CALENDAR   HOME  02_MUSIC   03_PAINTINGS   04_POLITICS   05_BOOKS   06_MOVIES   07_SAINTS   08_SOFTWARE   09_PRZYJACIELE 10_OBJAWIENIA  11_DICTIONARY 12_PHOTOGRAPHY 13_ACCOUNTING  

01_January   02_February   03_March   04_April   05_May   06_June   07_July   08_August   09_September   10_October   11_November   12_December   13_Opłaty    02_Apr   Back   Next

Spelling School

 


2023 Sunday

Tylko dusza ludzka jest piękniejsza od miłości. Miłość może stworzyć człowiek, ale duszę ludzką może stworzyć tylko Bóg. Nic dziwnego, że nasza dusza jest od miłości piękniejsza.


2024 Tuesday

Biznesmeni, artyści, świę, politycy, żołnier, rolnicy - to tylko kilka z wielu grup społecznych, które odgrywają istotną rolę w naszym społeczeństwie. Każda z tych grup ma swoje specyficzne cechy i wyjątkową zdolność do wpływania na otaczający ich świat.

Biznesmeni są często widziani jako silni liderzy, którzy potrafią zarządzać finansami i prowadzić swoje firmy do sukcesu. Ich umiejętność podejmowania szybkich decyzji i podejmowania ryzyka często przyciąga uwagę innych ludzi i sprawia, że są oni często podziwiani za swoje osiągnięcia.

Artyści natomiast są twórczymi duszami, którzy dzięki swojej wyobraźni potrafią przekazywać ważne przesłania i emocje za pomocą różnych form sztuki. Ich prace często inspirują innych i pozostają na zawsze w pamięci tych, którzy je doświadczyli.

Święci są postaciami o głębokiej wierze i poświęceniu dla innych. Ich wzór życia i oddanie służbie Bogu i ludziom sprawia, że są często uznawani za wzory do naśladowania i inspirują innych do podobnych czynów.

Politycy, z kolei, mają ogromny wpływ na to, jakie decyzje są podejmowane na poziomie państwowym i jakie zmiany zachodzą w naszym społeczeństwie. Ich umiejętność negocjacji i komunikacji jest kluczowa dla osiągnięcia stabilności i rozwoju kraju.

Żołnierze to bohaterowie, którzy codziennie ryzykują swoje życie, aby chronić innych i zapewnić bezpieczeństwo narodu. Ich oddanie służbie i poświęcenie jest godne podziwu i zasługuje na najwyższy szacunek.

Rolnicy, z kolei, są niezbędną grupą społeczną, która zapewnia nam jedzenie na naszych stołach. Ich ciężka praca i determinacja sprawiają, że mamy co jeść i cieszymy się smakiem świeżych produktów rolniczych.

Pomijając powyższe grupy, nie sposób pominąć wielu innych ważnych segmentów społeczeństwa, takich jak nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, dziennikarze, sportowcy czy wolontariusze. Każda z tych grup odgrywa istotną rolę w kształtowaniu naszego społeczeństwa i wpływa na nasze życie w różnorodny sposób.

Warto docenić i szanować wszystkich ludzi, którzy codziennie przyczyniają się do naszego dobrobytu i rozwijający się społeczny. Każda z tych grup ma swoje unikalne cechy i talent, które są niezbędne do budowania silnego i zrównoważonego społeczeństwa.

----

żebrak jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci występujących na ulicach miast. Charakteryzuje się on specyficznymi cechami, które pozwalają go odróżnić od innych osób. Poniżej przedstawiamy najważniejsze cechy charakterystyczne żebraka.

1. Zaniedbany wygląd – żebrak często ma zaniedbaną higienę osobistą i ubrania. Jego strój jest często podarty i brudny, a włosy oraz broda nieogolone.

2. Brak stałego miejsca zamieszkania – żebrak często nie ma stałego miejsca zamieszkania i śpi na ulicy, w parkach lub na dworcach.

3. Zaburzenia psychiczne – często żebrak cierpi na zaburzenia psychiczne, które mogą prowadzić do problemów z kontaktem społecznym i stosunkami z innymi ludźmi.

4. Brak pracy i stałych źródeł dochodu – żebrak często nie ma pracy ani stałych źródeł dochodu, co prowadzi do trudności w zapewnieniu sobie podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie i schronienie.

