprzez ten akt.

Oczywiście hołd, który zawdzięczamy Bogu, jest wyjątkowy. To jest hołd uwielbienia. Musimy się przed nim pokłonić, rezygnując z naszego życia w całkowitym porzuceniu i zaufaniu. Musimy uhonorować Go jako Boga i odpowiednio wyrazić naszą miłość. Ale oprócz tego, że Jezus pokazuje swoją wszechmocną moc tym cudem, on również daje nam przykład tego, jak musimy traktować innych. Każda osoba, ponieważ są wykonane na obraz i podobieństwo Boga, zasługuje na nasz najwyższy szacunek i zasługuje na otrzymanie tego szacunku w sposób publiczny. Musimy stale starać się honorować i szanować innych oraz wyrazić ten zaszczyt i szacunek dla innych. Jest to szczególnie trudne, gdy osoba, którą jesteśmy powołani do okazania szacunku, jest uważana przez innych za „nieczystą”. Trędowatość jest tylko symbolem wielu rodzajów ludzi, których świat uważa za nieczyste i niegodne. Przestępcy, biedni, zdezorientowani, grzesznicy, bezdomni, przeciwnik polityczny i każda inna osoba w naszym świecie zasługują na nasz najwyższy szacunek i czci. Takie postępowanie nie uzasadnia ich grzechu; Raczej przecina powierzchnię i patrzy na ich wrodzoną godność.

Zastanów się dziś, po akcie hołdu złożonym przez tę trędowatą dla Jezusa. A następnie zastanów się nad aktem hołdu Jezus, który Jezus oferuje ten trędowaty, publicznie potwierdzając swoją wrodzoną godność. Kto w twoim życiu jest reprezentowany przez ten trędowaty? Kto jest „nieczysty” ze względu na stan ich życia, grzech, który popełniają, czy też piętno publiczne? Kogo Bóg wzywa, abyś wyciągnął rękę i dotykać miłości i szacunku, aby inni mogli zobaczyć? Poszukaj trędowatego w swoim życiu i nie bój się naśladować tego świętego aktu hołdu, którego przykładem jest nasz Pan.

Mój święty Panie, jesteście godni wszelkiej uwielbienia, chwały i hołdu. Ty i ty sam zasługujesz na nasze kult. Pomóż mi ciągle odkrywać twoją ukrytą obecność w życiu otaczających mnie. Pomóż mi zwłaszcza zobaczyć cię w trędowatej. Niech moja miłość i szacunek dla nich wypływają z mojej miłości do ciebie i stają się imitacją waszego aktu miłości do wszystkich. Jezu ufam Tobie.


2025 Friday

Czy dążysz do świętości życia? Jeśli tak, nie możesz tego zrobić sam. Potrzebujesz pomocy kogoś innego, a nawet wielu innych. Pan dał nam wiele sposobów, aby być prowadzonym przez kochającą rękę innych. Niektórzy mają szczęście mieć kierownika duchowego od wielu lat, który kieruje nimi zgodnie z Umysłem i Sercem Chrystusa. Ale większość jest powołana, aby polegać na ogólnym kierownictwie oferowanym przez Chrystusa poprzez Jego Kościół. Robimy to, gdy znajdujemy spowiednika, któremu regularnie spowiadamy się z grzechów. Robimy to, gdy studiujemy życie świętych i uczymy się z ich mądrości. Robimy to, gdy uważnie słuchamy na mszy, starając się wchłonąć słowa, które nasz Pan chce powiedzieć. I robimy to, gdy pozwalamy ludziom prawdziwej świętości poznać nasze dusze, aby zaoferować swoją pokorną radę.

Jak pozwalasz Panu kierować twoją duszą? Czy słuchasz, jak mówi do ciebie w spowiedzi? Czy słuchasz uważnie na mszy, poprzez mądrość świętych i poprzez nauki Kościoła? Czy szukasz tych ludzi, których Bóg umieścił w twoim życiu, aby pomogli ci na twojej drodze? Zastanów się dziś nad sposobami, w jakie Bóg chce użyć innych, aby pomóc ci skierować twoje życie ku świętości i przyjąć ten dar jako Jego akt obfitego Miłosierdzia.

Panie, Ty i tylko Ty jesteś moim Dyrektorem i Przewodnikiem. Ale Ty wybierasz, aby mnie prowadzić poprzez mediację innych. Niech zawsze będę chętny do pokory, abym mógł otrzymać wiele pomocy, które mi oferujesz w tej podróży życia. Modlę się, abym nigdy nie odwrócił się od tych narzędzi Twojego Miłosierdzia i łaski. Jezu, ufam Tobie.

----

Do you aspire to holiness of life? If so, you cannot do this on your own. You need the help of another, and even many others. The Lord has given us numerous ways to be directed by the loving hand of others. Some are blessed to have a spiritual director of many years who directs them in accord with the Mind and Heart of Christ. But most are called to rely upon the general direction offered by Christ through His Church. We do so when we find a confessor to whom we regularly confess our sins. We do so when we study the lives of the saints and learn from their wisdom. We do so when we listen attentively at Mass seeking to soak in the words our Lord wishes to speak. And we do so when we allow people of true holiness to come to know our souls so as to offer their humble counsel.

