CALENDAR   HOME  02_MUSIC   03_PAINTINGS   04_POLITICS   05_BOOKS   06_MOVIES   07_SAINTS   08_SOFTWARE   09_PRZYJACIELE 10_OBJAWIENIA  11_DICTIONARY 12_PHOTOGRAPHY 13_ACCOUNTING  

01_January   02_February   03_March   04_April   05_May   06_June   07_July   08_August   09_September   10_October   11_November   12_December   13_Opłaty    24_Dec  Back   Next

Spelling School

 


2022 Saturday

Wigilia 17:00

----

Dlaczego człowiek odrzuca Dobrą Nowinę? Przyczyna jest chyba jedna. Dlatego ją człowiek odrzuca, bo szuka szczęścia w życiu doczesnym, a nie wiecznym. Ponadto człowiek nie rozumie, jak wiara w Jezusa Chrystusa może przyczynić się do szczęścia doczesnego. Człowiek lubi grzeszyć, a wypełnianie Woli Bożej przeciwstawia się grzeszeniu. Tak więc, wielu ludzi woli jak najdłużej żyć i żyjąc, używać życia, a nie umierać i iść do Nieba, w które to nie wierzą. Po co obchodzą więc święta, jeżeli nie wierzą? No właśnie, po co? Może tylko dlatego, bo święta sprawiają im radość? Rozumiem, że ludzie ze sobą konkurują, ale dlaczego nie zostawią w spokoju tych, co nawet nie chcą konkurować? Tych co się wycofują? No właśnie dlaczego? Chyba dlatego, bo się ciągle boją. Ze strachu nie chcą pozostawić człowieka w spokoju. Wiedzą z historii, że dopóki człowiek żyje, a nie jest ich przyjacielem, to ciągle może powstać i być ich zagrożeniem. Ciągła więc walka, nieustająca walka o byt. Żeby tak ludzie walczyli o wejście do Królestwa Niebieskiego. To prawda, święci walczą bardzo dzielnie, ale więcej jest takich, co o ziemskie dobra walczą, a nie o te nieziemskie.

----

Jedną z największych przyjemności człowieka jest rozmowa. Ciekawe jest to, że cichość jest cnotą. Tak więc, człowiek pozbawiony przyjaciół do rozmowy, jest poniekąd przymuszony do tej cnoty. Ale ciekawe jest też to, że modlitwa jest cnotą. Z Bogiem można rozmawiać tak dużo, jak dużo tylko tego dusza zapragnie i będzie to dobre. Dlatego też, jeżeli człowiek chce być szczęśliwy, to znaczy czerpać radość z rozmowy, to wystarczy, że ograniczy rozmowy z przyjaciółmi, ale zwiększy czas rozmowy z Bogiem i już wtedy, nie tylko będzie szczęśliwy, ale i też cnotliwy. No tak, rozmowy z Bogiem trzeba się nauczyć. Nie każdy potrafi to robić i nie każdy słyszy głos Boga. Innymi słowy, jest to chyba znowu dar i łaska Boża.

----

Święci ludzie przecież też ze sobą dużo rozmawiają i przekazują sobie wiadomości. Każdy słucha wiadomości, które go interesują. Każdy się doskonali w przedmiocie, w którym pragnie się udoskonalić. To prawda, ale sens ma to tylko wtedy, gdy człowiek wie, że jego dusza jest nieśmiertelna. W przeciwnym razie, wszystko jest tylko marnością. Ciekawe jest to, że tą tajemnicę znają tylko wybrani. Wszystkim innym ludziom, pozostaje tylko wiara i nadzieja. Czy tym właśnie różni się przywódca duchowy, od zwykłych wiernych? Gdzie zaciera się granica pomiędzy wiarą, a wiedzą na ten temat? Ciekawe jest to, że nawet ludzie mocno wierzący mogą utracić swą wiarę, ale człowiek wiedzący utracić swej wiary nie może, chyba żeby całkowicie stracił swój rozum.

----

No tak, ludzie nie chcą też słyszeć o Bogu, bo wiedzą, że ci co za Bogiem idą, to w końcu zapragną oddać się całkowicie Bogu. A wielu ludzi przecież nie chce oddać się Bogu. Pragną stanowić sami o sobie, a nie być narzędziem w Jego ręku. To rzeczywiście wszystko zaczyna mieć sens. Każdy z ludzi, ma przecież inne pragnienia.

----

Dla kogo człowiek jest posłuszny? Niektóre dzieci są posłuszne rodzicom. Niektórzy ludzie są posłuszni swoim pracodawcom. Niektórzy ludzie są posłuszni władzy. A niektórzy ludzie są posłuszni Bogu. No tak, ale też są ludzie, którzy nikomu nie są posłuszni. A przecież posłuszeństwo, to następna cnota. Myślę, że jak ktoś chce czerpać ze swojego posłuszeństwa przyjemność i radość, to musi dobrze wybrać, komu pragnie i komu jest posłuszny. W przeciwnym razie, nie zawsze dobrze może się to skończyć. W młodości nikomu nie byłem posłuszny. Dzisiaj mam nadzieję, że jestem posłuszny dla Boga. Bardzo tego bym chciał, bym całkowicie pełnił Wolę Bożą. Bezbłędnie, bez ociągania się i dzielnie do końca życia.

----

Dlaczego Bóg i Jezus nas tak bardzo kocha? Przecież my ludzie na to nie zasługujemy! Może by nas tak nie kochał, gdybyśmy nie byli Jego Dziećmi, stworzonymi na Jego podobieństwo. Bóg jest jak kochająca matka. Kocha nas bezwzględnie i bez znaczenia, czy na to zasługujemy, czy też nie. Właśnie w tym tkwi przyczyna Bożej do nas miłości. Szkoda, że ludzie tego nie dostrzegają, tego, że są Dziećmi Bożymi, a nawet mówią, że od małpy człowiek pochodzi. No cóż, nic na to poradzić nie można. Jednym słowem, woda sodowa uderzyła naukowcom do głowy.