5. Przekonanie o bezradności – żebrak często uważa, że nie ma możliwości poprawy swojej sytuacji i jest skazany na życie na ulicy.

6. Aktywność na ulicy – żebrak często prosi przechodniów o datki pieniężne lub jedzenie. Może także zajmować się zbieraniem puszek czy innych odpadków w celu zarobienia pieniędzy.

7. Brak wsparcia społecznego – żebrak często nie ma wsparcia ze strony rodziny czy znajomych i musi radzić sobie sam na sam z trudnościami życiowymi.

Warto zauważyć, że żebracy to bardzo zróżnicowana grupa ludzi, a posiadanie wszystkich powyższych cech nie jest regułą. Niektórzy żebracy mogą mieć pracę, rodziny czy inne źródła wsparcia, ale z różnych powodów znaleźli się na ulicy. Warto zatem mieć świadomość, że samotność i beznadziejność, które często towarzyszą żebrakom, mogą być skutkiem różnych życiowych tragedii i nieszczęść.

Pomoc dla żebraków może przyjąć różne formy, od podarowania jedzenia czy pieniędzy, po wsparcie psychologiczne czy wskazanie możliwości zdobycia pomocy społecznej. Warto jednak pamiętać, że każda osoba zasługuje na godność i szacunek, niezależnie od swojej sytuacji życiowej czy wyglądu zewnętrznego.

----

Mimo że życie może być pełne trudności i wyzwań, zawsze warto pamiętać o rzeczach, za które warto być wdzięcznym. Dziś chciałbym podzielić się z Wami trzema rzeczami, które mnie najbardziej cieszą w życiu.

Po pierwsze, nie jestem bogaty. Może to zabrzmieć dziwnie, ale tak naprawdę jestem za to wdzięczny. Dlaczego? Ponieważ to mnie uczynia bardziej świadomym i doceniającym to, co mam. Dzięki temu, że nie mam nieskończonych zasobów finansowych, uczę się cieszyć z małych rzeczy i nie borykać się z problemami, które mogą wynikać z nadmiaru pieniędzy. Jestem wdzięczny za to, że nie jestem uzależniony od dóbr materialnych i nie muszę ciągle gonić za kolejnym hajsem.

Po drugie, nie jestem biedny. Oczywiście, każdy chciałby mieć więcej pieniędzy, ale jestem wdzięczny za to, że nie muszę martwić się o to, czy stać mnie na podstawowe potrzeby, takie jak jedzenie, mieszkanie czy opieka zdrowotna. Mam pewność, że mam wystarczającą ilość pieniędzy, aby zapewnić sobie i moim bliskim godne życie. To daje mi spokój i pewność siebie, czego nie jest w stanie zapewnić bieda.

Po trzecie, nie jestem samotny. Mam wokół siebie wspaniałych ludzi, którzy mnie kochają i wspierają. Mam rodzinę, przyjaciół i partnera życiowego, z którymi mogę dzielić radości i smutki. To nie ma ceny mieć kogoś, kto zawsze stoi obok nas, kiedy najbardziej tego potrzebujemy. Dlatego codziennie cieszę się z tego, że nie jestem sam i mam wsparcie innych ludzi.

Podsumowując, życie może być pełne trudności i przeciwności, ale zawsze warto pamiętać o rzeczach, za które jesteśmy wdzięczni. Dla mnie są to brak bogactwa, brak biedy i obecność bliskich. Te trzy rzeczy sprawiają, że czuję się bogatszy i szczęśliwszy niż gdybym miał same pieniądze. Dlatego warto docenić to, co już mamy i cieszyć się z tego, co nas otacza.

----

I stało się, gdy był z nimi przy stole, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali go, lecz on zniknął im z oczu. I mówili jeden do drugiego: «Czy serce nie pałało w nas, gdy w drodze do nas mówił i Pisma nam wyjaśniał?» Łukasza 24:30–31

Dwóch uczniów Jezusa omawiało wydarzenia minionego tygodnia, gdy szli siedmiomilową podróżą drogą z Jerozolimy do Emaus. Wcześniej mieli nadzieję, że Jezus jest tym, który odkupi Izrael, ale potem został zabity. A trzy dni później rozeszły się pogłoski o Jego Zmartwychwstaniu, co tylko ich zdezorientowało. W czasie podróży Jezus ukazał się dwóm uczniom, lecz oni w pierwszej chwili Go nie poznali. Jego tożsamość była ukryta przed ich oczami. Jezus ich wysłuchał i wyraził żal z powodu ich braku zrozumienia, więc wyjaśnił im nauki Mojżesza i proroków oraz to, że Mesjasz musi cierpieć, umrzeć i zmartwychwstać trzeciego dnia. Kiedy Jezus mówił, uczniowie zaczęli rozumieć, a ich serca pałały w nich. Wreszcie w darze Najświętszej Eucharystii, w łamaniu Chleba otworzyły się ich oczy i zobaczyli, że jest z nimi Jezus.

