| 0000 | ||
|
|
||
2023 Wednesday
Z kim wolę żyć? Z istotami z Królestwa Niebieskiego, czy też z istotami ludzkimi, które nawet nie są moimi przyjaciółmi i z którymi nic nie mam wspólnego, a nasza znajomość prędzej czy też później i tak się skończy? Oczywiście, że wolę już teraz żyć z istotami spirytualnymi, które to żyją wiecznie i na mnie czekają, bym do nich dołączył. Dziękuję Ci Boże za wszystko. Jestem taki szczęśliwy. Bardzo Cię za wszystko kocham.
----
Właśnie to jest ciekawe, że nie wiem, czy spotkam się w Niebie z kimkolwiek, kogo poznałem osobiście w moim życiu, ale wierzę, że spotkam się, ze wszystkimi świętymi. To jest ciekawe, ale takie jest właśnie życie człowieka. Zwykle święty człowiek obraca się pomiędzy grzesznikami, z którymi po śmierci nigdy się już nie spotka, a spotka się natomiast z sobie podobnymi, których nigdy wcześniej nie widział, ale o których czytał i bardzo dużo na ich temat wie. Myślę, że nie każdy człowiek zdaje sobie z tego sprawę, a przecież jest to bardzo ważne. Na przykład, cóż mam wspólnego ze swoimi żonami? Rozdzieliliśmy się ze sobą, jeszcze przed moją śmiercią. Tak samo będzie z każdym, kogo spotkałem, a nawet nigdy się nie zaprzyjaźniłem. Bo czy można się spotkać z kimś w Niebie, jeżeli znam kogoś na ziemi, a z nim się nie przyjaźnię? Bardzo w to wątpię. Każda dusza w Niebie chętnie przyjaźni się z każdym drugim człowiekiem, a jeżeli człowiek nie potrafi się nawet zaprzyjaźnić, to jak taki człowiek może trafić do Nieba? Jest to po prostu niemożliwe. Oczywiście na przyjaźń, tak samo jak na miłość, często trzeba sobie zasłużyć. Być może ja nie zasłużyłem, a być może ludzie z którymi się spotykam nie zasłużyli na moją przyjaźń. Wszystko i tak, doskonale oceni sam Bóg.
----
Teraz sobie pomyślałem, że ludzie powinni przyznać się sami przed sobą, że jeżeli z własnej woli nie uczęszczają na Mszę Świętą, to na pewno tacy ludzie nie chcą być zbawieni i nie chcą też żyć wiecznie w Niebie. Moim zdaniem byłoby to dziwne, gdyby pomimo wszystko chcieli być zbawieni. Bo niby na jakiej podstawie? Jednak wiem też, że człowiek sam siebie oszukuje, powtarzając, że i tak wszyscy będziemy zbawieni, że w końcu każdy trafi do Nieba. Skąd ludzie biorą takie wiadomości? Przecież nic takiego w Piśmie Świętym nie ma. No cóż, na różne sposoby diabeł przekonuje ludzkość do swoich racji. To smutne jak wielu ludzi znalazło się w pułapce szatana.
----
Święty człowiek nigdy nie zastanawia się czy dobrze robi, będąc dobrym człowiekiem. Święty człowiek po prostu zawsze jest dobry. Zły człowiek natomiast ocenia, może czasami chce być dobry, ale tylko dla tych, którzy jego zdaniem zasługują na jego dobroć. A to oznacza, że kaki człowiek nic z dobrocią nie ma wspólnego.
----
Małe zło zwykle rodzi większe zło, a większe zło, rodzi jeszcze większe zło. Nie zawsze tak samo się dzieje z dobrem, ale ludzie co świadomie doskonalą się spirytualnie, przynajmniej z założenia w to wierzą, że jest to prawdą. Pytanie jest tylko takie, ilu ludzi świadomie pragnie się doskonalić w dobroci? No oczywiście, chyba każdy, kto chodzi do spowiedzi.
----
Czasami sobie myślałem, że moje życie w Anglii jest życiem w niewoli, ale teraz sobie uzmysłowiłem, że nigdy tu jednak nie byłem niewolnikiem. Mogłem co prawda czuć się jakbym był w więzieniu z powodu braku wolności robienia tego, na co mam ochotę, ale przecież nigdy nikt nie mógł mi kazać zrobić coś na co nie miałem ochoty. Tak więc nie mogę powiedzieć, że byłem niewolnikiem. To znaczy niewolnikiem nigdy nie byłem, ale więźniem to już zupełnie inna sprawa. Byłem tu więźniem, jestem więźniem i zapewne, już do końca życia, pozostanę więźniem. Najwspanialsi więźniowie jakich znam to święty Paweł i Jan Chrzciciel. Paweł został na końcu ukrzyżowany. Dla Jana Chrzciciela obcięto głowę mieczem. A co mi zrobią, to zobaczymy. Maksymilian Kolbe był w obozie koncentracyjnym i najpierw chcieli by umarł śmiercią głodową, a potem wstrzyknęli mu truciznę. Ale czy obóz koncentracyjny jest więzieniem? Na pewno życie w obozie koncentracyjnym było 1000 razy gorszym miejscem od tego, w którym ja się znajduję. Aż mi wstyd, że uważam się za więźnia. Raczej jestem na urlopie wypoczynkowym. W ogóle zaczęło mi być wstyd, że napisałem to co napisałem.