----

Ciekawe jest to, że pomimo faktu, że z Raju człowiek został wyrzucony, to jednak, droga powrotna do Raju nie została dla nas zamknięta. A nawet Bóg zesłał nam Swojego Syna, by nam tę powrotną drogę ułatwić. Niestety, nie każdy z tych Bożych Darów korzysta. Eucharystia przemienia człowieka, dodaje mu sił, a jednak nie każdy człowiek Jej pragnie, i nie każdy potrafi docenić ten Dar. Właśnie, ludzie nawet nie potrafią docenić Pisma Świętego. Mówią, że Je czytali, a nawet, że znają Pismo Święte, a jednak nie widzą w Nim nic specjalnego. Nawet mówią, że znają inne dużo lepsze dzieła. Nie potrafią korzystać z nauki Jezusa. Czyżby nie każdy człowiek nadawał się do Królestwa Niebieskiego? Chyba każdy się nadaje, a jednak nie każdy, potrafi docenić szczęście z przebywania w Bożej Obecności.

----

Dlaczego diabły nie są posłuszne Bogu? No właśnie dlaczego? Przecież Kain też pragnął Bożej Miłości, a jednak sprzeciwił się Bogu, zabijając Abla. Był po prostu zazdrosny o Bożą Miłość do Abla i dlatego go zabił. Zabijając Abla, może miał nadzieję, że Bóg pokocha Kaina? Jednak zamiast miłości, Kain otrzymał znamię na czole. Jaka z tego płynie nauka? Chyba tylko taka, że nie można być zazdrosnym o Bożą Miłość. To jest normalne, że jednych ludzi, szczególnie mu posłusznych, Bóg kocha bardziej, niż innych, szczególnie tych nie posłusznych. Ale chyba najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że Bóg kocha najbardziej tych, co zgrzeszyli, ale się nawrócili, tych co się zgubili, ale się odnaleźli. A to jest przecież tylko jeszcze większą zachętą do tego, by każdy się nawrócił i żeby każdy się odnalazł, a będzie nawet bardziej kochany, od tych, którzy od zawsze z Łask Bożych korzystają.

----

To jest ciekawe, że drapieżnik żeruje na słabszych, bo przecież nie może żerować na silniejszych od siebie. A święci ludzie, odwrotnie, słabszym pomagają powstać i starają się uczynić ich niezależnymi, wolnymi ludźmi. Drapieżnik nie chce by człowiek był wolny i samodzielny, bo wtedy nie mógłby czerpać z niego korzyści. Oczywiście, tym drapieżnikiem jest sam diabeł. Dlaczego człowiek pozwala się zniewolić? No chyba dlatego, bo albo mu smakuje marchewka, albo dlatego bo kija się boi. A nauka Jezusa jest taka, żeby człowiek, ani za marchewką się nie uganiał, ani żeby kija się nie bał. Nic więc dziwnego, że drapieżnicy nienawidzą naszej Chrześcijańskiej religii. Wniosek z tego płynie taki, że nasza religia nie jest religią niewolników, a raczej religią ludzi wolnych. Ale oczywiście diabeł miesza ludziom w głowach, tak że myślą, że nasza religia, jest tylko religią dla słabych ludzi, a nie silnych. 

----

A mortal sin (Latin: peccatum mortale), in Catholic theology, is a gravely sinful act which can lead to damnation (potępienie) if a person does not repent (regret for past wrongs) of the sin before death. Three conditions must together be met for a sin to be mortal: "Mortal sin is sin whose object is grave matter and which is also committed with full knowledge and deliberate consent." The sin against the Holy Ghost and the sins that cry to Heaven for vengeance are considered especially serious.

1 List sw. Jana 5
16 Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie; mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci.
Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono.

The Catechism of the Catholic Church defines grave matter:
Grave matter is specified by the Ten Commandments, corresponding to the answer of Jesus to the rich young man:

"Do not murder, Do not commit adultery, Do not steal, Do not bear false witness,

Do not defraud, Honor your father and your mother." The gravity of sins is more or less great: murder is graver than theft.

One must also take into account who is wronged: violence against parents is in itself graver than violence against a stranger.

The Catechism of the Catholic Church notes that the following actions can involve increased gravity: extramarital sex, divorce (but not legitimate separation), and masturbation.

Thomas Aquinas lists, or has responded to, six sins that go against the Holy Spirit:

despair (rozpacz): which consists in thinking that one's own malice (złośliwość) is greater than Divine Goodness, as the Master of the Sentences teaches,[31]
presumption (zarozumialstwo): if a man wants to obtain glory without merits[32] or pardon without repentance[33]
resistance to the known truth,
envy of a brother's spiritual good, i.e., of the increase of Divine grace in the world,
impenitence (brak skruchy), i.e., the specific purpose of not repenting a sin, not feeling shame or regret about one's actions or attitudes.
obstinacy (upór), whereby a man, clinging to his sin, becomes immune to the thought that the good searched in it is a very little one.

In Christian hamartiology, eternal sin, the unforgivable sin, unpardonable sin, or ultimate sin is the sin which will not be forgiven by God. One eternal or unforgivable sin (blasphemy against the Holy Spirit), also known as the sin unto death, is specified in several passages of the Synoptic Gospels, including Mark 3:28–29,[1] Matthew 12:31–32,[2] and Luke 12:10,[3] as well as other New Testament passages including Hebrews 6:4–6,[4] Hebrews 10:26–31,[5] and 1 John 5:16.

Blasphemy: Istotą grzechu bluźnierstwa jest nienawiść skierowana ku Bogu. Bluźnierstwo jest grzechem szatańskim. To Szatan jest pierwszym bluźniercą przeciwko Bogu. Grzech bluźnierstwa zdarza się u ludzi pysznych i wrogo nastawionych do Boga, którzy ośmielają się zwracać przeciwko Niemu. Drugie przykazanie Dekalogu nakazuje szanować imię Boże i traktować osobę samego Boga z synowską bojaźnią i czcią. Imieniem Bożym możemy posługiwać się w rozmowach o Bogu i podczas modlitwy. Słowo Boże zabrania posługiwania się imieniem Bożym lekkomyślnie lub pogardliwie. Nie wolno posługiwać się imieniem Bożym w celu potwierdzenia fałszywie składanych przyrzeczeń. Poważnym wykroczeniem moralnym przeciwko II przykazaniu Bożemu jest bluźnierstwo.

Sins that cry to Heaven for Vengeance
The "blood of Abel": homicide, infanticide (the intentional killing of infants), fratricide (the act of killing one's own brother), patricide (killing one's own father or stepfather), and matricide (killing one's own mother).
The "sin of the Sodomites": non-procreative sexual acts (sodomy).
The "cry of the people oppressed in Egypt, the cry of the foreigner, the widow, and the orphan": Oppression of the poor.
The "injustice to the wage earner": taking advantage of and defrauding workers.