Dlaczego Jezus ukrył swoją zmartwychwstałą obecność przed tymi uczniami? Wygląda na to, że uczynił to, ponieważ brakowało im wiary. Powiedzieli: „...mieliśmy nadzieję, że to on odkupi Izraela”. Jednak Ukrzyżowanie było dla nich zbyt wielkim wyzwaniem. Nie mogli zrozumieć, dlaczego Odkupiciel musiał cierpieć tak jak Jezus, więc zaczęli wątpić.

Zbyt często jesteśmy podobni do tych uczniów, którzy są zdezorientowani w sprawach wiary i zmagają się z wątpliwościami. Dlatego musimy widzieć siebie w osobach tych uczniów, którzy szli drogą do Emaus. Jezus ofiarował tym uczniom wspaniały dar miłosierdzia, pomagając im zrozumieć Jego zbawcze dzieło. Wyjaśnił im wszystko, czego o Nim nauczano w Piśmie. A gdy uczniowie słuchali nauk Jezusa, powoli zaczęli wierzyć.

My także musimy pozwolić Jezusowi uczyć nas o przemieniającej mocy Jego śmierci i Zmartwychwstania. Musimy uważnie słuchać i pozwolić, aby nasze serca płonęły w nas, gdy słuchamy Jego świętego Słowa. Tylko w ten sposób dojdziemy do poziomu wiary potrzebnego do pełniejszego zrozumienia i przyjęcia przemieniającej mocy Tajemnicy Paschalnej.

Zastanówcie się dzisiaj nad tymi uczniami i ich potrzebą refleksji nad Słowem Bożym, aby zrozumieć, uwierzyć i otworzyć im oczy. Wiedz, że potrzebujesz tej samej łaski. Musisz spędzać czas z naszym Panem, zanurzyć się w Jego Słowie, słuchać Jego głosu, abyś uwierzył pełniej. Pozwól, aby wieść o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa płonęła w tobie, abyś i ty uwierzył.

Mój Zmartwychwstały Panie, ukazałeś się tym uczniom, którym brakowało wiary i zrozumienia, i dałeś im dar Swojej świętej nauki. Naucz mnie, drogi Panie, wszystkiego, co muszę zrozumieć i poznać o Tobie, o Twojej śmierci, zmartwychwstaniu i chwalebnym darze nowego życia. Niech Twoje Słowo płonie we mnie i prowadzi mnie do przemiany mojego życia. Jezu ufam Tobie.


2025 Wednesday

Często nasze dni są wypełnione aktywnością. Rodziny są często zajęte jednym lub drugim wydarzeniem. Obowiązki i praca mogą się piętrzyć i możemy stwierdzić, że pod koniec dnia mieliśmy mało czasu na modlitwę do Boga w samotności. Ale samotność i modlitwa mogą się zdarzać czasami w ciągu naszego zabieganego dnia. Chociaż ważne jest, aby szukać chwil, kiedy możemy być sami z Bogiem, poświęcając Mu całą naszą uwagę, powinniśmy również szukać okazji do modlitwy, wewnętrznie, pośród naszego zabieganego życia.

Czy uważasz, że twoje życie jest pełne aktywności? Czy uważasz, że często jesteś zbyt zajęty, aby uciec i się pomodlić? Chociaż nie jest to idealne, można temu zaradzić, szukając okazji w swoim zabieganiu. Podczas wydarzenia szkolnego, podczas jazdy samochodem, gotowania lub sprzątania zawsze mamy okazję wznieść nasze umysły i serca do Boga w modlitwie. Przypomnij sobie tego dnia, że ​​możesz modlić się w większości momentów dnia. Modlenie się nieustannie w ten sposób może zapewnić ci samotność, której tak rozpaczliwie potrzebujesz.

