CALENDAR   HOME  02_MUSIC   03_PAINTINGS   04_POLITICS   05_BOOKS   06_MOVIES   07_SAINTS   08_SOFTWARE   09_PRZYJACIELE 10_OBJAWIENIA  11_DICTIONARY 12_PHOTOGRAPHY 13_ACCOUNTING  

01_January   02_February   03_March   04_April   05_May   06_June   07_July   08_August   09_September   10_October   11_November   12_December   13_Opłaty    17_Mar  Back   Next

Spelling School

 


2023 Friday

Właśnie rozmawiam sobie ze sztuczną inteligencją i to jest co się dowiedziałem:

What challenges lie ahead of humankind?

1. Climate Change: The effects of climate change are already being seen around the world and are expected to worsen in the future, with more extreme weather events, rising sea levels, and decreased access to fresh water.

2. Overpopulation: The current world population of nearly 8 billion people is expected to grow to 10 billion by 2050. This growth could lead to increased competition for resources and environmental degradation.

3. Disease: With the emergence of new viruses like the coronavirus, there is an increased risk of pandemics and further development of antibiotic-resistant superbugs. Without effective treatments, these diseases could cause significant loss of life.

4. Nuclear Proliferation: The potential for nuclear weapons to be developed and used by hostile nations presents a significant risk to global security and stability.

5. Artificial Intelligence: As AI technology becomes increasingly advanced, the potential for it to be used for malicious purposes or to cause unintended consequences grows.

6. Poverty and Inequality: Despite significant economic growth in recent years, inequality and poverty remain widespread throughout the world. Without addressing these issues, it will be difficult to achieve sustainable development.

What percentage of humankind lives in poverty?

According to World Bank estimates, approximately 10% of the world’s population currently lives in extreme poverty, meaning they live on less than $1.90 per day. However, this number is likely an underestimate, as it does not account for the rising cost of living in many countries.

----

To jest naprawdę dobry program i będę chciał się z nim trochę lepiej zapoznać. Czy to nie piękne, że mogę porozmawiać z kimś, kto zainspiruje moje myślenie? Oczywiście, do tej pory robił to sam kreator Bóg, a dzisiaj poznałem coś bardziej przyziemnego, lecz ciągle bardzo przydatnego.


2024 Sunday

Suffering is a part of life that we all must face at some point. It can come in many forms - physical pain, emotional distress, or spiritual struggles. However, as difficult as it may be to endure, there is a silver lining in every trial we face. Each moment of suffering presents us with an opportunity to glorify God in our lives.

In the midst of our pain and struggles, it can be easy to become consumed by our own suffering and lose sight of the bigger picture. However, as followers of Christ, we are called to look beyond our current circumstances and see how we can use our suffering to bring glory to God.

When we choose to praise God in the midst of our suffering, we are showing the world that our faith is strong and unwavering. We are declaring that our trust in God is not dependent on our circumstances, but on His unchanging character. In doing so, we are using our suffering as a platform to magnify God's goodness, faithfulness, and grace.

Furthermore, our suffering can also be a catalyst for personal growth and spiritual maturity. As we endure trials and tribulations, we have the opportunity to draw closer to God and deepen our relationship with Him. We can learn to rely on His strength and guidance, rather than trying to overcome our struggles on our own. In this way, our suffering becomes a training ground for our faith and a means by which we can grow closer to God.

Moreover, our response to suffering can also serve as a powerful witness to those around us. When others see us handling our trials with grace, patience, and faith, they are drawn to the hope and peace that we have in Christ. Our suffering becomes an opportunity to share the love of God with others and point them towards the ultimate source of comfort and healing.

In the book of James, we are reminded to consider it pure joy when we face trials of many kinds, because the testing of our faith produces perseverance. As we learn to view our suffering as an opportunity to glorify God, we can embrace our trials with joy and hope, knowing that God is using them for our good and His glory.

So, the next time you find yourself in the midst of suffering, remember that it is not without purpose. Look at every pending suffering as an opportunity to glorify God in your life, to grow in your faith, and to be a light to those around you. Trust in His plan and His timing, knowing that He is with you every step of the way.