----
Ciekawe jest to, że chociaż intelekt jest niewidzialny, to nikt w to nie wątpi, że intelekt istnieje. Jedni ludzie mają go więcej, inni mniej, a niektórzy ludzie całkowicie są jego pozbawieni. Ale ciekawe jest to, że nawet jak ludzie nie mają intelektu, to nie wątpią w jego istnienie, chociaż nikt go zobaczyć nie może. Ale piszę o tym, ponieważ to samo dotyczy Boga. Jedni ludzie są wierzący, inni mniej wierzący, a jeszcze inni ludzie wcale nie wierzą, ale to jest ciekawe, że ci co nie wierzą, nie mogą też uwierzyć w to, że Bóg istnieje, pomimo faktu, że tak dużo ludzi wierzy w Boga i nie ma żadnych wątpliwości co do Jego istnienia. Innymi słowy w intelekt wszyscy ludzie wierzą, ale w Boga już nie wszyscy. I to właśnie jest ciekawe. To samo chyba można powiedzieć o miłości, bo przecież miłość też jest niewidzialna. Nie można jej dotknąć, zmierzyć, zważyć. Dla jednych jest to oczywiste, że miłość istnieje, inni ludzie natomiast mają wielkie trudności z uwierzeniem w miłość. A nawet są tacy, co uważają, że tak naprawdę, to miłości nie ma, tak samo jak i Boga nie ma. To niesamowite jak bardzo jeden człowiek różni się od drugiego.
----
Szczęśliwy jest człowiek, nad którego snem czuwa Bóg. Do czego można to porównać? Chyba tylko do kochanego dziecka, nad którym snem czuwa jego matka. Wiem, że niestety, nie każdy zna to uczucie, a dorośli pewnie tego już nie pamiętają. Jednak, jest to jedno z najpiękniejszych uczuć świata, wiedzieć, że jest się kochanym. Dziękuję Ci Boże, dziękuję Ci bardzo. Proszę nigdy ode mnie nie odchodź. Czy to możliwe, żebym miał uczucia podobne do snów Józefa, syna Jakuba i Racheli? Chyba to możliwe, dlaczego by nie? Przecież wszystko w historii człowieka jest tylko powtórką.
----
Ciekawe jest też to, że przecież niewinny Józef, również był sprzedany w niewole. I to przez kogo? Przecież nie przez kogoś innego, jak tylko przez własnych braci. A będąc niewolnikiem, został wrzucony do więzienia i to przez kogo? Przez kobietę, która miała pragnienie, by się z nim kochać. Czasami od ludzi, od których powinniśmy otrzymać najwięcej dobra, otrzymujemy tylko same zło. Czy to nie jest bardzo smutne?
----
No właśnie, czy jeżeli ktoś poznał piękno samego Boga, to czy taka osoba może zadowolić się ziemskimi rzeczami? Bardzo w to wątpię. Dla takich ludzi świat naprawdę bardzo traci na wartości. Innymi słowy, to można powiedzieć, że świat może być bardzo piękny, ale chyba tylko dla ludzi, którzy nigdy Boga nie poznali. Gdyby poznali, to wiedzieliby, że sam Bóg wystarczy.
----
Ciągle mam tylko 56 lat, ale już dzisiaj wiem, że umrę szczęśliwy. Każdemu człowiekowi, życzę podobnego uczucia. Jest to chyba najpiękniejsze i najdoskonalsze jeżeli człowiek osiągnie taki stan psychiczny w swoim życiu, ale przecież mogę się mylić. Może jeszcze dużo czeka mnie niespodzianek, o których nic przecież nie wiem. Bóg jest kochany.