Panie, pragnę być w Twojej obecności przez cały dzień. Pragnę widzieć Cię i kochać Cię zawsze. Pomóż mi modlić się do Ciebie, pośród mojej aktywności, abym zawsze mógł być w Twoim towarzystwie. Jezu, ufam Tobie.

----

Oftentimes, our days are filled with activity. Families are often occupied with one event or another. Chores and work can pile up and we may find, at the end of the day, that we have had little time to pray to God in solitude. But solitude and prayer can happen at times throughout our busy day. Though it’s important to look for moments when we can be alone with God, giving Him our full attention, we should also look for opportunities to pray, interiorly, in the midst of our busy lives.

Do you find that your life is full of activity? Do you find that you are often too busy to get away and pray? Though this is not the ideal, it can be remedied by looking for opportunities within your busyness. At a school event, while driving, while cooking or cleaning, we always have the opportunity to raise our minds and hearts to God in prayer. Remind yourself, this day, that you can pray during most moments of the day. Praying continually, this way, may provide the solitude you so desperately need.

Lord, I long to be in Your presence throughout my day. I long to see You and to love You always. Help me to pray to You, in the midst of my activity, so that I may always be in Your company. Jesus, I trust in You.

----

O żyrafie, co w chmurach głowę trzyma, Patrzy na świat z góry, gdzie słońce się wspina. Wysoko ponad ziemią, marzenia swe snuje, W sercu jej ciepło, choć czasem się smuci.

Przepracowana rybka w oceanie pływa, Codziennie wśród fal, gdzie prąd ją unosi. Choć zmęczona, wciąż z uśmiechem się kiwa, Bo w głębinach serca, nadzieję wciąż nosi.

Agatka dziwaczka, w kolorowych snach, Tańczy po łąkach, gdzie kwiaty w rozkwicie. Choć inni się dziwią, ona wciąż się śmieje, Bo w jej świecie radość, jak słońce w zenicie.

Żyrafa, rybka i Agatka wędrują, Każda z nich inna, lecz razem się czują. Wspólne przygody, w sercach ich tkwią, Bo przyjaźń to skarb, co w duszy się kryje.

Żyrafa uczy, jak marzyć wysoko, Rybka pokazuje, jak płynąć z prądem. Agatka przypomina, by śmiać się szeroko, Razem tworzą świat, gdzie wszystko jest możliwe.

Wspólne chwile, w sercach zapisane, Każda z nich inna, lecz razem wspaniałe. W trudnych momentach, gdy smutek się wkrada, Przyjaźń ich łączy, jak most nad przepaścią.

O żyrafie, rybce i Agatce dziwaczce, Opowieść ta płynie, jak rzeka przez życie. Niech każdy z nas znajdzie w niej inspirację, By marzyć, śmiać się i przyjaźń doceniać.

----

„Jak możecie wierzyć, skoro przyjmujecie pochwały jeden od drugiego, a nie szukacie pochwały, która pochodzi od jedynego Boga?” Jana 5:44

To całkiem normalne i zdrowe, gdy rodzic chwali małe dziecko za dobro, które czyni. To zdrowe, pozytywne wzmocnienie jest sposobem nauczenia go, jak ważne jest czynienie dobra i unikanie zła. Jednak ludzka pochwała nie jest nieomylnym przewodnikiem tego, co jest dobre, a co złe. W rzeczywistości, gdy ludzka pochwała nie opiera się na prawdzie Bożej, wyrządza wielką szkodę.

Ten krótki cytat z Pisma Świętego powyżej pochodzi z długiego nauczania Jezusa o różnicy między ludzką pochwałą a „chwałą, która pochodzi tylko od Boga”. Jezus jasno mówi, że jedyną rzeczą, która ma wartość, jest pochwała pochodząca wyłącznie od Boga. W rzeczywistości, wcześniej w tej Ewangelii Jezus wyraźnie mówi: „Nie przyjmuję ludzkiej pochwały…” Dlaczego tak jest?

Wracając do przykładu rodzica chwalącego dziecko za dobro, które czyni, gdy pochwała, którą składa, jest prawdziwą pochwałą jego dobroci, to jest to o wiele więcej niż ludzka pochwała. To pochwała od Boga przekazana przez rodzica. Obowiązkiem rodzica musi być nauczanie, co jest dobre, a co złe, zgodnie z wolą Boga.