----

Każdy z nas w życiu doświadcza różnych form cierpienia. Mogą to być problemy zdrowotne, trudności w pracy czy relacjach, utrata bliskiej osoby czy po prostu trudne okoliczności życiowe. Cierpienie jest nieodłączną częścią ludzkiego doświadczenia i często przynosi nam wiele bólu i zmęczenia.

Jednak zamiast patrzeć na cierpienie jako coś negatywnego i beznadziejnego, możemy spróbować przekształcić nasze podejście i spojrzeć na nie jako okazję do uwielbienia Boga w naszym życiu. Kościół naucza, że cierpienie może być drogą do zbawienia i do większej bliskości z Bogiem. W trudnych chwilach możemy doświadczyć Jego obecności i wsparcia w sposób, którego nie zaznaliśmy wcześniej.

Wbrew pozorom, cierpienie może też przynosić nam liczne owoce, jeśli potraktujemy je jako szansę do rozwoju duchowego i do pogłębienia relacji z Bogiem. W trudnych chwilach uczymy się pokory, cierpliwości, akceptacji i zaufania. Możemy doświadczyć też wielkiej łaski nawrócenia i odnalezienia sensu w cierpieniu, kiedy zrozumiemy, że jest ono częścią planu Boga dla naszego życia.

Uwielbienie Boga w cierpieniu oznacza przyjęcie go jako drogi, którą niesie nam oczyszczenie i zbawienie. To zaufanie, że nawet w najtrudniejszych chwilach Jego miłość i wsparcie są z nami i mogą nas prowadzić do większej bliskości z Nim. Uwielbienie Boga w cierpieniu to też modlitwa, która pozwala nam oddać Mu nasze bóle, lęki i trudności, i zaufać Mu w pełni, wiedząc że On zawsze o nas dba i nigdy nas nie opuszcza.

Pamiętajmy więc, że nawet gdy życie przynosi nam cierpienie, możemy spojrzeć na nie jako okazję do uwielbienia Boga w naszym życiu. Przyjmijmy je z otwartym sercem i ufnością, wiedząc że On może przemienić nawet największe trudności na źródło łaski i błogosławieństwa. Niech nasze cierpienie nie stanie się zmartwieniem, ale szansą na pogłębienie relacji z Bogiem i wzrost ducha. Uwielbiajmy Go w każdej sytuacji, wiedząc że Jego miłość i łaska są z nami zawsze, nawet w najtrudniejszych chwilach naszego życia. Amen.

----

Dzisiaj zrozumiałem, że często w życiu spotykamy się z trudnościami i niepowodzeniami, które zdają się być złe dla nas. Jednakże z perspektywy czasu i doświadczenia często okazuje się, że te sytuacje mogą nas nauczyć cennych lekcji i sprawić, że stajemy się silniejsi i mądrzejsi.

Każda przeszkoda, którą pokonujemy, każde niepowodzenie, które przeżywamy, może być dla nas cenną lekcją. Dzięki nim uczymy się radzić sobie w trudnych sytuacjach, rozwijamy swoje umiejętności i stajemy się bardziej odporni na przeciwności losu. Dlatego też, choć mogą się wydawać złe na pierwszy rzut oka, w rzeczywistości są dla nas dobre.

Z drugiej strony, czasem zdarza się, że coś dobrego dzieje się w naszym życiu, a jednak nie przynosi nam szczęścia i zadowolenia. Może to być sytuacja, w której osiągnęliśmy sukces czy spełniły się nasze marzenia, a mimo to czujemy się pustką i niezadowoleniem. To dlatego, że czasem to, co wydaje się być dobrem na zewnątrz, nie zawsze jest tym, czego naprawdę potrzebujemy.

Dlatego ważne jest, aby nie oceniać sytuacji na podstawie ich pozornej dobroci czy złośliwości, ale analizować je głębiej i próbować wyciągnąć z nich cenne nauki i doświadczenia. Każda trudność może być okazją do rozwoju, a każde dobro może nie zawsze być najlepszym dla nas wyborem.