----
Dziecko zanim stanie się dorosłe, musi dużo się w życiu nauczyć. Tak samo jest z człowiekiem dorosłym. Zanim człowiek wkroczy do Królestwa Niebieskiego, to również, dużo musi się nauczyć. Być może jabłoń w ogrodzie Eden odegrała swoją wielką rolę. Bez niej człowiek by nie mógł zgrzeszyć, a bez grzechu, nie mógłby stać się godny powrotu do Królestwa Niebieskiego. Na życie należy patrzeć jak na przygodę pełną różnych dobrych i złych doświadczeń, które to kształtują ludzką duszę. Nic Bóg nie stworzył bez dobrego i zamierzonego celu. Świat jest doskonały. Czy można powiedzieć, że dzieci są niedoskonałe, bo są małe, nieporadne i nierozumne? Oczywiście, że tego powiedzieć nie można. Właśnie te dzieci wyrastają na mężnych i doskonałych ludzi. Tak samo jest z ludźmi dorosłymi. Ci co się doskonalą, stają się świętymi i nagroda jaka na nich czeka, to przecież wieczne życie u samego Boga. Cóż może być piękniejszego? Oczywiście, nic piękniejszego w tym wszechświecie stworzonym przez samego Boga być nie może. Czy jest coś co mogę powiedzieć dla smutnych i płaczących ludzi? Oczywiście, że jest. Mogę im powiedzieć, radujcie się, bo właśnie do takich należy Królestwo Niebieskie. Czyżby nie znali kazania na Górze?
----
Teraz zastanowiło mnie to, dlaczego dorośli ludzie nie są dorośli? Być może każdy, tak jak ja, po prostu bardzo późno dojrzewa. To prawda, są ludzie, co nawet przez całe i długie swoje życie, nie staną się dorośli. To bardzo smutne, jeżeli tak się dzieje, ale myślę, że coraz więcej takich ludzi na tym świecie. Jak mogą stać się dorośli, jeżeli nie chcą wziąć odpowiedzialności za samych siebie. To chyba pierwszy warunek do dorosłości, bez którego spełnienia, nikt właściwie dorosły stać się nie może. Nic dziwnego, że potem ludzie niby po 50-tym roku życia, a wojują jak małe dzieci. Przepychają się i psocą tam, gdzie tylko mogą. To po prostu żenada.
Żenada: stan psychiczny wywołany czymś, co dana osoba ocenia negatywnie jako niewłaściwe lub na bardzo niskim poziomie i co powoduje u niej nieprzyjemny dyskomfort, bo wie, że coś powinno być inaczej.
----
No tak, teraz zrozumiałem, że nie tylko w dzisiejszych czasach trudno jest spotkać wolnych ludzi, ale też i dorosłych, czyli takich, z którymi można po prostu porozmawiać jak z dorosłym. Nic dziwnego, że dla wielu ludzi pozostaje tylko sam Bóg.
2024 Thursday
Następna noc minęła, tak więc o jeden dzień mniej do spotkania się z Jezusem.
2025 Saturday
W miarę pogłębiania się relacji z Bogiem
będziesz doświadczać wielu chwil zmagań, jak również wielu chwil pocieszenia.
Nie bój się chwil oschłości i wewnętrznego cierpienia. Są one konieczne i
stanowią część Bożej metody świętości dla ciebie. W takich chwilach podnieś oczy
ku Jezusowi. Zobacz Go w Jego chwale i proś o Jego Miłosierdzie.
Spójrz szczerze na swoją duszę tego dnia. Rozważ wszystko, czego doświadczasz
wewnętrznie. Rozważ, zwłaszcza wszystko, czego tylko ty jesteś świadomy. Czy
znajdujesz ból i cierpienie w sobie? Jeśli jest to wynik twojego własnego
grzechu, raduj się, że to widzisz. Jeśli jest to wynik oczyszczenia cię przez
Boga, raduj się, że kocha cię na tyle, by pozwolić ci przejść przez tę duchową
posuchę. Spójrz w Niebo i podziękuj za wszystko, czego doświadczasz wewnętrznie,
ponieważ to, co jest w twojej duszy, jest obecnością Boga prowadzącego cię do
Siebie.
Panie, czasami czuję się suchy i martwy w środku. Czasami zastanawiam się, gdzie
jesteś i czy jesteś ze mną. Pomóż mi mieć nadzieję i zaufanie w tych chwilach i
widzieć je jako drogę do głębszej wiary w Ciebie. Pomóż mi zwrócić się do Ciebie
w tych chwilach, aby Twoje bramy Miłosierdzia mogły być otwierane coraz szerzej.
Jezu, ufam Tobie.
----
Właśnie zrozumiałem, że to co mi mama powiedziała w dzieciństwie było bardzo dobre. Mianowicie powiedziała mi, że jeżeli zrobię dziecko jakiejś dziewczynie, to mam się z nią ożenić. A teraz wytłumaczę dlaczego to było takie mądre i dobre. Było to mądre i dobre, bo każde pójcie z dziewczyną do łóżka były moimi oświadczynami. Przecież pomimo zabezpieczeń przed ciążą, zawsze wiedziałem, że taka możliwość może być, że zajdzie w ciążę. Innymi słowy, wszystkie dziewczyny z którymi spałem w moim sercu były moimi żonami, chociaż one z tego faktu nie zdawały sobie sprawy, to jednak ja sobie z tego zdawałem sprawę. Nie żeniłem się z nimi tylko dlatego, bo nie byłem na tyle dorosły, by nas utrzymać nie licząc na pomoc rodziców. Ale co w tym wszystkim jest dobrego, albo mądrego. To co jest mądre, to fakt, że jak tylko zacząłem pracować i być samodzielny, to się ożeniłem. I to właśnie było dobre.