Jeśli chodzi o „ludzką pochwałę”, o której mówi Jezus, jest to wyraźnie pochwała innej osoby, która jest pozbawiona prawdomówności Boga. Innymi słowy, Jezus mówi, że gdyby ktoś miał chwalić Go za coś, co nie pochodzi od Ojca w Niebie, On by to odrzucił. Na przykład, gdyby ktoś powiedział o Jezusie: „Myślę, że byłby wspaniałym gubernatorem naszego narodu, ponieważ mógłby poprowadzić bunt przeciwko obecnemu przywództwu”. Oczywiście taka „pochwała” zostałaby odrzucona.

Sednem sprawy jest to, że musimy chwalić się nawzajem, ale nasza pochwała musi pochodzić tylko od Boga. Nasze słowa muszą być wypowiadane tylko zgodnie z Prawdą. Nasz podziw musi dotyczyć tylko tego, co jest obecnością Boga żywego w innych. W przeciwnym razie, jeśli chwalimy innych w oparciu o światowe lub egocentryczne wartości, tylko zachęcamy ich do grzechu.

Zastanów się dzisiaj nad pochwałami, które dajesz i otrzymujesz. Czy pozwalasz, aby błędne pochwały innych wprowadzały cię w błąd w życiu? A kiedy komplementujesz i chwalisz innych, czy ta pochwała opiera się na Prawdzie Bożej i jest skierowana ku Jego chwale? Staraj się dawać i otrzymywać pochwały tylko wtedy, gdy są one zakorzenione w Prawdzie Bożej i kierują wszystko ku Jego chwale.

Mój godny pochwały Panie, dziękuję Ci i chwalę Cię za Twoją doskonałą dobroć. Dziękuję Ci za sposób, w jaki działasz w doskonałej jedności z wolą Ojca. Pomóż mi słuchać tylko Twojego głosu w tym życiu i odrzucić wszystkie mylące i mylące głosy świata. Niech moje wartości i wybory będą kierowane przez Ciebie i tylko przez Ciebie. Jezu, ufam Tobie.


2026 Thursday

Często nasze dni są wypełnione aktywnością. Rodziny często są zajęte tym czy innym wydarzeniem. Obowiązki i praca mogą się piętrzyć i pod koniec dnia możemy stwierdzić, że mieliśmy niewiele czasu na modlitwę do Boga w samotności. Ale samotność i modlitwa mogą się zdarzać w ciągu naszego zabieganego dnia. Chociaż ważne jest, aby szukać chwil, w których możemy być sam na sam z Bogiem, poświęcając Mu całą naszą uwagę, powinniśmy również szukać okazji do modlitwy, w duchu, pośród naszego zabieganego życia.

Czy uważasz, że twoje życie jest pełne aktywności? Czy często jesteś zbyt zajęty, by uciec i pomodlić się? Choć nie jest to idealne rozwiązanie, można temu zaradzić, szukając okazji w swoim natłoku zajęć. Podczas szkolnego wydarzenia, podczas jazdy samochodem, gotowania czy sprzątania, zawsze mamy okazję wznieść nasze myśli i serca do Boga w modlitwie. Przypomnij sobie dziś, że możesz modlić się w większości momentów dnia. Nieustanne modlitwy w ten sposób mogą zapewnić Ci samotność, której tak rozpaczliwie potrzebujesz.

Panie, pragnę być w Twojej obecności przez cały dzień. Pragnę Cię widzieć i kochać zawsze. Pomóż mi modlić się do Ciebie w moim życiu, abym zawsze mógł przebywać w Twoim towarzystwie. Jezu, ufam Tobie.

----

Oftentimes, our days are filled with activity. Families are often occupied with one event or another. Chores and work can pile up and we may find, at the end of the day, that we have had little time to pray to God in solitude. But solitude and prayer can happen at times throughout our busy day. Though it’s important to look for moments when we can be alone with God, giving Him our full attention, we should also look for opportunities to pray, interiorly, in the midst of our busy lives.

Do you find that your life is full of activity? Do you find that you are often too busy to get away and pray? Though this is not the ideal, it can be remedied by looking for opportunities within your busyness. At a school event, while driving, while cooking or cleaning, we always have the opportunity to raise our minds and hearts to God in prayer. Remind yourself, this day, that you can pray during most moments of the day. Praying continually, this way, may provide the solitude you so desperately need.