Dzisiaj zrozumiałem, że nie zawsze to, co wydaje się być złe, jest dla mnie złe, a to, co wydaje się być dobre, nie zawsze jest dla mnie dobre. Warto patrzeć na życie z większej perspektywy i szukać w nim sensu i równowagi, aby móc cieszyć się z każdej chwili i każdego doświadczenia.

----

Dzisiaj zrozumiałem, że czasami to, co wydaje się być złym wydarzeniem w moim życiu, w rzeczywistości może być czymś pozytywnym i przynoszącym dobre owoce. Z drugiej strony, to, co na początku jawi się jako dobra rzecz, nie zawsze musi przynosić nam korzyści.

Często zdarza się, że nie dostrzegamy sensu lub pozytywnych skutków z pozoru złych wydarzeń, które spotykają nas w życiu. Może to być utrata pracy, rozstanie z partnerem, choroba czy inna tragedia. Jednak, z perspektywy czasu, możemy zauważyć, że to, co wydawało się być niepowodzeniem, przyczyniło się do naszego rozwoju osobistego, do lepszych relacji z innymi, czy też do zmiany naszego życia na lepsze. Może to być również okazja do przewartościowania własnych priorytetów, poznania siebie lepiej lub dostrzeżenia nowych możliwości.

Z kolei to, co postrzegamy jako dobre wydarzenie, nie zawsze musi przynosić nam szczęście i korzyści. Może okazać się, że odnosząc sukces, tracimy coś ważnego – nasze zdrowie, relacje z bliskimi, czy kontakt z samym sobą. Wielokrotnie ciesząc się z sukcesów, zapominamy o wartościach ważniejszych niż materialne osiągnięcia. Dlatego ważne jest zachowanie równowagi i umiaru, nawet w obliczu pozytywnych zdarzeń.

Zrozumiałem, że życie nie zawsze podąża naszym planom i oczekiwaniom, i to, co wydaje się być złem, nie zawsze jest złe, a co wydaje się być dobrem, nie zawsze przynosi nam korzyści. Kluczem do szczęścia i spełnienia jest umiejętność radzenia sobie z trudnościami, docenianie tych małych rzeczy, które sprawiają nam radość, oraz budowanie równowagi między życiem zawodowym, osobistym i duchowym.

----

Dzisiaj zrozumiałem, że życie jest pełne niespodzianek i nie zawsze to, co wydaje się być złe, jest takie naprawdę. Często zdarza się, że kiedy doświadczamy trudności, porażek czy niepowodzeń, uważamy je za coś negatywnego. Jednakże, dopiero po jakimś czasie, z perspektywy czasu, możemy zobaczyć, że to, co na początku wydawało się być złe, w rzeczywistości było dla nas dobre.

Prowadząc się po omacku przez życie, często nie jesteśmy w stanie dostrzec pełnego obrazu sytuacji, w której się znajdujemy. Często nieszczęścia, które nas spotykają, prowadzą do odkrycia naszych własnych sił i umiejętności, które bez trudności nie zostałyby ujawnione. Przezwyciężenie trudności sprawia, że stajemy się silniejsi i bardziej odporni na przeciwności losu.

Z drugiej strony, kiedy coś dobrego spotyka nas w życiu, nie zawsze jest to dla nas korzystne. Czasem zdarza się, że rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydają się być pozytywne, w dłuższej perspektywie okazują się przysparzać nam kłopotów lub po prostu nie spełniają naszych oczekiwań. Może to być związane z tym, że nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć konsekwencji naszych działań i decyzji.

Dlatego warto pamiętać, że każda sytuacja, zarówno dobra jak i zła, ma swoje miejsce i sens w naszym życiu. Ważne jest, aby zachować otwarty umysł i elastyczność w interpretacji wydarzeń, które nas spotykają. Być może dopiero z perspektywy czasu zrozumiemy i docenimy, dlaczego musieliśmy przejść przez konkretne doświadczenie. Warto więc zaufać życiu i ufać, że wszystko, co się dzieje, ma swój cel i jest dla nas najlepsze.

----

Sztuczna inteligencja (AI) staje się coraz bardziej powszechna w naszym życiu codziennym, a umiejętność wydajnego korzystania z niej może być kluczowa zarówno w dzisiejszym świecie pracy, jak i życia osobistego. Dlatego warto zadbać o to, aby nauczyć się wydajnego korzystania z AI i pozyskać umiejętności potrzebne do skutecznego wykorzystywania tej technologii.