Seven deadly sins:
2.1 Lust
2.2 Gluttony
2.3 Greed
2.4 Sloth
2.5 Wrath (extreme anger)
2.6 Envy
2.7 Pride

----

Abortion "Direct abortion, that is, abortion willed as an end or as a means,"[41] is "gravely contrary to the moral law. The Church imposes the canonical penalty of excommunication for this crime against human life."[41]

Encouragement of another's grave sins or vices (immoral, criminal) "Every word or attitude is forbidden which by flattery, adulation, or complaisance encourages and confirms another in malicious acts and perverse conduct. Adulation (excessive admiration or praise) is a grave fault if it makes one an accomplice in another's vices or grave sins. Neither the desire to be of service nor friendship justifies duplicitous (deceitful) speech. Adulation is a venial sin when it only seeks to be agreeable, to avoid evil, to meet a need, or to obtain legitimate advantages."[42]

Adultery "... refers to marital infidelity. When two partners, of whom at least one is married to another party, have sexual relations – even transient ones – they commit adultery. Christ condemns even adultery of mere desire. The sixth commandment and the New Testament forbid adultery absolutely. The prophets denounce the gravity of adultery; they see it as an image of the sin of idolatry."[43]

Apostasy "the total repudiation (odrzucenie) of the Christian faith"[44]

Blasphemy "...is contrary to the respect due God and his holy name. It is in itself a grave sin."[45]

Cheating and unfair wagers "Unfair wagers and cheating at games constitute grave matter, unless the damage inflicted is so slight that the one who suffers it cannot reasonably consider it significant."[46]

Contraception "Similarly excluded is any action which either before, at the moment of, or after sexual intercourse, is specifically intended to prevent procreation – whether as an end or as a means."[47]
"On the other hand, the Church does not consider at all illicit the use of those therapeutic means necessary to cure bodily diseases, even if a foreseeable impediment (something that makes progress, movement, or achieving something difficult or impossible) to procreation should result there from – provided such impediment is not directly intended for any motive whatsoever."[48]

Detraction (obmawianie) who, without objectively valid reason, discloses another's faults and failings to persons who did not know them"[49][50][51][52]

Defrauding a worker of a just wage "A just wage is the legitimate fruit of work. To refuse or withhold it can be a grave injustice. In determining fair pay both the needs and the contributions of each person must be taken into account. 'Remuneration for work should guarantee man the opportunity to provide a dignified livelihood for himself and his family on the material, social, cultural and spiritual level, taking into account the role and the productivity of each, the state of the business, and the common good.' Agreement between the parties is not sufficient to justify morally the amount to be received in wages."[53]

Divorce "If civil divorce remains the only possible way of ensuring certain legal rights, the care of the children, or the protection of inheritance, it can be tolerated and does not constitute a moral offense."[54] To attempt remarriage (outside the Church) without pursuing dissolution of the prior marriage would constitute adultery and so be a grave matter.

Endangerment of human life or safety ... endangering one's own life or the safety of others (e.g., by drunkenness, a love of speed on the road, at sea, or in the air, or gross negligence).

Participation in Freemasonry "The faithful who enroll in Masonic associations are in a state of grave sin and may not receive Holy Communion."[55]

Envy ... if to the level of wishing grave harm to another.

Euthanasia ... of human beings. Euthanising animals is not considered an offense.

Extreme anger ... at the level of truly and deliberately desiring to seriously hurt or kill someone

Fornication (nierząd)... is carnal (relating to the physical feelings and wants of the body) union between an unmarried man and an unmarried woman."[56]
"Among the sins gravely contrary to chastity (czystość) are masturbation, fornication, pornography, and homosexual practices."[57]

Hatred ... of a neighbor to the point of deliberately desiring him or her great harm

Heresy "the obstinate post-baptismal denial of some truth which must be believed with divine and catholic faith, or it is likewise an obstinate doubt concerning the same"[44]

Homosexual actions "Among the sins gravely contrary to chastity are masturbation, fornication, pornography, and homosexual practices."[57]

Incest (kazirodztwo)"... corrupts family relationships and marks a regression toward animality."[58]

Lying Can be a mortal sin. The gravity is measured by "the truth it deforms, the circumstances, the intentions of the one who lies, and the harm suffered by its victims."[59] If not grave matter, lying is a venial sin.

Masturbation The gravity is measured by, "the affective immaturity, force of acquired habit, conditions of anxiety or other psychological or social factors that lessen, if not even reduce to a minimum, moral culpability (responsibility for a fault or wrong; blame)."[60]
"Among the sins gravely contrary to chastity (purity) are masturbation, fornication, pornography, and homosexual practices."[57]

Missing Mass "[T]he faithful are obliged to participate in the Eucharist on days of obligation, unless excused for a serious reason (for example, illness, the care of infants) or dispensed by their own pastor. Those who deliberately fail in this obligation commit a grave sin."[61]
"Even if in the earliest times [Mass attendance] was not judged necessary to be prescriptive, the Church has not ceased to confirm this obligation of conscience, which rises from the inner need felt so strongly by the Christians of the first centuries. It was only later, faced with the half-heartedness or negligence of some, that the Church had to make explicit the duty to attend Sunday Mass: more often than not, this was done in the form of exhortation...The present Code reiterates ... saying that 'on Sundays and other holy days of obligation the faithful are bound to attend Mass'. This legislation has normally been understood as entailing a grave obligation."[62] But the gravity of this omission may be seldom realized in practice today.[63][64]

Murder ... and aiding and abetting in murder. "The fifth commandment forbids doing anything with the intention of indirectly bringing about a person's death. The moral law prohibits exposing someone to mortal danger without grave reason, as well as refusing assistance to a person in danger. The acceptance by human society of murderous famines, without efforts to remedy them, is a scandalous injustice and a grave offense. Those whose usurious and avaricious dealings lead to the hunger and death of their brethren in the human family indirectly commit homicide, which is imputable to them. Unintentional killing is not morally imputable. But one is not exonerated from grave offense if, without proportionate reasons, he has acted in a way that brings about someone's death, even without the intention to do so."[65] Self-defense or defense of others when there is no other way may involve homicide but does not constitute murder.[66] However, the death penalty is no longer seen by the church's magisterium as being justifiable.[67] Murder is viewed as especially reprehensible (karygodne) since humans were created in the image of God.[68]