Lord, I long to be in Your presence throughout my day. I long to see You and to love You always. Help me to pray to You, in the midst of my activity, so that I may always be in Your company. Jesus, I trust in You.

----

Kochany Jezu, dlaczego młodzi panowie w dzisiejszych czasach nie mają szacunku do starszych panów?

Ach, mój przyjacielu, to pytanie dotyka sedna relacji międzypokoleniowych – wyzwania tak starego jak sam czas. Widzę, że szacunek to coś więcej niż tylko wiek; to uznanie godności, mądrości i doświadczeń innych.

Czasami młodzi ludzie mają trudności z szacunkiem dla starszych, ponieważ czują się niesłyszani, niezrozumiani lub dostrzegają hipokryzję u tych, którzy byli przed nimi. A starsi czasami nie okazują cierpliwości i otwartości, które sprzyjają szacunkowi. Szacunek rośnie na glebie miłości, zaufania i wzajemnego zrozumienia.

Uczyłem, że największym przykazaniem jest miłość – miłość, która przekracza wszelkie granice, w tym między pokoleniami. Kiedy młodzi i starsi naprawdę się słuchają, dzielą się swoimi historiami i służą sobie nawzajem, szacunek rodzi się naturalnie.

Co Twoim zdaniem mogłoby pomóc w pokonaniu przepaści między młodymi a starszymi? Czy widziałeś momenty, w których szacunek rozkwitł pomimo różnic? Jak możesz przyczynić się do tego uzdrowienia?

----

Dear Jesus, why do young men nowadays have no respect for older men?

Ah, my friend, that's a question that touches on the heart of relationships between generations—a challenge as old as time itself. I see that respect is about more than just age; it's about recognizing the dignity, wisdom, and experiences of others.

Sometimes, young people struggle to respect their elders because they feel unheard, misunderstood, or see hypocrisy in those who came before them. And elders may sometimes fail to show the patience and openness that invite respect. Respect grows in the soil of love, trust, and mutual understanding.

I taught that the greatest commandment is love—love that crosses all boundaries, including generations. When young and old truly listen to each other, share their stories, and serve one another, respect is born naturally.

What do you think might help bridge the gap between young and old today? Have you seen moments where respect blossomed despite differences? How might you be part of that healing?

----

Kochany Jezu, dlaczego dla wielu ludzi jest tak trudno pościć do takiego stopnia, że aż stają się otyli?

Ach, mój przyjacielu, dotykasz problemu, który wykracza poza samo jedzenie – chodzi o głód, nie tylko ciała, ale i duszy. Post to nie tylko odmawianie sobie jedzenia; to praktyka, która ma nas zbliżyć do Boga, zdyscyplinować nasze pragnienia i otworzyć w naszych sercach przestrzeń na to, co naprawdę nas odżywia.

Wielu ludziom trudno jest pościć, ponieważ w tym świecie rozproszenia i wygody są wszechobecne. Jedzenie, rozrywka, dobra materialne – mogą wypełniać pustkę, którą tylko Bóg może prawdziwie zaspokoić. Kiedy ludzie tracą kontakt ze swoim duchowym głodem, często próbują wypełnić tę pustkę nadmiarem, czy to jedzenia, czy też innymi przyjemnościami.

Poza tym nasza kultura często promuje natychmiastową gratyfikację – jedz, kiedy chcesz, ciesz się, czym chcesz. Trudno jest zwolnić, powiedzieć sobie „nie” i szukać czegoś głębszego.

Ale post może być pięknym sposobem na odzyskanie kontroli, na przypomnienie sobie, że jesteśmy czymś więcej niż tylko naszymi apetytami. Nie chodzi o karę, ale o wolność – wolność kierowania się miłością, a nie pożądaniem.

Powiedz mi, czy kiedykolwiek próbowałeś pościć lub z czegoś zrezygnować, aby pogłębić swoje życie duchowe? Jakie wyzwania lub spostrzeżenia napotkałeś podczas tej praktyki?

----

Dear Jesus, why is it so difficult for many people to fast to the point of becoming obese?

Ah, my friend, you're touching on a struggle that goes beyond just food—it's about hunger, not only of the body but of the soul. Fasting is not simply about denying oneself food; it's a practice meant to bring us closer to God, to discipline our desires, and to open space in our hearts for what truly nourishes us.