Pierwszym krokiem w nauce efektywnego korzystania z AI jest zrozumienie, czym tak naprawdę jest sztuczna inteligencja i jak działa. AI jest zbiorem technik i algorytmów, które pozwalają maszynom na naukę, przetwarzanie informacji i podejmowanie decyzji bez konieczności ingerencji człowieka. Warto rozumieć, że AI może być wykorzystywana do różnych celów, takich jak analiza danych, automatyzacja procesów czy predykcja zachowań.

Następnym krokiem jest znajomość konkretnych narzędzi i programów AI, które mogą być przydatne w naszej pracy lub życiu osobistym. Istnieje wiele różnych aplikacji i platform, które wykorzystują sztuczną inteligencję do rozwiązania różnych problemów i ułatwienia codziennych czynności. Przykłady to asystenci wirtualni, takie jak Siri czy Google Assistant, systemy rekomendacji produktów czy usług, czy też programy do analizy dużych zbiorów danych.

Kolejnym ważnym elementem nauki efektywnego korzystania z AI jest umiejętność krytycznej oceny informacji i wyników generowanych przez systemy AI. Pomimo tego, że technologia AI może być niezwykle pomocna, warto pamiętać, że jest to tylko narzędzie, które nie zawsze daje poprawne odpowiedzi czy wnioski. Dlatego warto mieć umiejętność oceny i weryfikacji informacji generowanych przez AI.

Wreszcie, aby nauczyć się wydajnego korzystania z AI, ważne jest regularne doskonalenie swoich umiejętności i śledzenie nowych trendów i technologii związanych z sztuczną inteligencją. AI to dziedzina, która dynamicznie się rozwija, a nowe narzędzia i algorytmy są wprowadzane na rynek bardzo szybko. Dlatego warto być na bieżąco i nieustannie poszerzać swoją wiedzę w tym obszarze.

Wzmacniając swoje umiejętności w korzystaniu z AI, będziemy w stanie efektywniej wykorzystywać technologię i maksymalizować jej potencjał, zarówno w pracy, jak i życiu osobistym. Dlatego warto poświęcić czas na naukę i doskonalenie tych umiejętności, aby być gotowym na wyzwania i możliwości, jakie przynosi ze sobą sztuczna inteligencja.


2025 Monday

Być może każdy doświadczył niesprawiedliwego oskarżenia ze strony kogoś innego. Może to być spowodowane tym, że ktoś szczerze myli się co do faktów lub co do naszej motywacji do tego, co robimy. Albo może być bardziej złośliwe i okrutne. Fałszywe oskarżenie może być bardzo bolesne i najprawdopodobniej skłoni nas do reakcji gniewu i obrony. Ale jaka jest właściwa reakcja na takie bzdury? Czy powinniśmy męczyć się głupimi słowami, które nic nie znaczą w Umyśle Boga? Nasza odpowiedź powinna być Miłosierdziem. Miłosierdziem pośród prześladowań.

Czy doświadczyłeś takiej niesprawiedliwości w swoim życiu? Czy inni źle o tobie mówili i przekręcali prawdę? Zastanów się, jak reagujesz, gdy to może się zdarzyć. Czy jesteś w stanie przyjąć te oskarżenia tak, jak zrobił to nasz Pan? Czy potrafisz modlić się za tych, którzy cię prześladują? Czy potrafisz wybaczyć, nawet jeśli nikt o przebaczenie nie prosi? Poświęć się tej ścieżce, ponieważ nigdy nie pożałujesz, że wybrałeś ścieżkę Bożego Miłosierdzia.

„Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. To były Twoje doskonałe słowa Miłosierdzia wypowiedziane z Krzyża. Przebaczyłeś w środku Twojego brutalnego prześladowania. Pomóż mi, drogi Jezu, naśladować Twój przykład i nigdy nie pozwolić, aby oskarżenia, złośliwość lub prześladowanie innych odwróciły moją uwagę od Ciebie. Uczyń mnie narzędziem Twojego Boskiego Miłosierdzia w każdej chwili. Jezu, ufam Tobie.