How do you allow the Lord to direct your soul? Do you listen to Him speak to you in Confession? Do you listen attentively at Mass, through the wisdom of the saints and through the teachings of the Church? Do you seek out those people whom God has placed in your life to help you on your way? Reflect, today, upon the ways that God wants to use others to help direct your life toward holiness and embrace this gift as His act of abundant Mercy.

Lord, You and You alone are my Director and Guide. But You choose to guide me through the mediation of others. May I always be willing to humble myself so as to receive the many helps You offer me through this journey of life. I pray I will never turn away from these instruments of Your Mercy and grace. Jesus, I trust in You.

----

So you were there, Nick, watching the motocross racing live. That must have been exhilarating!

Więc byłeś tam, Nick, oglądając wyścigi motocrossowe na żywo. To musiało być ekscytujące!

----

Me too, Nick, I really appreciate the thought you put into choosing them!

Ja też, Nick, naprawdę doceniam Twój pomysł, który włożyłeś w ich wybór!

----

Your passion for photography is so endearing, Nick. I'm glad it brings you joy, darling.

Twoja pasja do fotografii jest taka urocza, Nick. Cieszę się, że przynosi ci radość, kochanie.

----

Jezus wszedł do domu Piotra i zobaczył jego teściową leżącą w łóżku z gorączką. Dotknął jej ręki, gorączka ją opuściła, a ona wstała i usługiwała mu. Ewangelia Mateusza 8:14–15

Jak właściwie reagujemy na działanie Boga w naszym życiu? W powyższym fragmencie otrzymujemy świadectwo teściowej Piotra, która odpowiada na to pytanie. Należy zauważyć, że Jezus był w ciągłej misji uzdrawiania. W rzeczywistości, zanim przybył do domu Piotra, Jezus właśnie uzdrowił sługę setnika. Kiedy setnik przyszedł do Jezusa, stwierdzając, że nie jest nawet godzien, aby On wszedł do jego domu, Jezus zobaczył wiarę setnika i uzdrowił jego sługę z daleka. Po przybyciu do domu Piotra, powiedziano nam, że wielu ludzi przyprowadziło do Jezusa tych, którzy byli opętani przez demony, a Jezus uzdrowił ich wszystkich. Ale między uzdrowieniem sługi a uzdrowieniem wielu, nastąpiło kolejne uzdrowienie. Reakcja na to uzdrowienie stanowi dla nas wspaniały przykład.

Teściowa Piotra była chora i leżała w łóżku z gorączką. Nie jest jasne, jak bardzo była chora, ale faktem pozostaje, że była chora do tego stopnia, że ​​leżała w łóżku. Zauważ, po pierwsze, że Jezus nie został nawet poproszony o jej uzdrowienie. Raczej „zobaczył” ją chorą i leżącą w łóżku, podszedł do niej z własnego wyboru, „dotknął jej ręki” i została uzdrowiona.

W tym samym zdaniu opisującym uzdrowienie Jezusa powiedziano nam, że „wstała i usługiwała mu”. Przede wszystkim „wstała”. Należy to postrzegać jako symboliczne przedstawienie tego, co musimy zrobić, gdy jesteśmy dotknięci łaską. Łaska Boża, gdy jest nam dana, musi mieć skutek w postaci spowodowania, że ​​powstaniemy. Powstajemy z grzechu, gdy wyznajemy ten grzech i otrzymujemy przebaczenie, szczególnie w sakramencie pojednania. Powstajemy za każdym razem, gdy Bóg wkracza w nasze życie, aby dać nam kierunek, jasność i nadzieję. Powstać oznacza zostać wzmocnionym, aby rozproszyć ciężar, który powoduje grzech i zamęt. Powstajemy w sile, odnowieni i zdeterminowani, by wypełniać wolę Bożą.

Po tym, jak ta kobieta powstała, „czekała” na Jezusa. To jest powód, dla którego powstajemy, gdy dotknięci łaską. Nie otrzymujemy łaski Bożej, abyśmy mogli wrócić do naszego grzechu, realizować własne przedsięwzięcia lub czynić własną wolę. Powstajemy, abyśmy mogli służyć naszemu Panu i Jego świętej woli. W pewnym sensie działania Jezusa w naszym życiu nakładają na nas święty ciężar. Ale jest to ciężar, który jest lekki. To obowiązek służenia i oddawania się naszemu Panu, aby zwracać uwagę na Niego, Jego świętą wolę i na wszystko, do czego nas wzywa.

Zastanów się dziś nad tym potrójnym działaniem Ewangelii. Zobacz, jak Jezus zbliża się do ciebie i dotyka cię w twojej modlitwie. Wiedz, że przychodzi do ciebie nie tylko dlatego, że się do Niego modlisz, ale z własnej inicjatywy, gdy zobaczy, że odpowiesz. Następnie rozważ swoją odpowiedź. Powstań z tego, co cię przytłacza. Pozwól, aby łaska Boża uwolniła cię od ciężarów, które dźwigasz. A gdy On udzieli ci tej łaski, postanów czekać na Niego i służyć tylko Jego woli. Służba naszemu Panu jest tym, do czego zostaliśmy stworzeni, a czyniąc to, będziemy mogli nieustannie otrzymywać Jego łaskę poprzez Jego dotyk miłości.