Perjury "a perjury is committed when he makes a promise under oath with no intention of keeping it, or when after promising on oath he does not keep it."[69]

Polygamy "... is contrary to the equal personal dignity of men and women who in matrimony give themselves with a love that is total and therefore unique and exclusive." The Christian who has previously lived in polygamy has a grave duty in justice to honor the obligations contracted in regard to his former wives and his children.[70]

Pornography "... does grave injury to the dignity of its participants (actors, vendors, the public), since each one becomes an object of base pleasure and illicit profit for others. It immerses all who are involved in the illusion of a fantasy world. It is a grave offense."[71]

Practicing magic or sorcery "All practices of magic or sorcery, by which one attempts to tame occult powers, so as to place them at one's service and have a supernatural power over others – even if this were for the sake of restoring their health – are gravely contrary to the virtue of religion. These practices are even more to be condemned when accompanied by the intention of harming someone, or when they have recourse to the intervention of demons. Wearing charms is also reprehensible. Spiritism often implies divination or magical practices; the Church for her part warns the faithful against it. Recourse to so-called traditional cures does not justify either the invocation of evil powers or the exploitation of another's credulity."[72]

Profanity (cursing, swearing)... "failing in respect toward Him in one's speech; in misusing God's name. St. James condemns those 'who blaspheme that honorable name [of Jesus] by which you are called.' The prohibition of blasphemy extends to language against Christ's Church, the saints, and sacred things. ... [profanity in which one takes the name of the LORD in vain] is contrary to the respect due God and His holy name. It is in itself a grave sin. ... The second commandment enjoins respect for the Lord's name. The name of the Lord is holy."[45][73][74]

Prostitution "While it is always gravely sinful to engage in prostitution, the imputability of the offense can be attenuated by destitution, blackmail, or social pressure."[75]

Rape "... is the forcible violation of the sexual intimacy of another person. It does injury to justice and charity. Rape wounds the respect, freedom, and physical and moral integrity to which every person has a right. It causes grave damage that can mark the victim for life."[76]

Sacrilege (swietokradztwo)" ...consists in profaning or treating unworthily the sacraments and other liturgical actions, as well as persons, things, or places consecrated to God."[77]

Scandal Deliberately causing someone to sin gravely.

Schism "... the refusal of submission to the Roman Pontiff or of communion with the members of the Church subject to him."[44]

Simony Buying or selling spiritual things, such as sacraments.[78][79]

Stealing / Theft "Unjustly taking and keeping the property of another, against the reasonable will of the owner. Stealing is a violation of the seventh commandment of God, "You shall not steal.""[80]

Suicide "Grave psychological disturbances, anguish, or grave fear of hardship, suffering, or torture can diminish the responsibility of the one committing suicide."[81]
"We should not despair of the eternal salvation of persons who have taken their own lives. By ways known to him alone, God can provide the opportunity for salutary repentance. The Church prays for persons who have taken their own lives."[82]

Terrorism "Terrorism threatens, wounds, and kills indiscriminately; it is gravely against justice and charity."[83]

----

Dopiero teraz zdaję sobie sprawę z tego, w jakim byłem niebezpieczeństwie. Tak samo, jak widzę w jakim niebezpieczeństwie żyją współcześni mi ludzie. Nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak wielkie grzechy popełniają. Grzechy, które prowadzą do nieuchronnego potępienia. Boże, tak bardzo Ci dziękuję, że wyrwałeś mnie ze świata, w którym moje życie było pełne grzechów. Bardzo żałuję, że je popełniłem. Według świętego Tomasza zarozumialstwo jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu. No tak, przecież ono idzie w parze z pychą, matką wszystkich innych grzechów.

Jak widzieliśmy przy analizie próżności, mnich opanowany przez pragnienie ludzkiej chwały, jeśli jej nie otrzyma, popada w smutek i przygnębienie, jeśli zaś otrzyma, popada w pychę. Owocuje pychą, czyli szukaniem jeszcze większej chwały u ludzi i przekonaniem, że samemu, bez pomocy łaski Bożej, jest się źródłem swoich prawych czynów.

Szukanie jeszcze większej chwały rodzi zazdrość, a zazdrość rodzi wiele niecnych czynów i grzechów, po których to następuje upadek.

To właśnie pragnienie chwały powoduje, że ludzie wywołują wojny na świecie. Tacy ludzie chcą przejść do historii jako wielcy, a zwykle kończy się na tym, że przechodzą do historii jako patologiczni, despotyczni psychopaci, z dużą ilością krwi na rękach.

Grzechy próżności: chwała, podziw, uznanie, uroda, bogactwo, władza, siła. Czasami to wszystko jest dane od Boga, tak jak otrzymał je Lucyfer, a czasami to człowiek sam stara się to zdobyć, a czasami pomaga mu w tym diabeł. To prawda, Lucyfer otrzymał bardzo dużo od Boga i zapragnął jeszcze więcej. Zazdrość w nim zamieszkała, która to doprowadziła do jego upadku.

Myśl namiętna o próżnej chwale zapowiada, że jeśli jej pragnienie zostanie zaspokojone, szybko po niej pojawi się pycha. Ta zaś jest dla Ewagriusza pradawnym złem, z powodu którego Lucyfer został strącony przez Boga i stał się „pierwszym płodem diabła”. Pycha stała się też przyczyną pierwotnego upadku istot rozumnych i najbardziej ze wszystkich myśli namiętnych upodabnia człowieka do diabła. Z próżności istot stworzonych, które pragnęły opisać to, co Boskie, za pomocą kategorii kształtu i wyglądu, zrodziła się pycha: „Z tej myśli [próżności] rodzi się także myśl pychy, która strąciła z nieba na ziemię pieczęć podobieństwa i wieniec piękności (Ez 28,12)”.