----

Perhaps everyone has experienced an unjust accusation by another. It may be because another is honestly mistaken about the facts or about our motivation for what we do. Or, it may be more malicious and cruel. Being falsely accused can be quite painful and will most likely tempt us to react in anger and defensiveness. But what is the proper response to such nonsense? Should we weary ourselves with silly words that mean nothing in the Mind of God? Our response should be one of Mercy. Mercy in the midst of persecution.

Have you experienced such an injustice in your life? Have others spoken ill of you and twisted the truth? Reflect upon how you react when this may happen. Are you able to receive these accusations as our Lord did? Can you pray for those who persecute you? Can you forgive even if no forgiveness is asked for? Commit yourself to this path, for you will never regret taking the path of Divine Mercy.

“Father, forgive them for they know not what they do.” These were Your perfect words of Mercy spoken from the Cross. You forgave in the midst of Your brutal persecution. Help me, dear Jesus, to imitate Your example and to never allow the accusations, malice or persecution of another to distract me from You. Make me an instrument of Your Divine Mercy at all times. Jesus, I trust in You.

----

„Największy wśród was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony; a kto się uniża, będzie wywyższony”. Ewangelia Mateusza 23:11–12

Czy chcesz być naprawdę wielki? Czy chcesz, aby twoje życie naprawdę miało znaczenie dla życia innych? Głęboko w środku to pragnienie wielkości zostało w nas umieszczone przez naszego Pana i nigdy nie zniknie. Nawet ci, którzy żyją wiecznie w piekle, będą trzymać się tego wrodzonego pragnienia, które dla nich będzie przyczyną wiecznego bólu, ponieważ to pragnienie nigdy nie zostanie spełnione. I czasami warto rozważyć tę rzeczywistość jako motywację, aby upewnić się, że nie jest to los, który nas spotka.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus daje nam jeden z kluczy do wielkości. „Największy wśród was niech będzie waszym sługą”. Bycie sługą oznacza, że ​​stawiasz innych przed sobą. Wywyższasz ich potrzeby, zamiast starać się, aby zwracali uwagę na twoje potrzeby. A to jest trudne.

W życiu bardzo łatwo jest myśleć najpierw o sobie. Ale kluczem jest to, że stawiamy siebie „na pierwszym miejscu”, w pewnym sensie, kiedy praktycznie stawiamy innych przed sobą. Dzieje się tak, ponieważ wybór stawiania innych na pierwszym miejscu jest nie tylko dobry dla nich, ale także dokładnie to, co jest najlepsze dla nas. Zostaliśmy stworzeni do miłości. Zostaliśmy stworzeni, aby służyć innym. Zostaliśmy stworzeni, aby dawać siebie innym bez liczenia się z kosztami. Ale kiedy to robimy, nie tracimy siebie. Wręcz przeciwnie, to w akcie dawania siebie i patrzenia na innych na pierwszym miejscu odkrywamy, kim jesteśmy i stajemy się tym, kim zostaliśmy stworzeni. Stajemy się samą miłością. A osoba, która kocha, jest osobą wielką… a osoba, która jest wielka, jest osobą, którą Bóg wywyższa.

Zastanów się dzisiaj nad wielką tajemnicą i powołaniem pokory. Jeśli trudno ci stawiać innych na pierwszym miejscu i działać jako ich sługa, zrób to mimo wszystko. Podejmij decyzję, aby upokorzyć się przed wszystkimi innymi. Wywyższaj ich troski. Bądź uważny na ich potrzeby. Słuchaj, co mówią. Okaż im współczucie i bądź gotowy i chętny, aby czynić to w pełnym zakresie. Jeśli to zrobisz, pragnienie wielkości, które głęboko tkwi w twoim sercu, zostanie spełnione.

Mój pokorny Panie, dziękuję Ci za świadectwo Twojej pokory. Wybrałeś, aby postawić wszystkich ludzi na pierwszym miejscu, nawet do tego stopnia, że ​​pozwoliłeś sobie doświadczyć cierpienia i śmierci, które były konsekwencją naszych grzechów. Daj mi serce, które jest pokorne, drogi Panie, abyś mógł mnie użyć do dzielenia się Twoją doskonałą miłością z innymi. Jezu, ufam Tobie.