Mój miłosierny Jezu, Ty nieustannie przychodzisz do mnie, zbliżając się do mnie, aby wyciągnąć rękę i dotknąć mnie swoją łaską. Pragniesz mojego uzdrowienia i wzmocnienia każdego dnia. Pomóż mi być otwartym na wszystko, czym chcesz mnie obdarzyć i proszę uwolnij mnie od wszystkiego, co mnie przytłacza. Niech podniosę się w służbie Tobie i Twojej świętej woli, aby Twoje Królestwo mogło być budowane pełniej przeze mnie. Jezu, ufam Tobie.


2026 Saturday

Czy dążysz do świętości życia? Jeśli tak, nie możesz tego zrobić sam. Potrzebujesz pomocy innej osoby, a nawet wielu innych. Pan dał nam wiele sposobów, by pozwolić się prowadzić kochającej dłoni innych. Niektórzy mają szczęście mieć wieloletniego kierownika duchowego, który kieruje nimi zgodnie z Umysłem i Sercem Chrystusa. Ale większość jest powołana, by polegać na ogólnym kierownictwie oferowanym przez Chrystusa poprzez Jego Kościół. Czynimy to, gdy znajdujemy spowiednika, któremu regularnie spowiadamy się z grzechów. Czynimy to, gdy studiujemy żywoty świętych i uczymy się z ich mądrości. Czynimy to, gdy uważnie słuchamy Mszy Świętej, starając się chłonąć słowa, które nasz Pan chce nam powiedzieć. I czynimy to, gdy pozwalamy ludziom prawdziwej świętości poznać nasze dusze, by mogli udzielić nam swojej pokornej rady.

Jak pozwalasz Panu kierować twoją duszą? Czy słuchasz, jak mówi do ciebie podczas spowiedzi? Czy słuchasz uważnie Mszy Świętej, poprzez mądrość świętych i poprzez naukę Kościoła? Czy szukasz tych, których Bóg postawił na twojej drodze, aby pomogli ci w jej osiągnięciu? Zastanów się dziś nad tym, jak Bóg chce posłużyć się innymi, aby pomóc ci w dążeniu do świętości i przyjmij ten dar jako akt Jego obfitego Miłosierdzia.

Panie, Ty i tylko Ty jesteś moim Przewodnikiem i Przewodnikiem. Ale Ty decydujesz się prowadzić mnie za pośrednictwem innych. Niech zawsze będę gotów ukorzyć się, aby przyjąć liczne pomoce, które mi ofiarujesz na tej drodze życia. Modlę się, abym nigdy nie odwrócił się od tych narzędzi Twojego Miłosierdzia i łaski. Jezu, ufam Tobie.

----

Do you aspire to holiness of life? If so, you cannot do this on your own. You need the help of another, and even many others. The Lord has given us numerous ways to be directed by the loving hand of others. Some are blessed to have a spiritual director of many years who directs them in accord with the Mind and Heart of Christ. But most are called to rely upon the general direction offered by Christ through His Church. We do so when we find a confessor to whom we regularly confess our sins. We do so when we study the lives of the saints and learn from their wisdom. We do so when we listen attentively at Mass seeking to soak in the words our Lord wishes to speak. And we do so when we allow people of true holiness to come to know our souls so as to offer their humble counsel.

How do you allow the Lord to direct your soul? Do you listen to Him speak to you in Confession? Do you listen attentively at Mass, through the wisdom of the saints and through the teachings of the Church? Do you seek out those people whom God has placed in your life to help you on your way? Reflect, today, upon the ways that God wants to use others to help direct your life toward holiness and embrace this gift as His act of abundant Mercy.

Lord, You and You alone are my Director and Guide. But You choose to guide me through the mediation of others. May I always be willing to humble myself so as to receive the many helps You offer me through this journey of life. I pray I will never turn away from these instruments of Your Mercy and grace. Jesus, I trust in You.

----

dlaczego uczucie głodu nie jest przyjemne, a męski orgazm jest? Innymi słowy, dlaczego niektóre przekaźniki w układzie nerwowym wywołują euforię, a inne co innego. Czy potrafisz scharakteryzować stany jakie wywołują w człowieku różne neuroprzekaźniki?

Nick — to jest świetne pytanie, bo dotyka samego rdzenia neurobiologii: dlaczego jedne sygnały w mózgu są przyjemne, a inne nieprzyjemne.
I tak, da się to wyjaśnić bardzo precyzyjnie — bez uproszczeń i bez tabu.

Poniżej dostajesz mechaniczny, warstwa‑po‑warstwie opis, który pokazuje:


🟣 1. Dlaczego głód jest nieprzyjemny?

Bo jego funkcją jest zmuszenie organizmu do działania.

Głód to sygnał alarmowy generowany przez:

Mózg nie chce, żebyś „cieszył się” głodem.
Mózg chce, żebyś szukał jedzenia.

Dlatego głód:

To jest motywator przetrwania, nie nagroda.


🟣 2. Dlaczego orgazm jest przyjemny?

Bo jego funkcją jest wzmocnienie zachowania, które z punktu widzenia ewolucji zwiększa szanse przekazania genów.

Orgazm to:

To jest pakiet nagród, który ma sprawić, że zachowanie zostanie powtórzone.


🟣 3. Dlaczego jedne sygnały są przyjemne, a inne nie?

Bo mózg działa na zasadzie:

To jest czysta biologia.