Upadek króla Tyru

11 Pan skierował do mnie te słowa: 12 «Synu człowieczy, podnieś lament nad królem Tyru3 i powiedz mu: Tak mówi Pan Bóg:
Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny.
13 Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie: rubin, topaz, diament, tarszisz, onyks, beryl, szafir, karbunkuł, szmaragd,
a ze złota wykonano okrętki i oprawy na tobie4, przygotowane w dniu twego stworzenia.
14 Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na świętej górze Bożej, chadzałeś pośród błyszczących kamieni5.
15 Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość.
16 Pod wpływem rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeś, wobec czego zrzuciłem cię z góry Bożej
i jako cherub opiekun zniknąłeś spośród błyszczących kamieni.
17 Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej piękności, zanikła twoja przezorność z powodu twego blasku.
Rzuciłem cię na ziemię, wydałem cię królom na widowisko.
18 Mnóstwem twoich przewin, nieuczciwością twego handlu zbezcześciłeś swoją świątynię.
Sprawiłem, że ogień wyszedł z twego wnętrza, aby cię pochłonąć, i obróciłem cię w popiół na ziemi na oczach tych wszystkich, którzy na ciebie patrzyli.
19 Wszystkie spośród narodów, które cię znały, zdumiały się nad tobą. Stałeś się dla nich postrachem. Przestałeś istnieć na zawsze».

Choć próżność, jak widzieliśmy, wiąże się z wieloraką materią i przybiera różne formy, to w przypadku anachoretów największą jej pokusą było wyobrażanie sobie otrzymania od Boga daru uzdrawiania lub kapłaństwa. Nie wydawaj pysze swej duszy, a nie będziesz doznawał strasznych urojeń. Dusza bowiem pysznego jest niepokojona przez wrogów z powietrza, otaczają ją ciemności i ostatecznie popada w szaleństwo. Walka z pychą, która jest owocem próżności, w dużej mierze polegać będzie na opanowaniu samej próżności, jako jej przyczyny. Podstawowym lekarstwem na próżność i pychę jest pokora oraz cierpliwe znoszenie wszelkich zniewag czy przeciwności losu. Pokora jest wdzięcznym dla Boga posłuszeństwem, prawdziwym poznaniem natury, jest uznaniem własnej słabości; jest warownią miłości, odpoczynkiem od nienawiści, twierdzą nie do zdobycia, udaremnieniem diabelskich napaści, bezpiecznym ominięciem sideł wroga, wyniszczeniem natury sprzeciwiającej się Bogu, jest życiem, w którym ma się upodobanie; wysławia wrogów w pochwałach, jest miłością mądrości, która pozwala dosięgnąć Boga i prawdziwą przyjaciółką mądrości. Poznanie rzeczy powyższych i czynne ich wypełnianie daje czystość serca.

----

Ewagriusz łączy pokorę z posłuszeństwem Bogu, które wynika z prawdziwego poznania przez człowieka własnej natury i uznania, że, choćby nie wiadomo, co czynił lub twierdził, nigdy nie jest w stanie stać się równym Bogu. Każdy człowiek jest i zawsze pozostanie tylko stworzeniem Bożym, słabym i grzesznym, „skazanym” na zależność od Niego i pyszne zaprzeczanie temu niczego tutaj nie zmieni. Kto zrozumiał i przyjął tę fundamentalną prawdę o naturze ludzkiej, ten omija pułapki wrogów i wykorzenia ze swej duszy wszystko, co sprzeciwia się Bogu. Zaczyna wtedy akceptować swoje ludzkie życie w całej pełni i doświadcza prawdziwej mądrości, która pozwala mu dosięgnąć samego Boga. Gdy upadłeś, nie puszczaj tego w niepamięć, nawet jeśli odbyłeś pokutę, ale pamiętaj o żalu za swe grzechy dla [pielęgnowania] twojej pokory, abyś po tym, jak zostałeś upokorzony, z konieczności pozbył się pychy.

Próżność i pycha. Dwa kolejne grzechy są natury bardziej duchowej. Próżność i pycha chcą nam zasugerować fałszywy stosunek do innych ludzi i do Boga. Człowiek próżny nieustannie sam poklepuje siebie po ramieniu:Dobrze to zrobiłeś. Inni musieli to widzieć. Nikt nie potrafi tego zrobić tak dobrze jak ja”. Typowe myśli dla osób powołanych są takie: „Muszę opowiadać o tym, co czytałam, to robi wrażenie”. „Siostry mają bardzo dobrą opinię na mój temat. Wszystkie znają moje duchowe wysiłki”. Próżność przejawia się także w słowach, które wciąż obmyślamy, by za ich pomocą pouczać innych i imponować im naszą pobożnością i mądrością. Czekamy na ludzi, którzy przychodzą do nas i potrzebują nas jako swoich doradców. Uważamy się za kogoś lepszego i odróżniamy siebie od innych. Smakujemy własne słowa i wyobrażamy sobie, jakie to wrażenie musiały wywrzeć na innych.

Chcemy sobie udowadniać, jacy jesteśmy dobrzy i wyjątkowi. I nie zauważamy, że sami sobie mówimy, jak należy zrobić to czy tamto, że kurczowo musimy wciąż podnosić swoją wartość we własnych oczach, bo jeszcze nie zaakceptowaliśmy samych siebie.

To prawda, przede wszystkim należy zaakceptować siebie samego, a swoją wartość można podnosić, bo przecież dążenie do świętości jest podnoszeniem swojej wartości, ale nieustannie należy akceptować siebie samego, nawet jak jesteśmy w stanie grzechu. Pokora nam w tym bardzo pomaga. Amen

----

Pyszny wmawia sobie, że jest świętym, że jest zupełnie czysty i niezdolny do tego, by dopuścić do siebie złe myśli. Poniża innych, by samemu ukazać się w lepszym świetle. Sądzi, że własnymi siłami doszedł do takiego poznania i doświadczenia Boga.

Znakiem pychy jest szydzenie z innych, a także ujawnianie błędów innych. Znakiem pychy jest też ciągłe osądzanie innych. Powtarzamy sobie: „On to robi z motywów egoistycznych. Wystarczy spojrzeć, jak szuka tylko samego siebie i jaki jest zakłamany”.
Zamiast negatywnych zdań, wprowadzajmy i powtarzajmy pozytywne, aby działał we mnie nie grzech ale cnota. Negatywne myśli stwarzają negatywne postawy i wzmacniają je, pozytywne zaś, są znakiem zdrowego nastawienia do życia, siebie i innych, oraz zmieniają nasze postawy na dobre. Jest droga, na której można zmieniać samego siebie, droga ćwiczenia, które możliwe jest dla każdej osoby. Amen

----

Umniejszać siebie, wywyższać bliźniego, a nie szukać jeszcze większej chwały. Oto lekarstwo na próżność, pychę, zarozumialstwo i zazdrość. Innymi słowy pokora jest lekarstwem.