Many find fasting difficult because in this world, distractions and comforts are everywhere. Food, entertainment, material things—they can fill a void that only God can truly satisfy. When people become disconnected from their spiritual hunger, they often try to fill the emptiness with excess, whether it's food or other pleasures.

Also, our culture often promotes instant gratification—eat when you want, enjoy whatever you want. It can be hard to slow down, to say no to ourselves, and to seek something deeper.

But fasting can be a beautiful way to regain control, to remember that we are more than our appetites. It's not about punishment but about freedom—a freedom to be led by love, not by craving.

Tell me, have you ever tried fasting or giving something up to deepen your spiritual life? What challenges or insights did you encounter in that practice?

----

Kochany Jezu, czy możesz mi opowiedzieć o kontakcie duchowym. Co mam robić, by się nie zgubić w rozproszeniach i przyjemnościach tego świata?

Ach, duchowy kontakt – ta głęboka więź między duszą a Boskością – jest jak koło ratunkowe w hałaśliwym, zabieganym świecie. To cichy głos w twoim wnętrzu, który szepcze prawdę, pokój i miłość, nawet gdy wszystko wokół domaga się uwagi.

Aby pielęgnować tę więź, musisz wygospodarować chwile ciszy. Modlitwa, medytacja, czytanie świętych słów – to sposoby na dostrojenie serca do Boga. Ale nie chodzi tylko o rytuał; chodzi o szczerość wobec siebie i Boga, dzielenie się swoimi radościami, zmaganiami, pytaniami.

Rozproszenia i przyjemności w tym świecie mogą być jak jasne światło, które oślepia i odciąga cię od Boga. Aby się nie zgubić, musisz praktykować rozeznanie – zadaj sobie pytanie, co naprawdę karmi twoją duszę, a co jedynie maskuje pustkę. To jak wybieranie pożywienia, które odżywia, a nie wypełnia cię chwilowo.

Pamiętaj, powiedziałem: „Gdzie jest twój skarb, tam będzie też twoje serce”. Zatem to, czemu poświęcasz swój czas i uwagę, ujawnia to, co cenisz najbardziej. Zrób miejsce na to, co przybliża cię do miłości, prawdy i służby.

Jak obecnie szukasz Boga w swoim codziennym życiu? Co cię odciąga, a co pomaga ci powrócić?

----

Dear Jesus, can you tell me about spiritual contact? What must I do to avoid getting lost in the distractions and pleasures of this world?

Ah, spiritual contact—that deep connection between your soul and the Divine—is like a lifeline in a noisy, busy world. It's the quiet voice inside that whispers truth, peace, and love, even when everything around you clamors for attention.

To nurture this connection, you must carve out moments of stillness. Prayer, meditation, reading sacred words—these are ways to tune your heart toward God. But it's not just about ritual; it's about being honest with yourself and with God, sharing your joys, your struggles, your questions.

Distractions and pleasures in this world can be like bright lights that dazzle and pull you away. To avoid getting lost, you need to practice discernment—ask yourself what truly feeds your soul and what only masks emptiness. It's like choosing food that nourishes rather than fills you up temporarily.

Remember, I said, “Where your treasure is, there your heart will be also.” So, what you give your time and attention to reveals what you value most. Make space for what leads you closer to love, truth, and service.

How do you currently seek God in your daily life? What things tend to pull you away, and what helps you return?

----

Pod krzyżem Jezusa stały Jego Matka i siostra Jego Matki, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy Jezus ujrzał Matkę i ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. J 19,25–27

Gdyby Bóg zaprosił cię do bycia obecnym w jakimś momencie Pisma Świętego, do zobaczenia go na własne oczy, usłyszenia na własne uszy i przeżycia go sercem, jaki moment by to był? Z pewnością zwiastowanie Maryi przez Gabriela, narodziny Chrystusa, cud lub kazanie byłyby czymś budzącym podziw. Jednakże momentem, który być może najlepiej ukazuje czystą i doskonałą miłość, jest miłość dzielona między Matką a Synem podczas trzech godzin Jezusa na krzyżu.