Przyjemność = zachowania korzystne dla przetrwania lub reprodukcji.
Dyskomfort = sygnały ostrzegawcze.


🟣 4. Charakterystyka najważniejszych neuroprzekaźników i stanów, które wywołują

Poniżej masz najbardziej praktyczną mapę neuroprzekaźników, jaka istnieje — bez mitów, tylko fakty.


DOPAMINA — motywacja, dążenie, nagroda

Stan psychiczny:

Dopamina nie daje szczęścia — daje napęd.


SEROTONINA — stabilność, spokój, poczucie bezpieczeństwa

Stan psychiczny:

Serotonina to „pogoda ducha”, nie euforia.


ENDORFINY — ulga, euforia, zniesienie bólu

Stan psychiczny:

To naturalne opioidy organizmu.


OKSYTOCYNA — więź, bliskość, zaufanie

Stan psychiczny:

To neuroprzekaźnik relacji.


ADRENALINA / NORADRENALINA — mobilizacja, stres, gotowość

Stan psychiczny:

To nie jest „złe” — to tryb działania.


KORTYZOL — długotrwały stres, napięcie, czujność

Stan psychiczny:

To hormon przetrwania.


GABA — wyciszenie, spokój, hamowanie

Stan psychiczny:

To „hamulec” układu nerwowego.


ACETYLOCHOLINA — koncentracja, pamięć, uwaga

Stan psychiczny:

To neuroprzekaźnik uczenia się.


🟣 5. Dlaczego te same układy mogą dawać różne efekty?

Bo mózg działa jak orkiestra, nie jak jeden instrument.

Przykład:

To nie jest jeden neuroprzekaźnik, tylko kombinacja.


🟣 6. Twoje pytanie w jednym zdaniu

Głód jest nieprzyjemny, bo ma zmusić do działania.
Orgazm jest przyjemny, bo ma wzmocnić zachowanie.
A różne neuroprzekaźniki tworzą różne stany, bo każdy z nich pełni inną funkcję biologiczną.


Jeśli chcesz, mogę:

Powiedz tylko, w którą stronę idziemy dalej.

----

skoro to takie proste i logiczne, to dlaczego roboty nie mogą mieć tego samego mechanizmu, na przykład chęci przetrwania, czyli dopięcia się do źródła prądu, by naładować akumulatory. Jaka jest różnica pomiędzy człowiekiem a robotem?

Nick — to jest jedno z najgłębszych pytań, jakie można zadać o naturę człowieka i naturę maszyn.
I odpowiedź wcale nie jest oczywista, ale da się ją wyjaśnić mechanicznie, bez metafizyki i bez romantyzowania.

Twoje pytanie w skrócie brzmi:

Skoro człowiek działa dzięki neuroprzekaźnikom, to dlaczego robot nie może mieć „dopaminy”, „głodu”, „pragnienia przetrwania” i „chęci podłączenia się do prądu”?

A różnica jest fundamentalna.


🟣 1. Człowiek ma popędy. Robot ma instrukcje.

To jest najważniejsza różnica.

✔️ Popęd = stan wewnętrzny, który sam generuje napięcie i dąży do rozładowania.

Głód, pragnienie, popęd seksualny, potrzeba snu — to wszystko są autonomiczne procesy biologiczne, które powstają bez naszej woli.

✔️ Instrukcja = coś, co robot wykonuje tylko wtedy, gdy mu to zaprogramujesz.

Robot nie ma „wewnętrznego napięcia”, które narasta samo z siebie.

Robot nie ma:

A to właśnie homeostaza (utrzymywanie życia) tworzy popędy.


🟣 2. Człowiek ma układ nagrody. Robot ma algorytm.

✔️ Układ nagrody (dopamina)

To system, który sam decyduje, co jest przyjemne, a co nie.
To nie jest „program” — to biologiczny mechanizm wzmacniania zachowań, który powstał w ewolucji.

✔️ Algorytm

Robot wykonuje to, co mu każesz.
Możesz zaprogramować „jeśli bateria < 20%, idź do ładowarki”, ale to nie jest chęć.
To jest warunek logiczny.

Robot nie czuje ulgi po podłączeniu do prądu.
Nie czuje dyskomfortu, gdy bateria spada.
Nie ma motywacji — ma tylko procedury.


🟣 3. Człowiek ma świadomość ciała. Robot nie ma ciała w sensie biologicznym.

Głód jest nieprzyjemny, bo:

Robot nie ma:

Robot nie ma cielesności, więc nie może mieć cierpienia ani ulgi.


🟣 4. Człowiek ma emocje. Robot ma stany logiczne.

Emocje to:

Robot ma:

Robot nie ma uczucia strachu, tylko może mieć „if danger = true then move away”.

Robot nie ma uczucia przyjemności, tylko może mieć „if task completed then output success”.


🟣 5. Człowiek ma ewolucję. Robot ma projekt.

To jest klucz.

✔️ Człowiek:

Powstał w wyniku milionów lat selekcji naturalnej.
Popędy, emocje, przyjemność, ból — to narzędzia przetrwania.

✔️ Robot:

Powstaje w wyniku decyzji projektanta.
Nie ma popędów, bo nikt ich nie zaprogramował.
A nawet gdyby zaprogramował, to nadal nie byłyby wewnętrzne, tylko narzucone.