Moje warunki na ślub:
1. Być samodzielny, 2. spać z dziewczyną przez rok, innymi słowy, wytrzymać razem rok. Więcej warunków nie ma. Oczywiście, ten drugi warunek wcale nie jest łatwo spełnić. Dlatego pewnie już nigdy trzeci raz się nie ożenię. Tak sobie myślę, że mógłbym złagodzić ten drugi warunek, ale jaki byłby to sens żenić się z kimś, z kim nie wytrzymałbym nawet roku. Tak więc warunku drugiego nie będę łagodził, ale oczywiście tu też jest wyjątek od reguły. Jeżeli dziewczyna zajdzie w ciążę wcześniej, to należy się ożenić. Dziękuję Ci Boże.
----
Jezus powrócił do Galilei w mocy Ducha, a wieści
o Nim rozeszły się po całym regionie. Nauczał w ich synagogach i wszyscy Go
chwalili. Łukasza 4:14–15
Ten fragment Ewangelii ukazuje nam początki publicznej posługi Jezusa. Rozpoczął
swoją publiczną posługę natychmiast po spędzeniu czterdziestu dni na pustyni,
gdzie był kuszony przez diabła. Gdy zaczynał, udał się do Galilei „w mocy
Ducha”. Wielu ludzi słyszało o Nim i witało Go z wielkim entuzjazmem.
Chociaż początkowo Jezus był witany z pochwałami, wiemy, że sprawy szybko się
zmieniły. Niektórzy ostatecznie stali się tak wrogo nastawieni, że skazali
Jezusa na śmierć, ale warto zastanowić się nad początkową reakcją, jaką
otrzymał. Ta początkowa reakcja musi stawać się nieustannie nowa w naszym życiu.
Początkowa reakcja brzmiała, że „wszyscy Go chwalili”.
Jezus później nauczał o tym początkowym doświadczeniu, jakie wielu będzie miało
w stosunku do Ewangelii, gdy nauczał Przypowieści o siewcy. Przypomnijmy sobie,
że ziarno zasiane na skalistym gruncie, które padło między ciernie i które
zostało zasiane w dobrej glebie, wszystko zaczęło rosnąć. Tylko to, co zostało
zasiane na drodze, nie wyrosło, ponieważ przyleciały ptaki i je zjadły. Ten
ostatni przypadek opisuje tych, którzy są całkowicie obojętni na Ewangelię. Ale
w dzisiejszej Ewangelii „wszyscy” to ci, którzy przynajmniej zwrócili uwagę i
początkowo zareagowali z entuzjazmem. Ziarno zaczęło rosnąć w tych trzech
scenariuszach — ale oczywiście tylko w jednym z tych przypadków ostatecznie
wydało dobre owoce.
Innym sposobem spojrzenia na to pierwsze spotkanie z Ewangelią jest rozważenie
dziecka. W prawie każdym przypadku, gdy dziecku przedstawiono Ewangelię, zacznie
ono reagować, a nawet znajdzie ekscytację w wierze. Ale, jak zauważyło wielu
rodziców, to początkowe powitanie czasami kończy się odrzuceniem Ewangelii w
późniejszym okresie życia.
Kiedy po raz pierwszy zetknąłeś się z Ewangelią? Dla niektórych było to w
dzieciństwie. Dla innych było to potężne doświadczenie nawrócenia w późniejszym
okresie życia. Pomyśl o tym pierwszym spotkaniu, które miałeś i o tym, jak
bardzo ekscytowała cię twoja nowo odkryta wiara. Czy to doświadczenie trwało i
rozwijało się w twoim życiu? Czy też twoja początkowa pochwała Boga i entuzjazm
osłabły, a nawet zanikły?
Zastanów się dziś nad faktem, że Bóg chce, abyśmy nieustannie doświadczali
Ewangelii jako czegoś nowego i przemieniającego. Nowość życia w łasce nigdy nie
może zaniknąć. Zastanów się nad tym doświadczeniem w swoim życiu i spróbuj
zobaczyć siebie jako jedną z osób w dzisiejszej Ewangelii, która usłyszała
Jezusa po raz pierwszy. Zastanów się nad ich entuzjazmem i dołącz do ich pochwał
naszego Pana, abyś był zmotywowany, aby pozwolić Bogu i głoszeniu Jego świętego
Słowa nieustannie cię przemieniać.