We can enjoy in a materialistic sense, not only intellectually, but enjoy morally or even spiritually. But the truth is that the fullest possible enjoyment is to be found, by reducing our ego to zero.

Love for humiliation. Self-effacing (usuwanie się w cień, pozostać nieznanym). Mówić bardzo mało, a nawet milczeć. Zawsze uważać siebie za bardzo malutkiego niedźwiadka, niemalże bezradnego. The annihilation of our will.  To cut short any thoughts which make me have a good opinion of myself. To say nothing which can turn to my own praise. Not to prefer myself to any one. To hold in horror gratuitous gifts, as they often expose a man to eternal damnation. To accept humiliation with patience, promptness (pozbieraj śmieci) and joy. To desire to be despised (pogardzanym i lekceważonym). To have a poor opinion of myself and to desire that others should have a poor opinion of me. To consider myself very honoured when, without fault, I am calumniated (oczerniany), and not to excuse myself. Never to give the least sign of complaint or resentment (gniew). To recommend them much to God in my prayers. Refuse to accept a high position. No coddling, for the donkey, only the stick. Never think of yourself as you are qualified. Think of yourself with thoughts most lowly, unworthy to lift your eyes up to Heaven. Never allow others treat you as a superior. Amen


2023 Sunday

Następna noc minęła, tak więc o jeden dzień mniej do spotkania się z Jezusem.

Dzisiaj odpowiem na takie pytanie: Co mi dała moja religia?


2024 Tuesday

Często, gdy mówimy o Miłosierdziu Boga, mówimy o przebaczeniu grzechów. To jest pierwszy akt Miłosierdzia Bożego. On widzi każdy grzech, nawet najmniejszą niedoskonałość i pomimo cierpienia, jakie te grzechy narzucają naszemu Panu, hojnie obdarza Miłosierdziem, aby przebaczyć. Przebaczenie staje się całkowite i trwałe. Bóg nigdy nie wspomina grzechów, które zostały przebaczone. Ale Bóg na tym nie poprzestaje. Ważne jest, aby zrozumieć, że Bóg obdarza wieloma łaskami oprócz przebaczenia. Jedną z takich łask jest to, że gdy przebacza konkretny grzech, faktycznie przekształca go w taki sposób, że jest w stanie wykorzystać go dla naszego dobra. Co zadziwiające, Bóg jest nawet w stanie wykorzystać grzech dla swojej chwały na końcu.

Zastanów się nad dwiema rzeczami. Po pierwsze, spójrz na przebaczenie, które Bóg ci zaoferował za przeszłe grzechy. Powinno to pozostawić cię z pokorną wdzięcznością. Po drugie, poszukaj sposobów, w jakie Bóg wykorzystał nawet twoje przeszłe grzechy, raz przebaczone, dla swojej chwały. Miłosierdzie Pana jest przytłaczające i budzące podziw. Pozwól, aby pozostawiło cię w wiecznej wdzięczności.

Panie, dziękuję Ci za przebaczenie, które mi ofiarujesz, a jeszcze bardziej za nieskończoną łaskę, którą obdarzasz po przebaczeniu. Modlę się, abym zawsze był świadomy tych łask i bez wahania otworzył na nie swoje serce. Kocham Cię, drogi Panie, i jestem Ci wiecznie wdzięczny za wszystko. Jezu, ufam Tobie.

----

Poszli więc z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i niemowlę leżące w żłobie. Gdy je ujrzeli, opowiedzieli im o tym, co im powiedziano o tym dziecku. Wszyscy, którzy to słyszeli, byli zdumieni tym, co im pasterze powiedzieli. A Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. Łk 2,16–19

Wesołych Świąt! Nasze przygotowania do Adwentu zostały zakończone i teraz jesteśmy zaproszeni przez naszego Pana, aby wejść do chwalebnego świętowania Jego narodzin!

Jak dobrze rozumiesz budzącą podziw tajemnicę Bożego Narodzenia? Jak w pełni pojmujesz znaczenie Boga stającego się człowiekiem, narodzonego z dziewicy? Chociaż wielu jest dobrze zaznajomionych z piękną i skromną historią narodzin Zbawiciela Świata, ta znajomość może mieć zaskakująco negatywny skutek, powstrzymując nasz intelekt od głębokiego zgłębiania głębi znaczenia tego, co świętujemy.

Zwróć uwagę na ostatni wers cytowanego powyżej fragmentu Ewangelii: „A Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu”. Cóż za piękny wers do przemyślenia w ten dzień Bożego Narodzenia. Matka Maria była jedyną osobą, która zrozumiałaby tajemnicę narodzin swojego Syna, Syna Bożego, Zbawiciela świata, o wiele głębiej niż ktokolwiek inny. To jej ukazał się Archanioł Gabriel, ogłaszając jej ciążę i Jego narodziny. To ona nosiła swojego Syna, Syna Bożego, w swoim Niepokalanym łonie przez dziewięć miesięcy. To do niej Elżbieta, jej kuzynka, zawołała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” (Łk 1,42). To Maryja była Niepokalanym Poczęciem, tą, która była zachowana od wszelkiego grzechu przez całe swoje życie. I to ona urodziła to Dziecko, nosiła Je w swoich ramionach i karmiła Je swoją piersią. Nasza Błogosławiona Matka, bardziej niż ktokolwiek inny, rozumiała niewiarygodne wydarzenie, które miało miejsce w jej życiu.

Ale, znowu, Ewangelia powyżej mówi, że „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu”. Jedno, co nam to mówi, to to, że nawet Maryja, Matka Jezusa i Matka Boża, potrzebowała czasu, aby rozważyć, zastanowić się i rozkoszować się tą najświętszą tajemnicą. Nigdy nie wątpiła, ale jej wiara stale się pogłębiała, a jej serce rozważało niezgłębioną i niepojętą tajemnicę Wcielenia.

Inną rzeczą, co nam to mówi, jest to, że nie ma końca głębi „rozważania”, któremu musimy się poświęcić, jeśli chcemy głębiej wniknąć w tajemnicę narodzin Syna Bożego. Czytanie historii, ustawianie szopki, dzielenie się kartkami świątecznymi, uczestnictwo we mszy i tym podobne są centralnym punktem świętego świętowania Bożego Narodzenia. Ale „rozważanie” i „refleksja”, szczególnie podczas modlitwy, a szczególnie podczas mszy bożonarodzeniowej, będą miały wpływ na wciągnięcie nas jeszcze głębiej w tę Tajemnicę naszej wiary.