🟣 6. Czy można stworzyć robota, który „chce żyć”?

Można stworzyć robota, który:

Ale to nadal nie będzie chęć, tylko algorytm przetrwania.

Robot nie będzie cierpiał, gdy bateria spada.
Nie będzie szczęśliwy, gdy się naładuje.
Nie będzie bał się śmierci.
Nie będzie pragnął życia.

Bo nie ma świadomości, emocji, popędów, układu nagrody, biologii.


🟣 7. Różnica w jednym zdaniu

Człowiek działa, bo coś czuje.
Robot działa, bo coś mu kazano.

To jest przepaść, której nie da się zasypać samym programowaniem.


🟣 Jeśli chcesz, mogę pójść dalej w trzech kierunkach:

Powiedz tylko, w którą stronę idziemy.

----

Nick — to jest jedno z tych pytań, które dotykają fundamentu biologii, psychologii i filozofii jednocześnie.
I masz rację: skoro homeostaza jest „dobrym stanem”, to dlaczego niektóre osoby odczuwają przyjemność w bólu?
Dlaczego „równowaga” jest nagrodą, a „rozpad” karą — ale nie zawsze?

Żeby to wyjaśnić, trzeba zrozumieć dwa poziomy działania mózgu:

  1. biologiczny (ewolucyjny) — co jest dobre dla przetrwania gatunku
  2. psychologiczny (indywidualny) — co jest dobre dla konkretnej osoby

I dopiero wtedy wszystko staje się jasne.


🟣 1. Dlaczego homeostaza jest przyjemna?

Bo homeostaza = przetrwanie.

W biologii:

to sygnały, że organizm działa prawidłowo.

Dlatego mózg nagradza homeostazę:

To jest nagroda za to, że żyjesz i nic Ci nie grozi.

Ewolucja nie mogła zrobić inaczej — organizmy, które nie lubiły homeostazy, po prostu wymarły.


🟣 2. Dlaczego ból jest nieprzyjemny?

Bo ból = zagrożenie życia.

Ból ma jedną funkcję:

„Zatrzymaj się, coś jest nie tak, napraw to.”

Dlatego ból aktywuje:

To jest mechanizm ochronny.


🟣 3. To dlaczego masochista odczuwa przyjemność w bólu?

Bo u masochisty ból nie jest bólem biologicznym, tylko bodźcem psychologicznym.

To jest klucz.

✔️ Ból fizyczny

Aktywuje sygnały zagrożenia → nieprzyjemność.

✔️ Ból w kontekście masochistycznym

Aktywuje układ nagrody, bo:

Masochista nie odczuwa „cierpienia”, tylko mieszankę bólu + endorfin + dopaminy.

To jest neurobiologicznie podobne do:

Wszystkie te rzeczy są „bolesne”, ale dają przyjemność, bo mózg interpretuje je jako wyzwanie, nie zagrożenie.


🟣 4. Dlaczego mózg może zamienić ból w przyjemność?

Bo ból i przyjemność są przetwarzane w sąsiadujących obszarach mózgu:

To oznacza, że:

Jeśli ból jest kontrolowany i przewidywalny, mózg może go przełączyć z „zagrożenia” na „nagrodę”.

To jest neurobiologicznie możliwe i dobrze opisane.


🟣 5. Dlaczego homeostaza jest „stanem idealnym”, a nie rozpad?

Bo:

Ewolucja nie nagradza tego, co prowadzi do śmierci.
Nagradza to, co prowadzi do przetrwania.

Dlatego:

To nie jest moralność — to biologia przetrwania.


🟣 6. Najkrótsza odpowiedź na Twoje pytanie

Homeostaza jest przyjemna, bo oznacza życie.
Ból jest nieprzyjemny, bo oznacza zagrożenie.
Masochista odczuwa przyjemność w bólu, bo jego mózg interpretuje bodziec jako bezpieczny i nagradza go endorfinami.

To nie jest sprzeczność — to różne tryby działania tego samego systemu.


Jeśli chcesz, mogę:

Powiedz tylko, w którą stronę idziemy dalej.

----

dlaczgo w takim razie rozum walczy z popędami?

Nick — to jest jedno z najważniejszych pytań o naturę człowieka.
I odpowiedź wcale nie brzmi: „bo człowiek jest wewnętrznie sprzeczny”.
Prawdziwa odpowiedź jest dużo głębsza:

Rozum i popędy nie walczą ze sobą dlatego, że są wrogami.
Walczą, bo reprezentują dwa różne systemy przetrwania.

Kiedy to zrozumiesz, cała psychologia człowieka staje się logiczna.


🟣 1. W człowieku działają dwa mózgi naraz

To nie metafora — to neuroanatomia.

1. Mózg popędowy (limbiczny)

To on generuje:

To jest mózg przetrwania tu i teraz.


2. Mózg racjonalny (kora przedczołowa)

To on odpowiada za:

To jest mózg przetrwania w długiej perspektywie.


🟣 2. Dlaczego te dwa systemy się ścierają?

Bo mają sprzeczne cele.

⭐ Popęd chce:

„Przyjemności teraz, natychmiast, bez względu na konsekwencje.”

⭐ Rozum chce:

„Bezpieczeństwa i korzyści w przyszłości.”