Chwalebne Słowo Boże, przyszedłeś, aby nas wyzwolić, objawiając nam swoją miłość
i miłosierdzie oraz obdarzając nas tą łaską. Proszę, otwórz mój umysł i serce na
Twoje święte Słowo, abym był prowadzony świętą miłością do służenia i
naśladowania Ciebie przez wszystkie dni mojego życia. Jezu, ufam Tobie.
2026 Sunday
W miarę pogłębiania relacji z Bogiem, będziesz doświadczać wielu
chwil zmagań, jak i pocieszenia. Nie bój się chwil oschłości i wewnętrznego
cierpienia. Są one niezbędne i stanowią część Bożej metody świętości. W takich
chwilach podnieś oczy ku Jezusowi. Zobacz Go w Jego chwale i błagaj o Jego
Miłosierdzie.
Spójrz dziś szczerze na swoją duszę. Rozważ wszystko, czego doświadczasz w swoim
wnętrzu. Rozważ zwłaszcza to, czego tylko ty jesteś świadomy. Czy odczuwasz w
sobie ból i cierpienie? Jeśli jest to wynik twojego własnego grzechu, raduj się,
że to dostrzegasz. Jeśli jest to wynik Bożego oczyszczenia, raduj się, że On
kocha cię na tyle, by pozwolić ci przejść przez tę duchową poschłość. Spójrz w
Niebo i podziękuj za wszystko, czego doświadczasz w swoim wnętrzu, bo to, co
jest w twojej duszy, to obecność Boga, który prowadzi cię do Siebie.
Panie, czasami czuję się suchy i martwy w środku. Czasami zastanawiam się, gdzie
jesteś i czy jesteś ze mną. Pomóż mi w tych chwilach mieć nadzieję i zaufanie i
postrzegać je jako drogę do głębszej wiary w Ciebie. Pomóż mi w tych chwilach
zwracać się do Ciebie, aby bramy Twojego Miłosierdzia otwierały się coraz
szerzej. Jezu, ufam Tobie.
----
As you grow deeper in your relationship with God you will have
many moments of struggle as well as many moments of consolation. Do not be
afraid of moments of dryness and interior suffering. They are necessary and part
of God’s method of holiness for you. In those moments, raise your eyes to Jesus.
See Him in His glory and beg for His Mercy.
Honestly look at your soul this day. Ponder all that you experience interiorly.
Ponder, especially, all that only you are aware of. Do you find pain and
suffering within? If it is a result of your own sin then rejoice that you see
this. If it is the result of God purifying you, then rejoice that He loves you
enough to let you go through this spiritual dryness. Look to Heaven and give
thanks for all that you experience interiorly, for that which is in your soul is
the presence of God leading you to Himself.
Lord, at times I feel dry and dead inside. At times I wonder where You are and
if You are with me. Help me to have hope and trust in those moments and to see
them as a pathway to a deeper faith in You. Help me to turn to You in these
moments so that Your gates of Mercy may be opened ever more widely. Jesus, I
trust in You.
----
chodzi mi o coś zupełnie innego. Jeżeli zapisze w indexedDB blob of mp3 and images. can I export this with json?
Nick, teraz rozumiem dokładnie, o co pytasz — i to jest bardzo ważne technicznie pytanie:
Krótka odpowiedź:
JSON nie obsługuje binarnych danych.
Ale…
Są dwa poprawne sposoby, które stosuje się w profesjonalnych aplikacjach offline.
Pozwól, że wyjaśnię to bardzo jasno.
JSON obsługuje tylko:
BLOB (binary large object) to:
JSON nie ma typu binarnego, więc nie może go zapisać bez konwersji.
Masz dwie realne metody:
Konwertujesz BLOB → Base64 → zapisujesz jako string w JSON.
Zamiast:
{
"audio": <blob>
}
robisz:
{
"audio": "data:audio/mp3;base64,AAAAB3NzaC1yc2EAAAADAQABAAABAQ..."
}
To jest w pełni legalny JSON.
Zamiast pakować wszystko do JSON, robisz:
To jest profesjonalne rozwiązanie stosowane w:
Znając Twoją filozofię:
Najlepsze są dwie opcje:
Tak — i mogę to zrobić w sposób:
Możemy dodać:
lub
I analogicznie:
lub
Nick, jeśli powiesz mi:
👉 czy chcesz Base64 czy ZIP,
to przygotuję Ci gotowy, czysty, modularny kod, który możesz
wkleić do Harpera.
----
wolę zbierać json file with Base64 niż json and zip. mając dwie file mogę się pogubić mając 100 json with konwertyd blob to Base64 nigdy się nie pogubię, jeżeli json dobrze będzie ponumerowany. A to że ulega konwertowaniu, to wcale mi nie przeszkadza.
Nick, to co mówisz, jest absolutnie logiczne — i w pełni zgodne z Twoją filozofią pracy: jedna struktura, jeden plik, pełna kontrola, zero chaosu.