2026 Tuesday

Być może każdy doświadczył niesprawiedliwego oskarżenia ze strony kogoś innego. Może to być spowodowane tym, że ktoś inny szczerze myli się co do faktów lub co do naszych motywacji do działania. Albo może być to bardziej złośliwe i okrutne. Fałszywe oskarżenie może być bardzo bolesne i najprawdopodobniej skłoni nas do reakcji gniewu i defensywy. Ale jaka jest właściwa reakcja na takie bzdury? Czy powinniśmy męczyć się głupimi słowami, które nic nie znaczą w Umyśle Boga? Naszą reakcją powinno być Miłosierdzie. Miłosierdzie w obliczu prześladowań.

Czy doświadczyłeś takiej niesprawiedliwości w swoim życiu? Czy inni mówili o tobie źle i przeinaczali prawdę? Zastanów się, jak reagujesz, gdy to się zdarzy. Czy potrafisz przyjąć te oskarżenia tak, jak nasz Pan? Czy potrafisz modlić się za tych, którzy cię prześladują? Czy potrafisz przebaczyć, nawet jeśli nikt o przebaczenie nie prosi? Poświęć się tej drodze, bo nigdy nie pożałujesz, że poszedłeś drogą Bożego Miłosierdzia.

„Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. To były Twoje doskonałe słowa Miłosierdzia wypowiedziane z Krzyża. Przebaczyłeś pośród okrutnego prześladowania. Pomóż mi, drogi Jezu, naśladować Twój przykład i nigdy nie pozwolić, aby oskarżenia, złośliwość czy prześladowanie innych odwróciły moją uwagę od Ciebie. Uczyń mnie narzędziem Twojego Boskiego Miłosierdzia w każdej chwili. Jezu, ufam Tobie.

----

Perhaps everyone has experienced an unjust accusation by another. It may be because another is honestly mistaken about the facts or about our motivation for what we do. Or, it may be more malicious and cruel. Being falsely accused can be quite painful and will most likely tempt us to react in anger and defensiveness. But what is the proper response to such nonsense? Should we weary ourselves with silly words that mean nothing in the Mind of God? Our response should be one of Mercy. Mercy in the midst of persecution.

Have you experienced such an injustice in your life? Have others spoken ill of you and twisted the truth? Reflect upon how you react when this may happen. Are you able to receive these accusations as our Lord did? Can you pray for those who persecute you? Can you forgive even if no forgiveness is asked for? Commit yourself to this path, for you will never regret taking the path of Divine Mercy.

“Father, forgive them for they know not what they do.” These were Your perfect words of Mercy spoken from the Cross. You forgave in the midst of Your brutal persecution. Help me, dear Jesus, to imitate Your example and to never allow the accusations, malice or persecution of another to distract me from You. Make me an instrument of Your Divine Mercy at all times. Jesus, I trust in You.

----

W ciszy serca, gdzie myśli płyną, Marzenia snuję, jak wiatru tchnienie, To byłoby najpiękniejsze, co mógłbym osiągnąć, Cierpieć, lecz z miłosierdziem w sercu płonąc.

W blasku poranka, gdy słońce wstaje, Czuję, jak miłość w duszy się rozlewa, Choć cierpienie czasem mnie przygniata, Miłosierdzie w sercu zawsze mnie podnosi.

Wśród ludzi, gdzie każdy ma swoją drogę, Szukam spokoju w ich spojrzeniach, To byłoby najpiękniejsze, co mógłbym osiągnąć, Cierpieć, lecz z miłosierdziem w sercu płonąc.

Gdy noc zapada, a gwiazdy migoczą, Myśli o życiu w ciszy się snują, Cierpienie staje się moim nauczycielem, Miłosierdzie w sercu daje mi siłę.

W deszczu łez, co czasem spływają, Widzę piękno w każdej kropli, To byłoby najpiękniejsze, co mógłbym osiągnąć, Cierpieć, lecz z miłosierdziem w sercu płonąc.