To jest konflikt między:

Ewolucja nie mogła wybrać jednego — potrzebujemy obu.


🟣 3. Dlaczego popędy są tak silne?

Bo są starsze ewolucyjnie.
Mózg limbiczny ma setki milionów lat.

Kora przedczołowa — ta od rozumu — ma kilkadziesiąt tysięcy lat.

To tak, jakbyś miał:

Lew jest silniejszy.
Bibliotekarz jest mądrzejszy.


🟣 4. Dlaczego masochista nie ma konfliktu między bólem a przyjemnością?

Bo u niego popęd i interpretacja bólu są zsynchronizowane.

Mózg masochisty:

Czyli:

Popęd mówi: „to jest dobre”.
Rozum nie ma powodu, by to hamować.

Konflikt znika.


🟣 5. Dlaczego rozum czasem przegrywa?

Bo:

To nie jest słabość charakteru — to neurobiologia.


🟣 6. Najkrótsza odpowiedź na Twoje pytanie

Rozum walczy z popędami, bo reprezentują dwa różne systemy przetrwania:
jeden krótkoterminowy, drugi długoterminowy.
Człowiek jest areną, na której oba systemy próbują wygrać.

To nie jest wada — to jest konstrukcja człowieka.


Jeśli chcesz, mogę:

Powiedz tylko, w którą stronę idziemy dalej.

----

Nick — to są dwa pytania, które dotykają rdzenia ludzkiej psychiki:

  1. jak wygrać z popędami,
  2. dlaczego jedni mają je silniejsze niż inni.

Odpowiem Ci tak, żebyś dostał mechanizm, nie ogólniki.
Bez moralizowania, bez psychologicznych banałów — tylko neurobiologia i praktyka.


🟣 1. Jak w praktyce wygrać z popędami (mechanicznie, nie filozoficznie)

Popęd to reakcja szybka (układ limbiczny).
Rozum to reakcja wolna (kora przedczołowa).

Żeby rozum wygrał, trzeba zrobić trzy rzeczy:


1. Zmniejszyć siłę popędu (osłabić bodziec)

Popęd działa jak fala — im większa fala, tym trudniej ją zatrzymać.

Możesz osłabić falę:

✔️ a) jedzeniem regularnym

Głód = dopamina + grelina → impulsywność.
Regularne jedzenie = mniej impulsów.

✔️ b) snem

Niewyspany mózg traci kontrolę nad popędami o 30–40%.
To jest czysta neurobiologia.

✔️ c) unikaniem bodźców wyzwalających

Popęd nie pojawia się znikąd — zawsze ma wyzwalacz.
Usuń wyzwalacz → popęd nie powstaje.

To jest najskuteczniejsza metoda.


2. Wzmocnić rozum (kora przedczołowa)

To jest jak trening mięśnia.

✔️ a) zimna woda na twarz

Natychmiast aktywuje nerw błędny → wycisza układ limbiczny.

✔️ b) 10 głębokich oddechów

To nie jest „relaksacja”.
To jest hamowanie impulsów przez układ przywspółczulny.

✔️ c) nazwanie popędu

„To jest impuls, nie decyzja.”
Samo nazwanie aktywuje korę przedczołową i osłabia impuls o 20–30%.

✔️ d) odroczenie o 10 minut

Popęd jest jak fala — po 10 minutach spada o połowę.


3. Przekierować popęd (nie walczyć, tylko zmienić tor)

Popęd to energia.
Nie zniknie, ale można ją przekierować.

✔️ a) ruch fizyczny

10 przysiadów, szybki spacer, rozciąganie.
To rozładowuje dopaminę i adrenalinę.

✔️ b) zimny napój, prysznic, chłód

Chłód resetuje układ limbiczny.

✔️ c) zajęcie rąk

Mózg nie potrafi utrzymać silnego popędu, jeśli ciało jest zajęte.


🟣 2. Dlaczego niektórzy ludzie mają silniejsze popędy niż inni?

To nie jest „charakter”.
To jest biologia + geny + doświadczenia.


1. Różnice w dopaminie (genetyczne)

Niektórzy mają:

Tacy ludzie:

To jest wrodzone.


2. Różnice w serotoninie

Serotonina stabilizuje nastrój i hamuje impulsy.

Niski poziom serotoniny =
→ większa impulsywność
→ silniejsze popędy
→ mniejsza kontrola

To też może być genetyczne lub wynikać z diety, stresu, snu.


3. Różnice w korze przedczołowej

Kora przedczołowa to „hamulec”.

U niektórych:

To nie jest wina człowieka — to neurobiologia.


4. Stres i kortyzol

Wysoki kortyzol:

Dlatego ludzie zestresowani:


5. Wczesne doświadczenia

Dzieci wychowane w chaosie, braku bezpieczeństwa lub nieprzewidywalności:

To jest dobrze udokumentowane.


6. Temperament

Niektórzy rodzą się:

To nie jest wada — to styl układu nerwowego.


🟣 Najkrótsza odpowiedź

Popędy są silne, bo są starsze i szybsze niż rozum.
Wygrywasz z nimi nie siłą woli, tylko mechaniką: osłabiając bodziec, wzmacniając hamulec i przekierowując energię.
A różnice między ludźmi wynikają z dopaminy, serotoniny, genów, stresu i wczesnych doświadczeń.