I powiem Ci to wprost:
Nie tylko jest poprawny technicznie, ale wręcz idealnie pasuje do Twojego stylu:
To jest dokładnie to, co lubisz.
Masz:
Harper-001.json
Harper-002.json
Harper-003.json
...
I każdy z nich zawiera:
Wszystko w jednym miejscu.
ZIP wymaga:
A Ty tego nie chcesz — i słusznie.
Działa:
Plik rośnie o ~33%, ale:
Klik → eksport JSON
Klik → import JSON
I wszystko wraca dokładnie tak, jak było.
Twoja filozofia to:
JSON z Base64 to:
np.:
Harper-2026-01-25-001.json
Harper-2026-01-25-002.json
Powiedz tylko, czy chcesz, żebym przygotował gotowy moduł Base64 dla Harpera, który możesz wkleić do swojego projektu.
----
You can absolutely teach your laptop to behave that way — but the
method depends on how deep you want the customization to go.
Let’s break this into the two things you want:
Yes, this is possible — but not through normal keyboard settings.
You need a text‑expander or auto‑replace tool.
You can create a tiny script like:
::SSSS::Ś
::ssss::ś
AutoHotkey watches what you type and replaces it instantly.
It works everywhere: browser, Word, apps, coding editors.
This is the cleanest and most reliable solution.
PowerToys has a feature called “Keyboard Manager” and
“Text Expander” (formerly “PowerToys Run”).
You can create replacements like:
This is easier than AutoHotkey but slightly less flexible.
If you only need this in Microsoft Word, you can add custom autocorrect
entries.
But this won’t work system-wide.
Yes — this is also possible.
This is an official Microsoft tool that lets you:
This is exactly what you want.
You would:
After that, your Polish keyboard behaves like English, but still has Polish accents.
You can remap keys:
This is simpler, but it affects all keyboard layouts, not just Polish.
You can absolutely have:
All at the same time.
The cleanest setup would be:
This gives you total control.
Just tell me how deep you want to go.
----
^+l::
MsgBox, % "Current layout: " A_Language
return
----
::XXXX::TEST
return
----
shell:startup
cmd
PowerShell
----
Świetnie, Nick — wszystko masz już ustawione, więc teraz mogę Ci to wyjaśnić bardzo klarownie, żebyś miał pełny obraz sytuacji.
W oknie Win + R wpisujesz tylko takie rzeczy, które Windows rozpoznaje jako:
Dlatego:
shell:startupTAK — to wpisujesz w Win + R.
To jest specjalna ścieżka systemowa, którą Windows otwiera jako folder.
cmdMożesz wpisać, ale to nie jest to samo.
cmd uruchamia Command Prompt (stary czarny
terminal).
PowerShellMożesz wpisać, ale to nie jest to samo.
powershell uruchamia PowerShell (nowszy niebieski
terminal).
To jest okno uruchamiania.
Służy do otwierania:
shell:startup, shell:downloads,
shell:profile)notepad, calc, cmd,
powershell)control, msconfig, regedit)Win + R nie wykonuje komend, tylko otwiera rzeczy.
To jest stary terminal Windows.
Czarny ekran, stare polecenia DOS‑owe.
Przykłady:
dir — lista plikówcd — zmiana folderuping — test sieciCMD nie rozumie shell:startup.
To jest nowszy, bardziej zaawansowany terminal.
Ma własny język skryptowy, komendy typu:
Get-ChildItemGet-ProcessSet-ExecutionPolicyPowerShell też nie rozumie shell:startup.
shell:startup działa tylko w Win + R?Bo to jest specjalny protokół Windows Explorer, a nie komenda terminalowa.
Terminale (CMD, PowerShell) nie mają pojęcia, czym jest shell:.
Każde z nich służy do czegoś innego.
Jeśli chcesz, mogę Ci też pokazać:
Powiedz tylko, czy chcesz to zgłębić.
----
Nick, świetnie — zaczniemy od absolutnych podstaw, ale w sposób praktyczny,
jasny i przydatny.
Zbuduję Ci Mini Kurs Windows, który możesz czytać jak krótkie
lekcje.
Najpierw odpowiem na Twoje pytanie o konsolę, a potem przejdziemy do
kursu.
Konsola to okno, w którym wpisujesz polecenia tekstowe, a komputer je wykonuje.
Możesz myśleć o niej tak:
Konsola = miejsce, gdzie rozmawiasz z komputerem za pomocą komend, a nie myszki.
W Windowsie masz dwa główne rodzaje konsol:
Czarny ekran, starszy, prostszy.
Działa jak „stary Windows”.
Niebieski ekran, nowszy, potężniejszy.
Działa jak „nowoczesny Windows”.
Obie to konsola — różnią się tylko możliwościami.
Zaczniemy od fundamentów.
Każda lekcja będzie krótka, praktyczna i od razu użyteczna.