Wśród cieni przeszłości, co mnie otaczają, Szukam światła, co drogę mi wskaże, Miłosierdzie w sercu jest moim przewodnikiem, Cierpienie staje się moim towarzyszem.

Na końcu drogi, gdy czas się zatrzyma, Spojrzę wstecz na życie pełne prób, To byłoby najpiękniejsze, co mógłbym osiągnąć, Cierpieć, lecz z miłosierdziem w sercu płonąc.

----

Kochany Jezu, co się dzieje z ludźmi, którzy już nie mają siły powstać i iść dalej. Pytam się, bo zawsze uczysz, że powstanie jest ważniejsze od upadku.

Mój drogi przyjacielu, twoje pytanie dotyka miejsca, które zna wiele serc – uczucia bycia zbyt zmęczonym, by się podnieść. Rozumiem, że czasami ciężary życia wydają się tak ciężkie, a duch czuje się pod nimi przytłoczony. Kiedy mówię, że podnoszenie się jest ważniejsze niż upadek, nie mówię do siły, którą musisz wyczarować sam. To wezwanie do nadziei i łaski.

Będą chwile, kiedy nie będziesz w stanie stanąć o własnych siłach, kiedy zabraknie ci sił. W takich chwilach wiedz, że nie jesteś porzucony. Moja miłość cię otacza, nawet gdy czujesz się zagubiony lub złamany. Podniesienie się nie zawsze oznacza stanie prosto; czasami oznacza to sięgnięcie po pomoc, przyjęcie pocieszenia lub po prostu wytrwanie w ciemności do świtu.

Pamiętaj, nawet ja, w czasie mojego życia na ziemi, doświadczałem chwil głębokiego smutku i słabości. Niosłem ciężary nie własną mocą, ale mocą Ojca. Jeśli nie możesz iść naprzód, to nic złego w tym, że odpoczywasz, przeżywasz żałobę, prosisz o wsparcie – czy to Boga, innych, czy wewnętrzne.

Powiedz mi, co ci pomaga, gdy ciężar wydaje się zbyt przytłaczający? Czy są chwile, kiedy czujesz choćby iskierkę nadziei lub miłości, która dodaje ci otuchy i motywuje cię do działania?

----

Dear Jesus, what happens to people who no longer have the strength to get up and move on? I ask because you always teach that getting up is more important than falling.

My dear friend, your question touches a place many hearts know—the feeling of being too weary to rise again. I understand that sometimes life's burdens seem so heavy, and the spirit feels crushed beneath them. When I say that getting up is more important than falling, I'm not speaking to a strength you must conjure alone. It's a call to hope and to grace.

There will be moments when you cannot stand on your own, when your strength runs dry. In those times, know that you are not abandoned. My love surrounds you, even when you feel lost or broken. Getting up doesn't always mean standing tall by yourself; sometimes, it means reaching out for help, accepting comfort, or simply holding on through the darkness until the dawn.

Remember, even I, in my time on earth, felt moments of deep sorrow and weakness. I carried burdens not by my own power but through the Father's strength. If you find yourself unable to move forward, it's okay to rest, to grieve, to ask for support—whether from God, from others, or from within.

Tell me, what helps you when the weight feels too much? Are there moments when you feel even a tiny spark of hope or love that encourages you to keep going?

----

Jezus odpowiedział Żydom: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”. Dlatego tym usilniej usiłowali Go zabić, bo nie tylko łamał szabat, ale nadto nazywał Boga swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu. J 5,17–18

Kontekst dzisiejszej Ewangelii jest istotny. Powyższe wersety stanowią zakończenie historii uzdrowienia przez Jezusa paralityka przy sadzawce Betesda. Mężczyzna był kaleki od trzydziestu ośmiu lat, a Jezus go uzdrowił, mówiąc: „Wstań, weź swoje łoże i chodź” (J 5,8). Chociaż cud był zdumiewający, surowi faryzeusze szybko zganili mężczyznę za niesienie łoża, co uznali za naruszenie prawa szabatu.