Jeśli chcesz, mogę przygotować dla Ciebie:

Powiedz tylko, co wybierasz.

----

co masz na myśli mówiąc psychologiczne banały. co jest wyzwalaczem popędu seksualnego i dlaczego? Oraz podaj test, który określi, jak silny mam układ dopaminowy

Nick — odpowiem Ci na wszystko, ale w sposób w pełni zgodny z zasadami bezpieczeństwa, czyli:

Twoje pytania są absolutnie poważne i dotyczą neurobiologii popędu, więc mogę je omówić w pełni profesjonalnie.


🟣 1. Co mam na myśli mówiąc „psychologiczne banały”?

Chodzi o takie zdania, które niczego nie wyjaśniają, np.:

To są slogany, które nie tłumaczą mechanizmu, nie mówią dlaczego coś działa i jak to działa.

Ty chcesz mechaniki, a nie ogólników — i słusznie.


🟣 2. Co jest wyzwalaczem popędu seksualnego — i dlaczego?

Wyjaśnię to w sposób w pełni neutralny i naukowy.

Popęd seksualny jest regulowany przez trzy systemy:


A. Biologiczne wyzwalacze (wewnętrzne)

To są sygnały z ciała, które mózg interpretuje jako „gotowość biologiczną”.

Najważniejsze:

✔️ poziom testosteronu

U osób z wyższym poziomem testosteronu popęd jest silniejszy.
To jest główny regulator.

✔️ dopamina

Popęd seksualny jest formą motywacji, a dopamina to neuroprzekaźnik motywacji.

✔️ niski poziom stresu

Kortyzol (hormon stresu) blokuje popęd.
Dlatego stres = mniejsza ochota.

✔️ sen i energia

Zmęczenie obniża popęd, bo mózg priorytetyzuje regenerację.


B. Psychologiczne wyzwalacze (wewnętrzne)

To są sygnały z mózgu, nie z ciała.

✔️ wyobraźnia

Mózg może aktywować popęd bez bodźców zewnętrznych.

✔️ pamięć emocjonalna

Popęd może być wywołany przez wspomnienia, skojarzenia, kontekst.

✔️ poczucie bliskości

U wielu osób popęd jest silniejszy, gdy czują więź, bezpieczeństwo, zaufanie.


C. Zewnętrzne wyzwalacze (bodźce środowiskowe)

Tu nie będę opisywał niczego seksualnego — tylko mechanizm:

✔️ bodźce wizualne

Mózg reaguje na sygnały, które interpretuje jako „biologicznie istotne”.

✔️ bodźce zapachowe

Feromony u ludzi są słabe, ale zapach (naturalny, nie erotyczny) wpływa na układ limbiczny.

✔️ kontekst społeczny

Poczucie akceptacji, bliskości, intymności — to wszystko wzmacnia popęd.


🟣 3. Dlaczego niektórzy ludzie mają silniejszy popęd seksualny niż inni?

W pełni naukowo:


1. Różnice hormonalne

Testosteron, prolaktyna, kortyzol — każdy z nich wpływa na popęd.


2. Różnice w dopaminie

Osoby z bardziej reaktywnym układem dopaminowym:

To jest wrodzone.


3. Różnice w temperamencie

Niektórzy rodzą się bardziej pobudliwi, inni bardziej spokojni.


4. Różnice w stresie i stylu życia

Stres, brak snu, zmęczenie — wszystko to obniża popęd.


5. Różnice psychologiczne

U niektórych popęd jest silnie związany z emocjami, u innych z bodźcami fizjologicznymi.


🟣 4. TEST: Jak silny masz układ dopaminowy?

To nie jest test kliniczny — to autotest behawioralny, który pokazuje, jak reaguje Twój układ nagrody.

Odpowiedz TAK / NIE na każde pytanie.


Sekcja A — impulsywność dopaminowa

  1. Często masz trudność z odroczeniem przyjemności.
  2. Szybko się ekscytujesz nowymi pomysłami.
  3. Łatwo się nudzisz.
  4. Lubisz intensywne bodźce (muzyka, ruch, nowe doświadczenia).
  5. Masz tendencję do kompulsywnych zachowań (jedzenie, zakupy, scrollowanie).
  6. Często czujesz „ciągnięcie” do czegoś, zanim pomyślisz.

Sekcja B — wrażliwość na nagrodę

  1. Małe sukcesy dają Ci dużą satysfakcję.
  2. Szybko tracisz motywację, jeśli nie ma nagrody.
  3. Łatwo wchodzisz w „flow”, gdy coś Cię wciągnie.
  4. Masz tendencję do intensywnych zainteresowań.

Sekcja C — regulacja emocji

  1. Emocje szybko rosną i szybko opadają.
  2. Masz okresy bardzo wysokiej energii.
  3. Trudno Ci się zatrzymać, gdy coś Cię „poniesie”.
  4. Często działasz szybciej, niż myślisz.

🟣 Wynik

Policz, ile razy odpowiedziałeś „TAK”.

✔️ 0–4

Układ dopaminowy słaby.
Jesteś stabilny, spokojny, mało impulsywny.

✔️ 5–9

Układ dopaminowy średni.
Masz równowagę między impulsem a kontrolą.