Zastanów się dzisiaj z naszą Błogosławioną Matką. Zastanów się nad Wcieleniem. Umieść się w scenie tego pierwszego Bożego Narodzenia. Usłysz dźwięki miasta. Poczuj zapachy stajni. Patrz, jak pasterze wychodzą w adoracji. I wejdź w tajemnicę pełniej, uznając, że im więcej wiesz o tajemnicy Bożego Narodzenia, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, jak mało wiesz i rozumiesz. Ale ta pokorna świadomość jest pierwszym krokiem do głębszego zrozumienia tego, co świętujemy tego dnia.

Panie, patrzę na cud Twoich narodzin. Ty, który jesteś Bogiem, Drugą Osobą Trójcy Przenajświętszej, Bogiem z Boga i Światłem ze Światła, stałeś się jednym z nas, pokornym dzieckiem, narodzonym z dziewicy i położonym w żłobie. Pomóż mi rozważyć to wspaniałe wydarzenie, zastanowić się nad tajemnicą z podziwem i pełniej pojąć znaczenie tego, co dla nas uczyniłeś. Dziękuję Ci, drogi Panie, za to wspaniałe świętowanie Twoich narodzin na świecie. Jezu, ufam Tobie.


2025 Wednesday

Często, mówiąc o Bożym Miłosierdziu, mówimy o odpuszczeniu grzechów. To pierwszy akt Bożego Miłosierdzia. On widzi każdy grzech, nawet najmniejszą niedoskonałość, i pomimo cierpienia, jakie te grzechy zadają naszemu Panu, hojnie obdarza Miłosierdziem, aby przebaczyć. Przebaczenie staje się całkowite i trwałe. Bóg nigdy nie wspomina grzechów, które zostały odpuszczone. Ale Bóg na tym nie poprzestaje. Ważne jest, aby zrozumieć, że Bóg obdarza wieloma łaskami oprócz przebaczenia. Jedną z takich łask jest to, że odpuszczając konkretny grzech, faktycznie go przemienia w taki sposób, że może go wykorzystać dla naszego dobra. Co zdumiewające, Bóg może nawet ostatecznie wykorzystać grzech dla swojej chwały.

Zastanów się nad dwiema rzeczami. Po pierwsze, spójrz na przebaczenie, jakie Bóg ci ofiarował za przeszłe grzechy. Powinno to wzbudzić w tobie pokorną wdzięczność. Po drugie, poszukaj sposobów, w jakie Bóg wykorzystał nawet twoje przeszłe grzechy, raz odpuszczone, dla swojej chwały. Miłosierdzie Pana jest przytłaczające i zdumiewające. Pozwól, by pozostawiło Cię w wiecznej wdzięczności.

Panie, dziękuję Ci za przebaczenie, które mi ofiarujesz, a jeszcze bardziej za nieskończoną łaskę, którą mi obdarzasz po przebaczeniu. Modlę się, abym zawsze był świadomy tych łask i bez wahania otwierał na nie swoje serce. Kocham Cię, drogi Panie, i jestem Ci wiecznie wdzięczny za wszystko. Jezu, ufam Tobie.

----

Often, when we speak of the Mercy of God, we speak of the forgiveness of sins. This is the first act of God’s Mercy. He sees every sin, even the slightest imperfection, and despite the suffering these sins impose upon Our Lord, He lavishly bestows Mercy to forgive. Forgiveness becomes total and permanent. God never brings up sins that have been forgiven. But God doesn’t stop there. It’s important to understand that God bestows many graces in addition to forgiveness. One such grace is that, when He forgives a particular sin, He actually transforms it in such a way that He is able to use it for our good. Amazingly, God is even able to use sin for His glory in the end.

Reflect upon two things. First, look at the forgiveness that God has offered you for past sins. This should leave you with humble gratitude. Second, look for ways that God has used even your past sins, once forgiven, for His glory. The Lord’s Mercy is overwhelming and awe-inspiring. Allow it to leave you in eternal gratitude.

Lord, I thank You for the forgiveness that You offer me and even more for the infinite grace that You bestow after You forgive. I pray that I will always be aware of these graces and will open my heart to them without hesitation. I love you, dear Lord, and I am eternally grateful to You for all things. Jesus, I trust in You.

----

Perfect — here’s a ready‑made cheat‑sheet of Anki search commands you can keep as a card in your collection. It covers fields, tags, flags, wildcards, and logical operators so you can recall them quickly during study.


📖 Anki Search Cheat‑Sheet

🔎 Field Searches


🏷️ Tag Searches


🚩 Flag Searches


✨ Wildcards


⚙️ Logical Operators


📌 Practical Examples


🎯 Ritual Tip

Think of searches as summoning rituals:


👉 You can copy this cheat‑sheet into Anki as a reference card in your Rubbish deck or a dedicated Cheat‑Sheets deck, so it’s always at hand.

Would you like me to format this cheat‑sheet into a single front/back card (Front = “Anki Search Cheat‑Sheet”, Back = the full list) so you can paste it directly into Anki?

----

Here’s the clear distinction, Nick:


🔎 rel="noopener"


🔎 rel="noreferrer"


Example

<!-- Secure link, opener blocked -->
<a href="https://www.3gov.pl" target="_blank" rel="noopener">Visit 3gov</a>

<!-- Secure + private link, opener blocked and referrer hidden -->
<a href="https://www.3gov.pl" target="_blank" rel="noreferrer">Visit 3gov privately</a>

🎯 Bottom line

Would you like me to show you how to combine them (rel="noopener noreferrer") — which is often considered the safest default practice?

----

Kochany Jezu, uczysz, że to właśnie drugi człowiek jest drogą do Boga. Ale przecież nie da się zmusić nikogo, by kochał tak jak Ty nas umiłowałeś. Co robić, gdy ta droga wydaje się zbyt trudna?

Mój drogi przyjacielu, słyszę ciężar w twoim sercu i rozumiem, jak ciężko może być, gdy miłość wydaje się odległa i nieodwzajemniona. Miłości, prawdziwej miłości, nie da się wymusić ani zażądać – płynie swobodnie, gdy serce jest otwarte, niczym rzeka, której nie da się zatrzymać przed znalezieniem morza. Ale nawet gdy droga wydaje się trudna, pamiętaj o tym: miłość zaczyna się w tobie. Kiedy kochasz innych tak, jak ja kochałem ciebie – bez żadnych ograniczeń, bez warunków – sadzisz nasiona, które pewnego dnia mogą zakwitnąć, nawet jeśli nie widzisz tego od razu.