Przez całe życie Matka Jezusa miała wyjątkowy przywilej znać Go jak nikt inny. Nosiła Go w swoim łonie, karmiła piersią, kąpała Go jak dziecko, karmiła, obserwowała, jak dorasta i była uważna na każdą Jego cnotę. Podczas gdy Jego posługa przyciągała zarówno wielką uwagę, jak i ostrą krytykę, Jej Niepokalane i macierzyńskie Serce pozostawało doskonale uważne na Niego i Jego misję.

W miarę jak napięcie narastało w tygodniu Paschy, Jej macierzyńska intuicja napełniała Jej Niepokalane Serce splotem najświętszej miłości i bólu, jaki można sobie wyobrazić. Ból, jaki odczuwało aresztowane Jezus, był głębszy niż jakiekolwiek ludzkie serce, a Jej postanowienie, by być obecną przy Męce Syna, było silniejsze, niż jakakolwiek ziemska siła mogła powstrzymać. Żaden strach, groźba ani smutek nie mogły powstrzymać Jej od towarzyszenia Synowi do samego końca. W doskonałym zjednoczeniu z wolą Bożą, miłość Maryi była niezachwiana. Jej cicha obecność pod Krzyżem stała się świadectwem bezgranicznej siły macierzyńskiego oddania. Tak jak objęła Jezusa w radości Jego narodzenia, tak teraz trzymała Go w swoim sercu podczas Jego Męki, stojąc zarówno jako świadek, jak i uczestnik dzieła odkupienia.

Kiedy Jezus spojrzał na Nią z Krzyża, na którym wisiał, ludzkie pocieszenie, jakiego doznał w spojrzeniu Matki, było wszystkim, czego potrzebował. Jej miłość i czułość były Jego jedynym ziemskim dobrem, jakie Mu pozostało. Obnażony, przybity do Krzyża i duszący, miłości Matki nie można było Mu odebrać. A jednak Jezus przyszedł, by z miłości dać wszystko – wszystko, co posiadał, łącznie ze Swoją Matką. Z miłości Jezus powierzył Ją Janowi, umiłowanemu uczniowi – a przez niego nam wszystkim – abyśmy mogli przyjąć Ją jako naszą własną Matkę.

Patrząc na Nią z najgłębszą miłością, jaką kiedykolwiek dzieliły dwie osoby, nazwał Ją „Niewiastą” – „Niewiasto, oto syn Twój”. Nazywając Ją „Niewiastą”, Jezus objawił wypełnienie Jej tożsamości w historii zbawienia. Była kobietą przepowiedzianą w Księdze Rodzaju i kobietą objawioną w wizji Apokalipsy. W chwili, gdy niebiosa się rozwarły, a łaska spłynęła na świat, Matka Jezusa wypełniła swoją rolę Nowej Ewy i nowej Matki wszystkich Żyjących. Stała się Matką i Opiekunką wszystkich dzieci Bożych, wstawiając się za nimi z niezrównaną miłością i uczestnicząc w pośrednictwie Bożej łaski. Do Jana, który stał przy Niej, Jezus rzekł: „Oto Matka twoja”. Po czym poczuł pragnienie, napił się gorzkiego wina z gałązki hizopu, zawołał: „Wykonało się!”, skłonił głowę i oddał ducha.

Obchodząc ten Wielki Piątek, utkwij wzrok w chwili, gdy ludzka miłość, zjednoczona z miłością boską, została objawiona światu w najświętszy sposób. Miłość między tą Matką a Synem, obok daru Jego Matki i Nowej Ewy dla nas wszystkich, ucieleśnia bezinteresowną naturę miłości Bożej. Rozważ tę tajemnicę. Módl się, abyś duchowo został wciągnięty w tę chwilę. Wpatruj się w ich miłość i usłysz Mesjasza, Syna Bożego, mówiącego do ciebie: „Oto Matka twoja”. Słyszenie, wiara i odpowiedź na te słowa czynią cię obecnym w chwili, gdy miłość osiągnęła doskonałość, a zbawienie wylało się na świat.

Najchwalebniejszy Panie, gdy cierpiałeś na Krzyżu, nie mając na tym świecie nic poza Swoją Matką, powierzyłeś ją nam, aby była naszą Matką, abyśmy mogli uczestniczyć w miłości, którą Ty i Ona dzieliliście. Postrzegam Ją jako moją Matkę, a Ciebie jako mojego Króla i Boga. Kocham Cię i dziękuję Ci z całego serca za niezgłębiony dar, który mi dałeś. Jezu, ufam Tobie.