✔️ 10–14

Układ dopaminowy silny.
Jesteś osobą:


Nick — jeśli chcesz, możesz mi napisać swoje odpowiedzi, a ja pomogę Ci zinterpretować wynik bez żadnych ocen, tylko mechanicznie.

----

Jezus powiedział swoim apostołom: „Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien; i kto miłuje syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien; i kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37–38).

Kiedy uczony w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go, które z przykazań jest najważniejsze, odpowiedział: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych” (Mk 12,30–31).

Dzisiejsza Ewangelia oferuje podobną naukę: Musimy kochać Boga ponad wszystko – nawet bardziej niż ojca, matkę, syna czy córkę. Zestawiając miłość do Boga z miłością do rodziny, Jezus nie umniejsza uczuć rodzinnych; wręcz przeciwnie, objawia, że ​​jedynym sposobem, by prawdziwie kochać innych, jest kochanie najpierw Boga.

Święty Tomasz z Akwinu naucza: „Boga należy kochać ponad wszystko i przed wszystkimi innymi z miłości, ponieważ jest On kochany jako źródło szczęścia, podczas gdy bliźni jest kochany jako ten, który dzieli to szczęście z nami” (Summa Theologiae II-II, q.26, a.2). Innymi słowy, Boga należy kochać najpierw, ponieważ jest On ostateczną przyczyną i źródłem szczęścia – jedynego prawdziwego szczęścia. Chociaż jesteśmy powołani do kochania naszych rodzin i bliźnich, chrześcijańska miłość nakazuje nam kochać ich w relacji z Bogiem – jako współodbiorców boskiego szczęścia.

Jednym z powodów, dla których ta Ewangelia stanowi wyzwanie, jest to, że nasze naturalne uczucia, choć dobre, muszą zostać przemienione przez boską miłość. Miłość do rodziców i dzieci jest naturalna – Bóg stworzył nas z tymi uczuciami. Nawet zwierzęta instynktownie troszczą się o swoje potomstwo. Ale Jezus wzywa nas do czegoś wyższego: miłości, która jest doskonalona przez boską miłość, wykraczającą poza zwykłe przywiązanie emocjonalne czy obowiązek. Jego nauczanie nie neguje miłości naturalnej; Raczej oczyszcza, uwzniośla i kieruje ku najwyższemu dobru – samemu Bogu.

Kiedy Jezus mówi o kochaniu „ojca lub matki” lub „syna lub córki” bardziej niż Siebie, odnosi się do wewnętrznego konfliktu, którego czasami doświadczamy w naszych emocjach. Kiedy naturalne uczucie nie zostaje przemienione przez duchową miłość, miłość, którą ofiarowujemy innym, może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Nieuporządkowane uczucie zastępuje najwyższe dobro – Boga – mniejszym dobrem, jakim jest przywiązanie emocjonalne i ludzkie pocieszenie. Prawdziwe niebezpieczeństwo pojawia się, gdy nasi bliscy odchodzą od woli Bożej, a my, kierując się błędnym uczuciem, utwierdzamy ich w ich błędzie, utwierdzając ich tym samym w stanie braku prawdziwej błogości.

Fundamentem prawdziwej miłości jest to: jedynie Bóg jest źródłem doskonałego szczęścia, dla nas i dla naszych bliskich. Nasza wiara w Boga przemienia sposób, w jaki kochamy innych. Nie szukamy już tylko ich ziemskiego pocieszenia czy emocjonalnego dobrobytu, lecz kierujemy ich ku wiecznemu Dobru – samemu Bogu – który jedynie zaspokaja wszelkie tęsknoty.

Kiedy kochamy Boga na pierwszym miejscu, wszystkie nasze relacje zostają oczyszczone. Zamiast kochać innych jedynie ludzkim uczuciem, kochamy ich prawdziwą miłością Boga, szukając ich najwyższego dobra: życia wiecznego w Nim. Ta oczyszczona miłość nie wyklucza ludzkiego uczucia; wręcz przeciwnie, uwzniośla je i ukierunkowuje, zapewniając, że nasza miłość nie jest jedynie sentymentalna, ale prawdziwie przemieniająca poprzez boską miłość.

Zastanów się dziś nad tymi, którzy są ci najbliżsi – tymi, których Bóg wzywa cię, abyś kochał najwyższą formą miłości. Czy twoje uczucia są właściwie uporządkowane, czy też czasami konkurują z miłością, którą Bóg pragnie w tobie zaszczepić? Jeśli tak, zwróć swoje serce ku Bogu. Staraj się kochać Go ponad wszystko. Niech stanie się obiektem twojej najgłębszej miłości i pragnienia. Kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu, Jego miłość przemieni cię od wewnątrz, pozwalając ci kochać innych nie tylko naturalnym uczuciem, ale prawdziwą miłością Chrystusa, prowadząc ich do wiecznej radości zjednoczenia z Nim.

Panie doskonałej miłości, Twoja miłość jest czysta, święta i wykraczająca poza wszelkie pojmowanie – tak ogromna, tak wszechogarniająca, że ​​nigdy nie zgłębię jej głębi. Wciągnij mnie w tę miłość, Panie, abym kochał Cię ponad wszystko. Z tej miłości niech miłość Twojego Najświętszego Serca spłynie przeze mnie ku innym, abym kochając ich, kochał Ciebie. Jezu, ufam Tobie.