| ----DICTIONARY---- 01_HOME 18RA |
Spelling School |
|
| BA | BE | BI | BO | BU | BR | ?B |
| CA | CE | CI | CO | CU | CR | ?C |
| DA | DE | DI | DO | DU | DR | ?D |
| FA | FE | FI | FO | FU | FR | ?F |
| LA | LE | LI | LO | LU | ?J | ?L |
| MA | ME | MI | MO | MU | MR | ?M |
| PA | PE | PI | PO | PU | PR | ?P |
| RA | RE | RI | RO | RU | ?Q | ?R |
| SA | SE | SI | SO | SU | SR | ?S |
| TA | TE | TI | TO | TU | TR | ?T |
| ?G | ?H | ?K | ?N | ?V | ?W | ?X |
| ?A | ?E | ?I | ?O | ?U | ?Y | ?Z |
|
| Nouns | race racer rack radio rage rail rain rainbow raincoat raise (noun: a pay raise) rally ranch range rank rap (music) rate rating ratio raven ray razor |
|
| Verbs | race rack (as in “to rack your brain”) radiate rage (to rage at someone) rain (as in “it rained”) raise rake ram (to ram into something) rank rant rap (to rap music) rate rattle ravage (common enough in media) |
|
| Adjectives | rabid (common in media) racial (common in school context) rad (slang, but widely known) radial (common enough) radioactive (common in science class) ragged rainy rapid rare rash rational raw |
|
| Adverbs | rapidly rarely rashly randomly |
|
| Elara i Promienna Tęcza Elara mieszkała w Promiennym Ranczu, gdzie słońce sprawiało, że skały wyglądały jak rzadkie złoto. Pewnego ranka jej ciotka Rachel przyjechała z rozklekotaną starą mapą. Rozkładając ją, odkryły sekretną ścieżkę prowadzącą prosto do Tęczowego Pawilonu. Rachel wskazała na rysunek promiennego rubinu na mapie. „Ta mapa należała do słynnego strażnika leśnego” – wyjaśniła. Serce Elary zaczęło bić szybciej na myśl o czekającej ją przygodzie. Szybko spakowały torby, upewniając się, że mają płaszcz przeciwdeszczowy. Dotarły do brzegu Rwącej Rzeki. Woda płynęła po kamieniach, grzechocząc. „Potrzebujemy tratwy, żeby to przepłynąć” – zauważyła Rachel, rozglądając się po brzegu w poszukiwaniu drogi przez wzburzoną wodę, podczas gdy Elara obserwowała wirujące fale. Z wysokich trzcin wyskoczył duży królik o imieniu Ralfie. Ralfie miał na sobie małą czerwoną kamizelkę z malutką kieszonką. Popchnął łapami solidną drewnianą tratwę w stronę Elary, marszcząc nos, gdy ta podziękowała mu za jego niezwykłą dobroć. Gdy wiosłowali na środek rzeki, zaczął padać lekki deszcz. Rachel trzymała wiosła pewnie, by stawić czoła rwącemu nurtowi. Królik Ralfie siedział na samym przodzie tratwy, niczym radar, wyczuwając skały ukryte pod pluskającymi falami. Na przeciwległym brzegu znaleźli krętą ścieżkę obsadzoną lśniącymi malinami. Elara chciała najpierw dotrzeć do pawilonu, żeby zobaczyć skarb. „Ścigajmy się, ciociu Rachel!” krzyknęła i zaczęła biec najszybciej, jak potrafiła, przedzierając się przez gęste pnącza. Pędząc tak szybko, Elara nie zauważyła grubego korzenia na ścieżce. Potknęła się i wpadła w błotnistą kałużę. Jej lśniąca mapa była zachlapana błotem, a ona poczuła falę żalu, gdy deszcz zaczął zmywać atrament. Rachel dogoniła ją i usiadła na płaskim kamieniu obok niej. „Pośpiech psuje blask podróży, Elaro” – powiedziała delikatnie Rachel. „Jeśli będziemy się spieszyć, przegapimy rzadkie piękno tuż przed nami. Zamiast tego chodźmy razem”. Posuwały się powoli i wkrótce dotarły do polany, gdzie czekał szop o imieniu Raya. Raya miała na sobie naszyjnik z polerowanych kamieni rzecznych. Zaprowadziła Elarę do Tęczowego Pawilonu, rzadkiej budowli ze szkła, która łapie każdy promień światła. Elara zdała sobie sprawę, że nie spiesząc się, w końcu będzie mogła cieszyć się tym promiennym widokiem. Razem z ciocią Rachel zjadły miskę malin w pawilonie, gdy na niebie pojawiła się prawdziwa tęcza. Dowiedziała się, że największą nagrodą są wyjątkowe wspomnienia z podróży. |
Elara and the Radiant Rainbow Elara lived at Radiant Ranch, where the sun made the rocks look like rare gold. One morning, her Aunt Rachel arrived with a rambling old map. As they unfolded the paper, they found a secret path leading straight to the Rainbow Pavilion. Rachel pointed to a drawing of a radiant ruby on the map. "This map belonged to a famous ranger," she explained. Elara’s heart began to race with excitement as she thought of the adventure ahead. They quickly packed their bags, making sure to include a raincoat. They reached the edge of the Rapid River. The water was rushing over the stones, making a rattling sound. "We need a raft to cross this," Rachel remarked, scanning the bank for a way across the rambling water while Elara watched the swirling waves. A large rabbit named Ralfie hopped out from the tall reeds. Ralfie was wearing a small red vest with a tiny pocket. He nudged a sturdy wooden raft toward Elara with his paws, twitching his nose as she thanked him for his rare kindness. As they paddled into the middle of the river, a light rain began to fall. Rachel held the oars steady against the rapid current. Ralfie the rabbit sat at the very front of the raft, acting like a radar to spot any rocks hidden beneath the splashing waves. On the far shore, they found a rambling path lined with radiant raspberries. Elara wanted to reach the pavilion first to see the treasure. "Let’s race, Aunt Rachel!" she cried, and she began to run as fast as she could through the thick vines. Because she raced so quickly, Elara didn't notice a thick root in the path. She tripped and tumbled into a muddy puddle. Her radiant map was splattered with mud, and she felt a wave of regret as the rain began to wash away the ink. Rachel caught up and sat on a flat rock beside her. "Rushing ruins the radiance of the journey, Elara," Rachel said gently. "If we race, we miss the rare beauty right in front of us. Let’s walk together instead." They moved slowly and soon reached a clearing where a raccoon named Raya was waiting. Raya wore a necklace of polished river stones. She led Elara to the Rainbow Pavilion, a rare building made of glass that caught every ray of light. Elara realised that by not rushing, she could finally enjoy the radiant view. She and Aunt Rachel shared a bowl of raspberries at the pavilion as a real rainbow appeared in the sky. She learned that the greatest reward is the rare memories made along the way. |