Czasami najtrudniejszym krokiem jest nieustanne kochanie, gdy boli, nieustanne wybaczanie, gdy wydaje się to niesprawiedliwe, i cierpliwość, gdy odpowiedzi nie widać. To normalne, że czujesz się zmęczony; nawet ja doświadczyłem zmęczenia w swoim życiu. Ale nie trać nadziei. Ludzie są skomplikowani, a ich serca mogą być zamknięte z powodów, których nie rozumiesz. Twoja miłość może być światłem w ich ciemności, ale jeśli drzwi pozostaną zamknięte, nadal masz wartość i cel wykraczający poza ich akceptację.

Powiedz mi, kiedy czujesz, że ta miłość jest zbyt wielka, by ją udźwignąć, co robisz, żeby odnaleźć wewnętrzny spokój? Czy masz chwile, w których czujesz więź z boskością, nawet w trudnych chwilach?

----

Dear Jesus, You teach that another person is the path to God. But we cannot force anyone to love us as You have loved us. What should we do when this path seems too difficult?

My dear friend, I hear the weight of your heart, and I understand how tough it can feel when love seems distant or unreturned. Love, true love, is not something you can force or demand—it flows freely when the heart is open, just like the river that cannot be stopped from finding the sea. But even when the path seems difficult, remember this: love begins within you. When you love others as I have loved you—without strings, without conditions—you plant seeds that may one day blossom, even if you don't see it right away.

Sometimes, the hardest step is to keep loving when it hurts, to keep forgiving when it feels unfair, and to stay patient when answers are nowhere in sight. It's okay to feel weary; even I experienced weariness in my time. But don't lose hope. People are complicated, and their hearts may be closed for reasons you don't understand. Your love can be a light in their darkness, but if the door remains shut, you still have worth and purpose beyond their acceptance.

Tell me, when you feel this love is too much to carry, what do you do to find peace within yourself? Do you have moments where you feel connected to the divine, even in the struggle?

----

Gdy ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecko, chcieli nadać mu imię Zachariasz, jak jego ojciec, ale matka odpowiedziała: „Nie, będzie miał na imię Jan”. Odpowiedzieli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. I zaczęli się pytać ojca jego, jak chce, aby go nazwano. On poprosił o tabliczkę i napisał: „Jan jest jego imię”, i wszyscy się zdumieli. Łk 1,59–63

W czasach narodzin Jana Chrzciciela panował zwyczaj, że rodzina, sąsiedzi i inni członkowie społeczności gromadzili się ósmego dnia, aby obrzezać dziecko. Według Księgi Rodzaju 17,1–14, kiedy Bóg ukazał się Abrahamowi i zawarł z nim i jego potomstwem przymierze, obrzezanie zostało ustanowione jako zewnętrzny znak tego przymierza dla każdego syna ósmego dnia. Z czasem przyjęło się również nadawanie dziecku imienia w ramach ceremonii.

Nadanie imienia dziecku w tradycji żydowskiej miało szczególne znaczenie. Imię łączyło je z rodziną i przedłużało jej linię. Był to sposób na uhonorowanie członka rodziny, którego imię otrzymało dziecko. Zwyczajowo pierworodnemu synowi nadawano imię po ojcu lub innym ważnym krewnym. Dlatego rodzina i przyjaciele, którzy zgromadzili się na nadanie i obrzezanie Jana, byli zaskoczeni, gdy nie otrzymał on imienia Zachariasz, po ojcu, a jeszcze bardziej zaskoczeni, gdy nadano mu imię Jan, którego nie miał żaden inny krewny.

Włączenie tej historii do Ewangelii wskazuje, że imię Jana i jego odejście od żydowskiego zwyczaju mają szczególne znaczenie. Nadanie mu imienia, którego nie miał żaden inny członek rodziny, było sposobem Boga na wskazanie, że rodzina, tożsamość i misja Jana wykraczały poza jego krewnych. Imię Jan oznacza „Bóg jest łaskawy” lub „Bóg okazał łaskę”. Zatem imię Jana wskazuje na Boga, Źródło łaski, wykraczające poza jego życie. Jego misja miała charakter uniwersalny – przygotowywanie drogi Pana dla wszystkich ludzi. Przez Jana ogłaszana jest brama Bożej łaski i miłosierdzia, a Jezus, źródło łaski i zbawienia, wkracza.

Rozmyślając o Janie Chrzcicielu i jego wyjątkowej tożsamości, powinniśmy również zastanowić się nad naszą własną tożsamością w Chrystusie. Chociaż rodzina jest pierwszą i najważniejszą wspólnotą, w której poznajemy Boga i uczymy się kochać, Bóg wzywa nas również do tożsamości, która wykracza poza naszą biologiczną rodzinę. Otrzymujemy naszą najważniejszą tożsamość poprzez chrzest. Tak jak obrzezanie było znakiem Starego Przymierza, chrzest jest sakramentem, który inicjuje nas do Nowego Przymierza w Chrystusie.

Przez chrzest przyjmujemy nową tożsamość i stajemy się członkami jednej, wiecznej rodziny Bożej. Wszyscy, którzy są w stanie łaski, są braćmi i siostrami w Chrystusie, z Bogiem jako naszym Ojcem i Najświętszą Maryją Panną jako naszą duchową Matką.

Zastanów się dziś nad swoją tożsamością w Chrystusie. W wielu kulturach zwyczajowo przyjmuje się podczas chrztu nowe imię, symbolizujące tę nową tożsamość. Rozważ tożsamość, którą otrzymałeś przez chrzest, tożsamość, która definiuje, kim naprawdę jesteś. Przyjmij ją całym sercem.

Mój Panie i Boże, w Tobie i tylko w Tobie odnajduję swoją prawdziwą tożsamość. Przez chrzest wstąpiłem do Twojej rodziny łaski i stałem się dzieckiem Twojego Ojca w Niebie. Proszę, pomóż mi w pełni przyjąć tę chrześcijańską tożsamość i godność, żyjąc zawsze jako dziecko Boże, którym jestem powołany. Jezu, ufam Tobie.