Windows ma trzy główne „języki”, którymi możesz się z nim porozumiewać:
To nie jest konsola.
To jest teleporter.
Służy do otwierania:
Przykłady:
shell:startup → otwiera folder autostartushell:downloads → otwiera Pobranecontrol → Panel sterowaniaregedit → Edytor rejestrunotepad → NotatnikWin + R nie wykonuje komend — otwiera rzeczy.
Czarny ekran.
Działa od 30 lat.
Prosty, stabilny, ograniczony.
Przykłady komend:
dir → lista plikówcd folder → zmiana kataloguping wp.pl → test internetuipconfig → informacje o sieciCMD jest dobry do szybkich testów i prostych zadań.
Niebieski ekran.
Bardzo potężny.
Może robić rzeczy, których CMD nie potrafi.
Przykłady:
Get-ChildItem → lista plikówGet-Process → lista procesówGet-Service → lista usługGet-Date → aktualna dataGet-Help → pomoc do komendPowerShell to narzędzie dla ludzi, którzy chcą mieć pełną kontrolę.
| Narzędzie | Do czego służy | Jak je otworzyć |
|---|---|---|
| Win + R | otwieranie folderów i programów | Win + R |
| CMD | proste komendy systemowe | Win + R → cmd |
| PowerShell | zaawansowane komendy i skrypty | Win + R → powershell |
Powiedz tylko, czy chcesz Lekcję 2, a przygotuję ją w takim samym stylu — krótko, jasno, praktycznie.
----
Nick, świetnie — przygotuję dla Ciebie pełny, praktyczny Mini Kurs
Windows, który obejmuje wszystko, o co poprosiłeś.
Zrobię to w formie czytelnych lekcji, każda z przykładami,
które możesz od razu wykorzystać.
To będzie Twój osobisty podręcznik Windows, napisany tak, żebyś czuł się pewnie i miał pełną kontrolę nad systemem.
Zasada jest taka:
CMD i PowerShell mają podobne komendy, ale PowerShell ma też swoje
nowoczesne odpowiedniki.
CMD:
cd C:\Windows
PowerShell:
Set-Location C:\Windows
…ale możesz też używać cd, bo PowerShell go rozumie.
cd ..
CMD:
dir
PowerShell:
Get-ChildItem
lub po prostu:
ls
CMD:
cd
PowerShell:
Get-Location
systeminfo
CMD:
tasklist
PowerShell:
Get-Process
CMD:
taskkill /IM notepad.exe /F
PowerShell:
Stop-Process -Name notepad
CMD:
mkdir NowyFolder
PowerShell:
New-Item -ItemType Directory -Name NowyFolder
ipconfig
ping wp.pl
nslookup wp.pl
ping 192.168.0.1
lub
ping 192.168.1.1
netstat -ano
Windows ma wiele ukrytych lokalizacji.
Najłatwiej otwierać je przez Win + R.
| Komenda | Co otwiera |
|---|---|
shell:startup |
Autostart |
shell:appdata |
AppData\Roaming |
shell:localappdata |
AppData\Local |
shell:profile |
Twój profil użytkownika |
shell:downloads |
Pobrane |
shell:programs |
Menu Start |
shell:sendto |
Folder „Wyślij do” |
C:\Users\TwojaNazwa\AppData
Get-Process
Stop-Process -Name notepad
Get-Service
Stop-Service -Name wuauserv
Start-Service -Name wuauserv
cleanmgr
CMD:
del /q /s %temp%\*
PowerShell:
Remove-Item "$env:TEMP\*" -Recurse -Force
chkdsk C:
sfc /scannow
DISM /Online /Cleanup-Image /RestoreHealth
PowerShell to potężne narzędzie do automatyzacji.
Copy-Item C:\Źródło\* C:\Backup\ -Recurse
Usuwa pliki starsze niż 30 dni:
Get-ChildItem C:\Temp | Where-Object {$_.LastWriteTime -lt (Get-Date).AddDays(-30)} | Remove-Item
Get-ChildItem C:\ -Recurse | Sort-Object Length -Descending | Select-Object -First 20
1..12 | ForEach-Object { New-Item -ItemType Directory -Name "Miesiąc$_" }
Mogę przygotować kolejne lekcje:
Powiedz tylko, czy chcesz Lekcję 8, a przygotuję ją w tym samym stylu.
----
„Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa,
których by ludzie się dopuścili, będą im odpuszczone. Lecz kto by zbluźnił
przeciwko Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest
grzechu wiecznego”. Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”. Mk 3, 28–30
Rozważcie otrzeźwiającą rzeczywistość cierpienia z powodu grzechu wiecznego.