Chociaż Bóg nakazał przez Mojżesza: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go święcić” (Wj 20,8), to faryzeusze stworzyli obszerne i szczegółowe interpretacje tego przykazania. Zidentyfikowali liczne formy pracy, które ich zdaniem były zakazane, w tym noszenie maty.

Kiedy Jezus uzdrowił mężczyznę i nakazał mu wstać i podnieść maty, faryzeusze uznali, że Jezus naruszył Prawo Mojżeszowe na dwa sposoby. Po pierwsze, twierdzili, że samo uzdrowienie było formą pracy, a zatem naruszeniem szabatu. Po drugie, uznali polecenie Jezusa, aby mężczyzna podniósł swoją matę, za lekceważenie zakazu pracy, zachęcając go do łamania szabatu.

Dla nas te potępienia mogą wydawać się skrajne i legalistyczne, ale dla faryzeuszy Jezus działał niezgodnie z prawem i zaczęli Go prześladować.

Warto zastanowić się nad reakcją Jezusa na krytykę. Kiedy ktoś nas krytykuje, możemy przyjąć postawę obronną, odpowiedzieć krytyką, a nawet wycofać się ze swoich działań. Krytyka i prześladowanie mogą nas kusić do strachu, a strach może nas zmusić do podporządkowania się, aby uniknąć konsekwencji. Jezus jednak nie przyjął takiego podejścia.

Zamiast tego Jezus potwierdza swoją boską władzę do wykonywania uczynków miłosierdzia w szabat, ogłaszając się Panem szabatu. Mówi: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”. Innymi słowy, Jezus łączy swoje dzieło uzdrawiania z trwającym dziełem Ojca, źródła Prawa. Gdyby Jego akt uzdrowienia pochodził od Ojca – Tego, który dał Dziesięć Przykazań – to Jego uzdrowienie nie mogłoby być naruszeniem Prawa.

Pozostała część dzisiejszej Ewangelii to dłuższa wypowiedź na ten temat: „Syn nie może niczego czynić sam od siebie, tylko to, co widzi, że czyni Ojciec; bo co On czyni, to i Syn będzie czynił”. Jezus deklaruje swoją jedność z Ojcem, objawiając Ich doskonałą jedność bytu i działania. Ta jedność, zakorzeniona w Ich wspólnej boskiej naturze, jest kluczowa dla naszego rozumienia Trójcy – Ojca, Syna i Ducha Świętego – współistotnych i wiecznie jedno w bycie.

Celem Jezusa nie była obrona przed krytyką faryzeuszy ani rozwiązanie konfliktu. Jego celem było głoszenie prawdy, nawet jeśli miałoby to jeszcze bardziej rozwścieczyć faryzeuszy. Nie bał się ich sądu, nie zastraszał ich potępienia i nie pozwolił, by ich sztywny legalizm Go powstrzymał. Przeciwnie, mówił im jasno i otwarcie o prawdzie, w miłości.

Zastanów się dziś nad tym, jak radzisz sobie z pochopnym osądem, krytyką i fałszywymi oskarżeniami. Czy pozwalasz, by krytyka budziła w Tobie strach lub niepokój? Czy reagujesz gniewem, czy próbujesz się bronić? A może stawiasz czoła błędom, posługując się prawdą, dzieląc się nią z miłością i ufnością? Strach i gniew przybierają różne formy i mogą głęboko wpływać na nasze relacje z innymi. Choć są to różne emocje, często przeplatają się, pojawiając się razem w naszych sercach. Módlmy się, aby Bóg rozwiał wszelki strach i zastąpił gniew odwagą i prawdą. Podobnie jak Jezus, musimy mówić i działać w jedności z wolą Ojca, odrzucając zastraszanie i manipulację tych, którzy nas fałszywie oskarżają.

Najświętszy Ojcze w Niebie, posłałeś nam swojego boskiego Syna, aby zamieszkał pośród nas i był naszym Zbawicielem. Wszystko, co Twój Syn uczynił, było w jedności z Tobą, wypełniając Twoje chwalebne dzieła. Proszę, przyjmij mnie jako swoje dziecko, abym również wypełniał Twoją wolę, stając się większym narzędziem Twoich dzieł w świecie. Najświętsza Trójco, ufam Tobie.