Choć niepokojące i nieprzyjemne, zrozumienie tej możliwości jest fundamentem
zdrowego życia duchowego. Najlepiej ilustrują to Ćwiczenia Duchowe św. Ignacego
Loyoli, jednego ze współzałożycieli jezuitów. Ćwiczenia Duchowe są uważane za
jeden z najbardziej transformujących formatów rekolekcji, jakie kiedykolwiek
napisano. Są one przewodnikami dla kierowników duchowych, którzy prowadzą
rekolekcjonistów przez trzydziestodniowe rekolekcje, pomagając im doświadczyć
głębokiego nawrócenia i podjąć ważne decyzje życiowe. Pierwszy tydzień tych
ćwiczeń zawiera różne medytacje nad grozą piekła i powagą jednego grzechu
śmiertelnego.
Dzisiejsza Ewangelia jest idealna nie tylko dla tych, którzy rozpoczynają
trzydziestodniowe rekolekcje, ale także dla każdego, kto poważnie myśli o
rozwoju duchowym. Na naszej duchowej drodze często musimy czynić to, co
początkowo jest trudne i nieprzyjemne, aby zebrać owoce tego ćwiczenia. Jednym z
takich ćwiczeń jest rozważanie słów naszego Pana: „Kto bluźni przeciwko Duchowi
Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”.
Komentując to, Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza: „Miłosierdzie Boże nie
ma granic. Lecz kto świadomie odrzuca Jego miłosierdzie przez skruchę, odrzuca
odpuszczenie grzechów i zbawienie ofiarowane przez Ducha Świętego. Taka
zatwardziałość serca może prowadzić do ostatecznego braku pokuty i wiecznej
zagłady” (nr 1864).
Tradycyjnie grzech, o którym mowa w tej Ewangelii, nazywany jest „grzechem
przeciwko Duchowi Świętemu”. Święty Tomasz z Akwinu w Sumie Teologicznej (II-II,
Pytanie 14, Artykuły 1-3) wymienia sześć sposobów, w jakie można dopuścić się
tego grzechu:
Rozpacz: odrzucenie Bożego miłosierdzia i odmowa wiary w możliwość odpuszczenia
grzechów.
Zarozumiałość: wiara w możliwość osiągnięcia zbawienia bez łaski i pokuty.
Niepokutowanie: odmowa pokuty za popełnione grzechy.
Upór: zatwardziałe postanowienie pozostania w grzechu.
Opór wobec znanej prawdy: świadome odrzucanie prawd wiary w celu
usprawiedliwienia grzechu.
Zazdrość o cudzą łaskę: niechęć do działania Ducha Świętego w innych.
Tylko Bóg zna głębię naszego ludzkiego serca i rozumie naszą winę lub
okoliczności łagodzące. Tylko Bóg jest doskonałym Sędzią. Sądzi z Boską
sprawiedliwością, Jego doskonała sprawiedliwość i miłosierdzie stanowią jedność.
Chociaż Boże miłosierdzie jest nieograniczone, nie oznacza to, że każdy idzie do
nieba. Przypomnijmy sobie naukę Jezusa: „Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo
szeroka jest brama i przestronna droga, która prowadzi do zagłady, a wielu jest
takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która
prowadzi do życia! A mało jest takich, którzy ją znajdują” (Mt 7, 13–14).
Wspólnym mianownikiem w sposobie, w jaki św. Tomasz formułuje ten „grzech
wieczny”, jest uparta niechęć do spojrzenia na nasze grzechy w świetle wiecznej
Prawdy, a następnie do pokuty i zmiany. Gdy się to właściwie rozumie,
osiągnięcie Nieba jest łatwe! Wystarczy, że będziemy szczerzy, odwrócimy się od
grzechu i oddamy się naszemu kochającemu Bogu – zwłaszcza w sakramencie
pojednania. Dokładna i szczera spowiedź to pewna droga przez ciasną bramę, która
prowadzi do życia wiecznego.
Zastanów się dziś nad poważnymi i istotnymi wymaganiami, jakie Bóg nam stawia.
Jego hojność nie zna granic, ale musimy przyjąć tę hojność na Jego warunkach.
Idealnie, dzisiejsza Ewangelia zainspiruje nas duchowym darem bojaźni Bożej.
Doskonałość tego daru nie polega na lęku przed karą, ale na głębokiej czci i
miłości do Boga, która skłania nas do unikania wszystkiego, co mogłoby Go
obrazić. Pogłębia ona naszą relację z Nim i wzmacnia nasze postanowienie
podążania wąską ścieżką. Jeśli czasami czujesz się uparty, strzeż się
niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą ta wewnętrzna postawa.
Najmiłosierniejszy Panie, proszę, uwolnij mnie od wszelkiego uporu i pomóż mi
zobaczyć mój grzech tak, jak Ty go widzisz. Żałuję za mój grzech i wyznaję, że
potrzebuję Twojego Boskiego Miłosierdzia. Proszę, otwórz bramę do tego
Miłosierdzia, abym mógł być z Tobą na zawsze w niebie. Jezu, ufam Tobie.